<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245</id><updated>2011-10-19T23:50:23.141+02:00</updated><title type='text'>Książka: myśl, słowo, uczucie i ja</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>84</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-4897289300325523469</id><published>2011-10-04T19:32:00.003+02:00</published><updated>2011-10-04T19:38:54.206+02:00</updated><title type='text'>Muszę się Wam pochwalić, no muszę :)</title><content type='html'>Strasznie długo mnie tu nie było i strasznie nad tym ubolem, ale pochwalić się Wam muszę - dla mnie wspaniałą nowiną... 7 czerwca 2012 wychodzę za mąż :) :) :) :) :) :) :) :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Strasznie mi brakuje recenzji tutaj... i Waszych recenzji...nie będę obiecywać powrotów, ale mam nadzieję, że ten optymistyczny post mi w tym pomoże i powolutku zaczną się tu pojawiać recenzje, bo wspaniałe książki trafiają w me ręce!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-MnV7XHMJj4Y/TotEVqIc-iI/AAAAAAAAAaI/kGP-TVCXq5c/s1600/285521_194105287310653_100001335498067_474649_6983012_a.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 180px; height: 135px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-MnV7XHMJj4Y/TotEVqIc-iI/AAAAAAAAAaI/kGP-TVCXq5c/s320/285521_194105287310653_100001335498067_474649_6983012_a.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5659692495598844450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-4897289300325523469?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/4897289300325523469/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2011/10/musze-sie-wam-pochwalic-no-musze.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/4897289300325523469'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/4897289300325523469'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2011/10/musze-sie-wam-pochwalic-no-musze.html' title='Muszę się Wam pochwalić, no muszę :)'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-MnV7XHMJj4Y/TotEVqIc-iI/AAAAAAAAAaI/kGP-TVCXq5c/s72-c/285521_194105287310653_100001335498067_474649_6983012_a.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-5662873843465898746</id><published>2011-03-24T22:04:00.003+01:00</published><updated>2011-03-24T22:32:46.708+01:00</updated><title type='text'>"Najdalsza podróż" / "Przeżyłam to, co pasuje do mnie, a nie do kogoś innego"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.esprit.com.pl/index.php/s/karta/id/93"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 202px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-KwzK6_ynQ7A/TYu4N5uTsBI/AAAAAAAAAZ8/q0_mFTAS2h8/s320/r%252Cid%252Cd140NTA7aF40NTA7dV5odHRwOi8vaS53cnajdalsza%2Bpooood.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5587762311656091666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.esprit.com.pl/index.php/s/karta/id/93"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Najdalsza podróż"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Constanze Kopp&lt;br /&gt;stron:  100&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.esprit.com.pl/"&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);"&gt;wydawnictwo: esprit&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Edyta Panek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za każdy razem, gdy biorę do ręki tego typu książkę spodziewam się "kopii" "Nostalgii anioła" i prawie za każdy razem jestem mile zaskoczona o ile miłe zaskoczenie może spotykać w tego typu tematyce... gdzie dziecko przedstawia nam spojrzenie na chorobę, umierania, swoje krótkie życie i przejście z jednego świata do drugiego. Gdzie dziecko uczy nas nie tylko pokory i nadziei. Gdzie dziecko każe nam spojrzeć dalej, przystanąć na chwilę i zastanowić się - co jest w życiu tak naprawdę ważne...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chociaż książeczka ma tylko 100 stron, wnosi tyle co książki o wiele grubsze, bo z każdej strony patrzysz na życie, śmierć, samobójstwo, chorobę, cierpienie, wiarę z innej perspektywy. I wcale nie musisz wierzyć w to w co wierzy autorka... I to jest magia tej książki, porusza wiele trudnych i kontrowersyjnych tematów i skłania do myślenia, ale nie narzuca schematu jak masz myśleć. Daje Ci taką iskierkę, która potem się w Tobie rozpala... I gdy spojrzysz na chore dziecko... Przeczytasz o hospicjum... Pomyślisz o tej książce, bo zostawia trwały ślad. A przy tym nie jest ckliwa, bo nie o to w tym chodzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawsze z książki wybieram jeden cytat, aby zawrzeć go w tytule. Z tej mogłabym wybierać co drugie zdanie.  A zdanie wypowiedziane z uśmiechem przez umierającą dziewczynkę:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"TYLKO promieniejąca buzia jest piękna"&lt;/span&gt;,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;która jest pogodzona z własnym losem na zawsze zostanie w pamięci. Tak jak Franny.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-5662873843465898746?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/5662873843465898746/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2011/03/najdalsza-podroz-przezyam-to-co-pasuje.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/5662873843465898746'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/5662873843465898746'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2011/03/najdalsza-podroz-przezyam-to-co-pasuje.html' title='&quot;Najdalsza podróż&quot; / &quot;Przeżyłam to, co pasuje do mnie, a nie do kogoś innego&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-KwzK6_ynQ7A/TYu4N5uTsBI/AAAAAAAAAZ8/q0_mFTAS2h8/s72-c/r%252Cid%252Cd140NTA7aF40NTA7dV5odHRwOi8vaS53cnajdalsza%2Bpooood.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-2185971340110848250</id><published>2011-03-23T16:55:00.001+01:00</published><updated>2011-03-23T16:57:56.899+01:00</updated><title type='text'>Tiki tiki :)</title><content type='html'>Wchodzę sobie po dłuuugiej nieobecności na bloga...a tu co?&lt;br /&gt;A tu czarno! Nieładnie, nieładnie, skasowali mi moje ładne tło...&lt;br /&gt;Jest już jakieś zastępcze...Wpadłam w przerwie od pracy i pisania pracy magisterskiej :)&lt;br /&gt;Ale już tu zostanę, tan na serio i tak na zawsze...,bo nie można w końcu rzucać słów na wiatr! :)&lt;br /&gt;Lalalaalalal, ha, żyć mi się chcę :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-2185971340110848250?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/2185971340110848250/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2011/03/tiki-tiki.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2185971340110848250'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2185971340110848250'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2011/03/tiki-tiki.html' title='Tiki tiki :)'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-8928355304828505682</id><published>2010-12-24T00:17:00.001+01:00</published><updated>2010-12-24T00:19:24.737+01:00</updated><title type='text'>Raaaadosnych Świąt! :) :) :)</title><content type='html'>Jest taki czas, co łzy w śmiech zmienia,&lt;br /&gt;Jest taka moc, co smutek w radość przemienia,&lt;br /&gt;Jest taka siła, co spełnia marzenia...&lt;br /&gt;&lt;span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wesołych Świąt!!!!&lt;span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TRPY1JbexOI/AAAAAAAAAZk/XmYrcnL5S6w/s1600/kart.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TRPY1JbexOI/AAAAAAAAAZk/XmYrcnL5S6w/s320/kart.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5554021173053801698" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;p/s Dużo książek pod choinką chyba nie muszę Wam życzyć :)?&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-8928355304828505682?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/8928355304828505682/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/12/raaaadosnych-swiat.html#comment-form' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/8928355304828505682'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/8928355304828505682'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/12/raaaadosnych-swiat.html' title='Raaaadosnych Świąt! :) :) :)'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TRPY1JbexOI/AAAAAAAAAZk/XmYrcnL5S6w/s72-c/kart.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-1860732677582546181</id><published>2010-12-04T00:28:00.003+01:00</published><updated>2010-12-04T01:36:44.170+01:00</updated><title type='text'>"Gdzie Indziej" / "Jak długo trwać musi sen, zanim stanie się życiem?"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Gdzie-Indziej_Gabrielle-Zevin/browse/product/1,802490.html?gclid=CPe_va-e0aUCFUEOfAodYyWikg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 196px; height: 280px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TPl-JzFB6pI/AAAAAAAAAZc/nnhDBHUCEOQ/s320/Gdzie-Indzi.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5546603122878704274" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;"Gdzie Indziej"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Gabrielle Zevin&lt;br /&gt;stron: 247&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);"&gt;wydawnictwo: &lt;a href="http://www.initium.pl/"&gt;INITIUM&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Grażyna Smosna&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lubię, gdy książka okazuje się książką, którą warto przeczytać.&lt;br /&gt;Lubię, gdy książka dostarcza mi wachlarza emocji.&lt;br /&gt;Lubię, gdy książka jest książką, o której warto rozmawiać.&lt;br /&gt;Lubię, gdy opowieść jest intrygująca i ciekawa.&lt;br /&gt;Lubię, gdy autor ma swój pomysł i realizuje go na swój sposób.&lt;br /&gt;Lubię, gdy autor mnie zaskakuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te wszystkie "lubię" mogę przypisać tej książce. Podchodziłam do niej sceptycznie, wydawała mi się kopią pomysłu "Nostalgii anioła", kolejną książką, gdzie bohaterką jest zmarła dziewczynka, która ze śmiercią od razu się pogodziła, która obserwuje swoją rodzinę... Tak jak mylić się NIE lubię, tak w takich wypadkach to mylić się uwielbiam :). Żadna kopia, żadna ckliwa historyjka tylko opowieść o dziewczynce - Lizzie, która umiera na skutek wypadku samochodowego ( sama wpadłam pod samochód i zdaję sobie sprawę ile miałam szczęścia). Lizzie odbywa swoją "podróż" do krainy Gdzie Indziej. I właśnie ten pomysł mi się podoba. Nie jest to niebo, nie jest to piekło, tylko kraina, kraina gdzie ludzie młodnieją i robią to co lubią, wykonują zajęcie, a nie pracę. Nie chcę zdradzać za dużo, czym różni się Gdzie Indziej od życia na Ziemi, co jest innego, co starego i czy w ogóle to lepsze życie czy gorsze i czy to życie wieczne czy może jednak nie... Książka wciąga już od pierwszej strony. intryguje prawdziwością zdarzeń i trafia w serce czytelnika. Bo Lizzie nie ukończy 16 lat, bo Lizzie się nie zakocha ( a może jednak zakocha?), nie będzie miała dzieci, nie pójdzie na studia, nie pożegna się z rodziną, nie da tacie prezentu... Autorka doskonale potrafi opisywać uczucia - od miłości do nienawiści, od szczęścia po smutek, od rozterek po pewność. Dlatego też czytasz i analizujesz, czytasz i rozmyślasz, czytasz i zagłębiasz się w całą historię, żeby nie przegapić niczego, bo w Gdzie Indziej obserwujesz relacje międzyludzkie, dzielisz smutek, żal, zwątpienie, ale także miłość, śmiech, radość i nadzieję. Nadzieję, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu, że wszystko ma jakąś wartość, że każde wydarzenie wnosi do naszego życia cenną nauczkę... Porównałabym tę książkę do tęczy - bo jej bohaterowie są kolorowi, a żyją nowym życiem po smutnych wydarzeniach, jak tęcza po deszczu ze słońcem :). Zachęcam do podróży przez tęczę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Ogólna ocena: 5,5 / 6&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-1860732677582546181?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/1860732677582546181/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/12/gdzie-indziej-jak-dugo-trwac-musi-sen.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/1860732677582546181'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/1860732677582546181'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/12/gdzie-indziej-jak-dugo-trwac-musi-sen.html' title='&quot;Gdzie Indziej&quot; / &quot;Jak długo trwać musi sen, zanim stanie się życiem?&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TPl-JzFB6pI/AAAAAAAAAZc/nnhDBHUCEOQ/s72-c/Gdzie-Indzi.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-7711218218740967563</id><published>2010-12-02T23:37:00.003+01:00</published><updated>2010-12-02T23:46:07.980+01:00</updated><title type='text'>"Tamtego lata na Sycylii" / "Zwróć ostatnie spojrzenie na to, co piękne"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Tamtego-lata-na-Sycylii_Marlena-de-Blasi/browse/product/1,770055.html;jsessionid=BF736DDDC6B799A0AFF72A0E319486E4.LB3?gclid=CMuuhcfQzqUCFYMNfAod8hWIjw"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 174px; height: 280px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TPggGO0L09I/AAAAAAAAAY8/vlERpuzsD0E/s320/Tamtego-laes_pro9-1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5546218232535045074" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Tamtego lata na Sycylii"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Marlena de Blasi&lt;br /&gt;stron: 349&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;wydawnictwo: &lt;a style="font-weight: bold; color: rgb(51, 51, 255);" href="http://www.swiatksiazki.pl/shop/topproducts,books,books?gclid=CP-m9-LRzqUCFcINfAodhBT0lQ"&gt;Świat Książki&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie:Magdalena Tulli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem już na pewno, że z Panią de Blasi się nie polubimy, po rozczarowującej książce - Tysiąc dni w Wenecji sięgnęłam po kolejną pozycję tej autorki - w ramach programu " bo każdy zasługuje na drugą szansę" :). Niestety się rozczarowałam. Te same nudne i przydługie opisy, te same schematy - wielka miłość, wielkie tragedie, wielkie rozczarowania żeby w końcu i tak było dobrze. Włoski klimat jest niesamowity, kuchnia włoska jest ucztą i czymś wyjątkowym, włoskie prowincje mają swój cudowny, niepowtarzalny urok, a Pani de Blasi mi za każdym razem to odbiera. Albo pisze tak płytko, albo z perspektywy Amerykanki, co czasami mnie irytowało, albo po prostu ja nie lubię sposobu pisania, mówienia, czucia tej Pani. Dla pocieszenia dodam, że moja mama książkę przeczytała i jej się podobało. A ja jak zwykle plusa także wymyśliłam - te włoskie wstawki są cudowne. Naprawdę :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Ogólna ocena: 2,5 / 6&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-7711218218740967563?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/7711218218740967563/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/12/tamtego-lata-na-sycylii-zwroc-ostatnie.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/7711218218740967563'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/7711218218740967563'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/12/tamtego-lata-na-sycylii-zwroc-ostatnie.html' title='&quot;Tamtego lata na Sycylii&quot; / &quot;Zwróć ostatnie spojrzenie na to, co piękne&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TPggGO0L09I/AAAAAAAAAY8/vlERpuzsD0E/s72-c/Tamtego-laes_pro9-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-6404669262167938622</id><published>2010-12-02T23:28:00.002+01:00</published><updated>2010-12-02T23:33:32.462+01:00</updated><title type='text'>WRACAM :)</title><content type='html'>Witajcie :) :) :)&lt;br /&gt;Nawet nie będę liczyć ile mnie tu nie było...&lt;br /&gt;Nawet nie będę myśleć na temat tego ile książek nie zostanie z tego powodu zrecenzowanych...&lt;br /&gt;Nawet nie będę myśleć ile mnie ominęło...&lt;br /&gt;WRACAM :)&lt;br /&gt;I zabieram się za czytanie Waszych blogów i odświeżenie swojego :)&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że chociaż trochę tęskniliście i przyjmiecie Tuchę, u której spoooooro się działo z otwartymi ramionami :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze raz - witajcie Kochani :)&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TPgek60aBTI/AAAAAAAAAY0/JxJmXSRgDEM/s1600/htfddssss.htm"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 274px; height: 270px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TPgek60aBTI/AAAAAAAAAY0/JxJmXSRgDEM/s320/htfddssss.htm" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5546216560719955250" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-6404669262167938622?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/6404669262167938622/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/12/wracam.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6404669262167938622'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6404669262167938622'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/12/wracam.html' title='WRACAM :)'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TPgek60aBTI/AAAAAAAAAY0/JxJmXSRgDEM/s72-c/htfddssss.htm' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-2811146570281192219</id><published>2010-09-29T00:09:00.004+02:00</published><updated>2010-09-29T02:38:43.008+02:00</updated><title type='text'>"Misterioso" / "Coś się nie zgadzało. Nie tak miało być. Tak już było."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TKKJkkeVrYI/AAAAAAAAAYU/qWgf9U3W5h8/s1600/040074.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 206px; height: 290px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TKKJkkeVrYI/AAAAAAAAAYU/qWgf9U3W5h8/s320/040074.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5522127354468871554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Misterioso_Arne-Dahl/browse/product/1,790335.html"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Misterioso"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Arne Dahl&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.muza.com.pl/?module=okladki&amp;amp;id=40074"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;MUZA&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;stron:334&lt;br /&gt;tłumaczenie: Dominika Górecka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powieść kryminalna - na te dwa słowa, ja dostaję już wypieków na twarzy. Gdy jeszcze jest to szwedzki kryminał odczuwam rozkosz. Gdy widzę tak fascynujące okładki czuję, że to będzie uczta dla duszy, umysłu... dla ciała już nie :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zostaje zamordowanych trzech bogatych finansistów. Żadnych śladów na miejscu zbrodni, dwa strzały w głowę... Przy kolejnym morderstwie zostaje kaseta z jazz'owym utworem. Czy specjalnej jednostce - Drużynie A uda się schwytać zabójcę? Czy uda im się ochronić kolejną ofiarę? Czy jest w to zamieszana rosyjska mafia? Dahl w swojej książce nie kończy wyłącznie na doskonałej analizie zbrodni, zawiera dodatki specjalne - problemy polityczne, społeczne i gospodarcze. Drużyna A to w końcu jednostka do zadań specjalnych o zasięgu międzynarodowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I nie jest to kolejny przeciętny szwedzki kryminał. To początek cyklu, którego fabuła jest ciekawa, zbrodnia intrygująca, a dojście do sprawcy opisane z perfekcyjną dokładnością, która zapewni Ci doskonałą rozrywkę z dreszczykiem na plecach, zaopatrzoną w analizę postaci, obraz społeczeństwa i ludzkich zachowań. To połączenie powieści kryminalnej z powieścią psychologiczną z tej górnej półki. Już czekam na kolejne części. A jak napisał sam autor - Misterioso rozpoczyna dopiero początek długiej przygody z Drużyną A, która mam nadzieję pozostanie tak oryginalna i mało schematyczna jak na początku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153); font-weight: bold;"&gt;Ogólna ocena: 5/6&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-2811146570281192219?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/2811146570281192219/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/09/misterioso-cos-sie-nie-zgadzao-nie-tak.html#comment-form' title='Komentarze (34)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2811146570281192219'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2811146570281192219'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/09/misterioso-cos-sie-nie-zgadzao-nie-tak.html' title='&quot;Misterioso&quot; / &quot;Coś się nie zgadzało. Nie tak miało być. Tak już było.&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TKKJkkeVrYI/AAAAAAAAAYU/qWgf9U3W5h8/s72-c/040074.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>34</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-1414183318208684247</id><published>2010-09-23T18:16:00.006+02:00</published><updated>2010-09-29T02:39:09.192+02:00</updated><title type='text'>"Dopóki mamy twarze" / "Nie wiem czy wolę Twoją miłość czy nienawiść..."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TJt9ef94f6I/AAAAAAAAAXc/Xb2_suyUFlU/s1600/-twarze_200.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 308px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TJt9ef94f6I/AAAAAAAAAXc/Xb2_suyUFlU/s320/-twarze_200.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5520143731203276706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Dopóki mamy twarze"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;C.S. Lewis&lt;br /&gt;stron: 359&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153); font-weight: bold;" href="http://www.esprit.com.pl/"&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;E&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;a style="color: rgb(0, 0, 153); font-weight: bold;" href="http://www.esprit.com.pl/"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;sprit&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Albert Gorzkowski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;                                                                                        &lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;D&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family:arial;"&gt;oskonała&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;                                                               &lt;span style="font-family:arial;"&gt;wiel&lt;/span&gt;  &lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;O&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; znaczna&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;                                                                               &lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;P&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family:arial;"&gt;erfekcyjna&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;                                                     &lt;span style="font-family:arial;"&gt;szczeg&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;  &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ó&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; lna&lt;br /&gt;     zna &lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;K&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family:arial;"&gt;omita&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;                                                                          &lt;span style="font-family:arial;"&gt;p&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;I&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family:arial;"&gt;ękna&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;                                                                  &lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;M&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family:arial;"&gt;alownicza&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;                                                                &lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);font-family:arial;" &gt;z&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt; A&lt;/span&gt; achwycająca&lt;br /&gt;                                                                  &lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;M&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family:arial;"&gt;istrzowska&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;                                                   &lt;span style="font-family:arial;"&gt;  magnet&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt; Y&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);font-family:arial;" &gt;zująca&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;                                                                    &lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;T&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family:arial;"&gt;ajemnicza&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;                                                                   &lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;W&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; ciągająca&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;                                                                 &lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);font-family:arial;" &gt;b&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt; A&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt; &lt;/span&gt;rwna&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;                                                                    &lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;R&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family:arial;"&gt;ywająca&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;                                               &lt;span style="font-family:arial;"&gt;     &lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);font-family:arial;" &gt;fantastyc &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;Z&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family:arial;"&gt;na&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;                                                         &lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);font-family:arial;" &gt;zdumi&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt; E&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family:arial;"&gt;wająca&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja miłość do Lewis'a jest bezwarunkowa, a rozwija się z każdą następną przeczytaną książką...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-1414183318208684247?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/1414183318208684247/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/09/dopoki-mamy-twarze-nie-wiem-czy-wole.html#comment-form' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/1414183318208684247'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/1414183318208684247'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/09/dopoki-mamy-twarze-nie-wiem-czy-wole.html' title='&quot;Dopóki mamy twarze&quot; / &quot;Nie wiem czy wolę Twoją miłość czy nienawiść...&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TJt9ef94f6I/AAAAAAAAAXc/Xb2_suyUFlU/s72-c/-twarze_200.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-634931608883737282</id><published>2010-09-14T23:18:00.003+02:00</published><updated>2010-09-29T02:39:20.957+02:00</updated><title type='text'>"Smutek" / " Nikt mi nigdy nie mówił,że smutek wywołuje podobne reakcje jak strach."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TI_moQXTS8I/AAAAAAAAAXU/r1mtkyt18ss/s1600/smutek.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 208px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TI_moQXTS8I/AAAAAAAAAXU/r1mtkyt18ss/s320/smutek.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5516881647814003650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;"Smutek"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;C. S. Lewis&lt;br /&gt;stron: 117&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.esprit.com.pl/"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Esprit&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Jadwiga Olędzka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czym jest śmierć? Początkiem? Końcem? Czy początkiem i końcem? Każdy z nas  odczuwał ten wszechogarniający i wypalający od środka smutek po stracie bliskiej osoby... Każdy z nas przeżywał chwile zwątpienia, a serce zalewało się rozpaczą. C.S. Lewis po stracie miłości życia - swojej żony napisał tę książkę, która jest... niepowtarzalna i wzruszająca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla ludzi w okresie żałoby będzie jak balsam dla duszy. Nie odpowie na tak często zadawane pytania, ale da wskazówki, da nadzieje, da promyk słońca. Przy tym napisana jest tak wspaniałym językiem, gdzie słowa są słowami, gdzie słowa trafiają do czytelnika, gdzie słowa układają się w całość, gdzie słowa mają moc... Czytałam i miałam wrażenie, że Lewis siedzi obok mnie i notuje swoje przemyślenie, posługując się słowami w taki sposób w jaki tylko On potrafi. Widziałam, jak przeżywał żałobę, widziałam jak cierpiał, widziałam chwile Jego zwątpienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Niewidzialna zasłona odgradza mnie od świata."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Nikt też nigdy nie powiedział mi, że smutek tak rozleniwia człowieka."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Nie widzi się nic należycie poprzez zasnute łzami oczy."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mogłabym z każdej strony napisać jakiś cytat. Mogłabym pisać jak szczera i przez to niepowtarzalna jest to książka, mogłabym pisać dalej o chwilach przeżywanych przez Lewisa po stracie żony, o relacjach z ludźmi, z dziećmi... ALE wrażeń po przeczytaniu tej książki, nie da się opisać słowami, to trzeba poczuć. Nie tylko w okresie żałoby, ale przeczytać i pamiętać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(51, 51, 255);"&gt;6/6&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-634931608883737282?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/634931608883737282/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/09/smutek-nikt-mi-nigdy-nie-mowize-smutek.html#comment-form' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/634931608883737282'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/634931608883737282'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/09/smutek-nikt-mi-nigdy-nie-mowize-smutek.html' title='&quot;Smutek&quot; / &quot; Nikt mi nigdy nie mówił,że smutek wywołuje podobne reakcje jak strach.&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TI_moQXTS8I/AAAAAAAAAXU/r1mtkyt18ss/s72-c/smutek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-2028172916822880267</id><published>2010-09-08T22:32:00.003+02:00</published><updated>2010-09-29T02:39:35.321+02:00</updated><title type='text'>"Spalona forsa" / "Ten sen zaczyna sie chyba od pewnego obrazu."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Spalona-forsa_Muza/browse/product/1,776126.html"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 198px; height: 280px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TIfzrqewBHI/AAAAAAAAAW8/7XE_6Qx7IVs/s320/spalona+forsa.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5514644200201651314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;"Spalona forsa"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ricardo Piglia&lt;br /&gt;stron:167&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153); font-weight: bold;" href="http://www.muza.com.pl/"&gt;MUZA&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Barbara Jaroszuk&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wystarczyło pierwsze zdanie żeby mnie oczarować: prawdziwa historia odnotowana w policyjnych aktach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gauezo i Nene, przypadkowe spotkanie, gdzie dwoje ludzi wie, że stają się dla siebie bratnią duszą, oparciem i nadzieją. W przypadku Gauezo i Nene nazywani bliźniakami dokonują napadu na jeden z banków w San Fernando, którym żyje cała Argentyna. Ta książka to relacja, to historia, to akcja, to opowiadanie, to prawda przeplatająca się z fikcją, to mieszanka wrażeń, to mieszanka uczuć - od miłości do nienawiści, to reportaż, to obraz marginesu Argentyny, to relacje świadków, to praca policjantów, to słowa, to czyny, to strony, które przeniosą Cię w świat "Bonnie i Clyde'a". A do tego miłość, która łączy,a zarazem dzieli, miłość, która pali od środka, miłość, która dodaje sił i zarazem zabija.  Jak to się skończy? Co się działo po napadzie? Co zrobili z 7 milionami, które ukradli? Przeczytajcie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p/s Polecam film o tym samym tytule, nakręcony na podstawie książki. Fenomenalny, końcową scenę mam do dziś przed oczami :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogólna ocena: nie oceniam prawdy, to nie leży w mojej kompetencji :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-2028172916822880267?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/2028172916822880267/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/09/spalona-forsa-ten-sen-zaczyna-sie-chyba.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2028172916822880267'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2028172916822880267'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/09/spalona-forsa-ten-sen-zaczyna-sie-chyba.html' title='&quot;Spalona forsa&quot; / &quot;Ten sen zaczyna sie chyba od pewnego obrazu.&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TIfzrqewBHI/AAAAAAAAAW8/7XE_6Qx7IVs/s72-c/spalona+forsa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-5253587670461914082</id><published>2010-09-08T22:19:00.005+02:00</published><updated>2010-09-08T22:29:56.732+02:00</updated><title type='text'>Zapowiedzi wydawnictwa INITIUM</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TIfwNMEll1I/AAAAAAAAAWk/-o2mgkMfA5o/s1600/Diabel_okladka+-+wlasciwa.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 226px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TIfwNMEll1I/AAAAAAAAAWk/-o2mgkMfA5o/s320/Diabel_okladka+-+wlasciwa.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5514640378107893586" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Diabeł. Autobiografia"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Tosca Lee&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CTusia%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Font Definitions */  @font-face 	{font-family:"Lucida Sans Unicode"; 	panose-1:2 11 6 2 3 5 4 2 2 4; 	mso-font-charset:238; 	mso-generic-font-family:swiss; 	mso-font-pitch:variable; 	mso-font-signature:-2147476737 14699 0 0 63 0;}  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	text-align:justify; 	text-indent:14.15pt; 	line-height:150%; 	mso-pagination:no-line-numbers; 	mso-hyphenate:none; 	font-size:12.0pt; 	font-family:Arial; 	mso-fareast-font-family:"Lucida Sans Unicode"; 	mso-bidi-font-family:"Times New Roman"; 	mso-font-kerning:.5pt; 	mso-fareast-language:#00FF;} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: left;" align="left"&gt;&lt;span style=";font-family:&amp;quot;;" &gt;Pozbawione celu życie niedawno rozwiedzionego &lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:&amp;quot;;" &gt;Claya toczy się pomiędzy ponurym, pustym mieszkaniem a monotonną pracą redaktora w niewielkim bostońskim wydawnictwie. Wszystko ulega&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:&amp;quot;;" &gt; zmianie w dniu, kiedy spotyka Luciana, a ten wypowiada z pozoru niewinne zdanie: „Opowiem ci swoją historię, a ty ją spiszesz i opublik&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:&amp;quot;;" &gt;ujesz".&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style=";font-family:&amp;quot;;" &gt;Tajemniczy nieznajomy wkrótce stanie się obsesją redaktora, a mroczna historia o miłości, ambicji i łasce – z czasem okaże się opowieścią o nim &lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:&amp;quot;;" &gt;samym.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style=";font-family:&amp;quot;;" &gt;A wówczas tylko jedna rzecz będzie dla ni&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:&amp;quot;;" &gt;ego istotn&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:&amp;quot;;" &gt;a: poznać jej zakończenie.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CTusia%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Font Definitions */  @font-face 	{font-family:"Lucida Sans Unicode"; 	panose-1:2 11 6 2 3 5 4 2 2 4; 	mso-font-charset:238; 	mso-generic-font-family:swiss; 	mso-font-pitch:variable; 	mso-font-signature:-2147476737 14699 0 0 63 0;}  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	text-align:justify; 	text-indent:14.15pt; 	line-height:150%; 	mso-pagination:no-line-numbers; 	mso-hyphenate:none; 	font-size:12.0pt; 	font-family:Arial; 	mso-fareast-font-family:"Lucida Sans Unicode"; 	mso-bidi-font-family:"Times New Roman"; 	mso-font-kerning:.5pt; 	mso-fareast-language:#00FF;} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: right;" align="right"&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;Premiera: 15 październik&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style=";font-family:&amp;quot;;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TIfwqT6Y3UI/AAAAAAAAAWs/pN0Bctj6UrQ/s1600/Gdzie_Indziej_okladka+-+wlasciwa.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 226px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TIfwqT6Y3UI/AAAAAAAAAWs/pN0Bctj6UrQ/s320/Gdzie_Indziej_okladka+-+wlasciwa.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5514640878428806466" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Gdzie indziej"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Gabrielle Zewin&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CTusia%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Font Definitions */  @font-face 	{font-family:Times-Roman; 	panose-1:0 0 0 0 0 0 0 0 0 0; 	mso-font-alt:"Times New Roman"; 	mso-font-charset:77; 	mso-generic-font-family:roman; 	mso-font-format:other; 	mso-font-pitch:auto; 	mso-font-signature:3 0 0 0 1 0;} @font-face 	{font-family:Calibri; 	panose-1:2 15 5 2 2 2 4 3 2 4; 	mso-font-charset:238; 	mso-generic-font-family:swiss; 	mso-font-pitch:variable; 	mso-font-signature:-1610611985 1073750139 0 0 159 0;} @font-face 	{font-family:"Adobe Garamond Pro"; 	panose-1:0 0 0 0 0 0 0 0 0 0; 	mso-font-charset:0; 	mso-generic-font-family:roman; 	mso-font-format:other; 	mso-font-pitch:variable; 	mso-font-signature:7 1 0 0 147 0;}  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin-top:0cm; 	margin-right:14.2pt; 	margin-bottom:10.0pt; 	margin-left:14.2pt; 	text-align:center; 	line-height:115%; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:11.0pt; 	font-family:Calibri; 	mso-fareast-font-family:Calibri; 	mso-bidi-font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:EN-US; 	mso-fareast-language:EN-US;} p.MsoBodyText, li.MsoBodyText, div.MsoBodyText 	{mso-style-noshow:yes; 	mso-style-link:" Znak Znak"; 	margin-top:0cm; 	margin-right:0cm; 	margin-bottom:12.0pt; 	margin-left:0cm; 	mso-pagination:none; 	mso-layout-grid-align:none; 	text-autospace:none; 	font-size:12.0pt; 	font-family:Times-Roman; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman"; 	mso-bidi-font-family:"Times New Roman"; 	font-style:italic;} span.ZnakZnak 	{mso-style-name:" Znak Znak"; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-locked:yes; 	mso-style-link:"Tekst podstawowy"; 	mso-ansi-font-size:12.0pt; 	mso-bidi-font-size:12.0pt; 	font-family:Times-Roman; 	mso-ascii-font-family:Times-Roman; 	mso-hansi-font-family:Times-Roman; 	mso-ansi-language:PL; 	mso-fareast-language:PL; 	mso-bidi-language:AR-SA; 	font-style:italic;} p.Pa3, li.Pa3, div.Pa3 	{mso-style-name:Pa3; 	mso-style-next:Normalny; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-line-height-alt:10.05pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	mso-layout-grid-align:none; 	text-autospace:none; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Adobe Garamond Pro"; 	mso-fareast-font-family:Calibri; 	mso-bidi-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;   &lt;p class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style=";font-family:&amp;quot;;" &gt;Przykro mi, ale nie spotkało mnie nic szczególnego… Jestem tylko dziewczynką, która zapomniała spojrzeć w obie strony, zanim przeszła na drugą stronę ulicy.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;     &lt;p class="Pa3" style="text-align: justify; text-indent: 14pt;"&gt;&lt;span style=";font-family:&amp;quot;;"  lang="EN-US"&gt;W tej zachwycającej powieści śmierć jest początkiem zwiastującym ponowne narodziny. Po tym, jak Liz ginie w wypadku, którego sprawca ucieka z miejsca zdarzenia, jej życie nabiera niespodziewanego kształtu. Na krótko przed swoimi szesnastymi urodzinami dziewczynka uświa­damia sobie, że nigdy nie wyjdzie za mąż, nie będzie mieć dzieci i być może w nikim się nie zakocha. Gdzie Indziej sprawy biegną zwykłym, ziemskim torem, z tą różnicą, że jego mieszkańcy młodnieją, ludzie i psy wreszcie mogą się ze sobą porozumieć, zawiązują się nowe związki, a sta­re, wcześniej tragicznie przerwane, rozkwitają nowymi kolorami.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CTusia%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Font Definitions */  @font-face 	{font-family:Calibri; 	panose-1:2 15 5 2 2 2 4 3 2 4; 	mso-font-charset:238; 	mso-generic-font-family:swiss; 	mso-font-pitch:variable; 	mso-font-signature:-1610611985 1073750139 0 0 159 0;}  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin-top:0cm; 	margin-right:14.2pt; 	margin-bottom:10.0pt; 	margin-left:14.2pt; 	text-align:center; 	line-height:115%; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:11.0pt; 	font-family:Calibri; 	mso-fareast-font-family:Calibri; 	mso-bidi-font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:EN-US; 	mso-fareast-language:EN-US;} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;o:shapedefaults ext="edit" spidmax="1026"&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;o:shapelayout ext="edit"&gt;   &lt;o:idmap ext="edit" data="1"&gt;  &lt;/o:shapelayout&gt;&lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="margin-left: 0cm; text-align: right;" align="right"&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; line-height: 115%; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;" lang="EN-US"&gt;Premiera: 12 listopad&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="Pa3" style="text-align: justify; text-indent: 14pt;"&gt;&lt;span style=";font-family:&amp;quot;;"  lang="EN-US"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TIfxRFUw-eI/AAAAAAAAAW0/DWPXXPlr8_Q/s1600/Splatane_Sieci_10cm_OK.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 223px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TIfxRFUw-eI/AAAAAAAAAW0/DWPXXPlr8_Q/s320/Splatane_Sieci_10cm_OK.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5514641544527804898" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;  &lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Splątane sieci"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Anne Bishop&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CTusia%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;i style=""&gt;Zaproszenie podpisano „Jaenelle Angelline”&lt;/i&gt;.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Pierwsza przybywa na miejsce Surreal SaDiablo, była kurtyzana i zabójczyni. Zostaje jednak uwięziona w koszmarze splątanych sieci stworzonym przez Czarne Wdowy. Jeśli użyje do obrony Fachu, narazi się na uwięzienie w domu już na zawsze.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;i style=""&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;i style=""&gt;Jednak to nie Jaenelle wysłała zaproszenie.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Teraz Jaenelle wraz z rodziną muszą ratować Surreal i pozostałych uwięzionych, uważając, by samym nie dać się złapać. Muszą również odkryć, kto stworzył to upiorne miejsce i dlaczego chce pozbawić życia członków rodziny SaDiablo.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;i style=""&gt;Tylko jeden Krwawy mógł zastawić taką pułapkę...&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CTusia%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:595.3pt 841.9pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: right;" align="right"&gt;&lt;u&gt;Premiera: 17 wrzesień&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/u&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;Nie mogę się zdecydować, na którą z nich czekam najbardziej :)&lt;br /&gt;&lt;i style=""&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/p&gt; &lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-5253587670461914082?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/5253587670461914082/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/09/zapowiedzi-wydawnictwa-initium.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/5253587670461914082'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/5253587670461914082'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/09/zapowiedzi-wydawnictwa-initium.html' title='Zapowiedzi wydawnictwa INITIUM'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TIfwNMEll1I/AAAAAAAAAWk/-o2mgkMfA5o/s72-c/Diabel_okladka+-+wlasciwa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-218204263898768006</id><published>2010-09-08T22:03:00.002+02:00</published><updated>2010-09-08T22:18:54.796+02:00</updated><title type='text'>"Zaginiona" / "Chce się coś robić, być i cieszyć się tym, że się tu jest."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Zaginiona_Harlan-Coben/browse/product/1,774779.html"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 178px; height: 280px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TIfseTWTXvI/AAAAAAAAAWc/FaBx6pwOGBw/s320/zaginiona.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5514636274072510194" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Zaginiona"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Harlan Coben&lt;br /&gt;stron: 422&lt;br /&gt;wydawnictwo: Albatros&lt;br /&gt;tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ci, którzy "znają" Coben'a serii z Myronem i Winem nie trzeba przedstawiać.  Długo oczekiwana przeze mnie książka i chyba się trochę zawiodłam. W przypadku tego autora w odróżnieniu od Grishama moim zdaniem - kolejna książka była lepsza. "W głębi lasu" - pochłonęłam, śmiałam sie przy tym i główkowałam. Byłam zachwycona. W przypadku "Zaginionej" pochłonęłam, bo się czyta sprawnie, miło i przyjemnie, ale bez większych emocji. Sam temat i intryga ciekawa - współczesny terroryzm, ale sama historia, szczególnie już pod koniec tak naginana, że brakuje mi porównania. I jakoś ta książka mało Myronowa i Winowa... Ja kocham te kłopoty w jakie oni się ciągle wplątują, kocham te ich zagrywki, kocham ich sposoby rozwiązywania zagadek, a gdy dochodzi jeszcze Esperanza to jestem w siódmym niebie. Znowu za to zaczęłam odbierać telefon jak Win:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-"Wysłów się" :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I w sumie sama nie wiem. Czyta się dobrze, ale ja wiem, że to nie jest nawet połowa tego na co stać Cobena. No czemu mi to zrobiłeś?!?!?! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Ogólna ocena: 3,5 / 6&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-218204263898768006?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/218204263898768006/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/09/zaginiona-chce-sie-cos-robic-byc-i.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/218204263898768006'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/218204263898768006'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/09/zaginiona-chce-sie-cos-robic-byc-i.html' title='&quot;Zaginiona&quot; / &quot;Chce się coś robić, być i cieszyć się tym, że się tu jest.&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TIfseTWTXvI/AAAAAAAAAWc/FaBx6pwOGBw/s72-c/zaginiona.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-500442371522840371</id><published>2010-09-08T21:42:00.006+02:00</published><updated>2011-10-04T20:06:01.607+02:00</updated><title type='text'>Nadrabiam zaległości + Lubię, Lubię, Lubię :D</title><content type='html'>Wracam do Was moi mili :) :) :)&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TIfrhcZF3kI/AAAAAAAAAWM/-vAydUB6UvI/s1600/101_5487.JPG"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;Stęskniłam się bardzo! I tak się zastanawiam gdzie jeszcze do końca września mnie poniesie...&lt;br /&gt;Już ostatnio mama jednej z mojej koleżanek zapytała czy jestem na baterie... Po czym mój kolega stwierdził, że ja jestem turbo diesel... :)&lt;br /&gt;&lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://kalioczyta.blogspot.com/"&gt;&lt;br /&gt;Kalio&lt;/a&gt; zaprosiła mnie do zabawy, a że ja zabawy lubię, bardzo chętnie odpowiadam.&lt;br /&gt;10 rzeczy, które  L.U.B.I.Ę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;1.&lt;/span&gt; Rodzinę, przyjaciół i znajomych z wyszczególnieniem - mamy,taty, babci, dziadka, mego brata - w końcu mogę to napisać! Dzieli nas różnica 8 lat więc dopiero od niedawna robimy coś więcej oprócz wiecznie trwającej kłótni :).&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;2.&lt;/span&gt; Podróże - małe i duże, zawsze i wszędzie, Chociaż przyznaję, że wolę się wypuszczać daaaaaleko :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;3.&lt;/span&gt; Moje studia, jeden kierunek zakończony...drugi w przyszłym roku - pani mgr, Tak lubię je :D&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;4.&lt;/span&gt; Słodyyyyycze! O tak, dzień bez słodkości jest dniem straconym!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;5.&lt;/span&gt; Optymizm. Kocham, szaleje, wielbię!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;6.&lt;/span&gt; Ludzi... tak po prostu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;7.&lt;/span&gt; Buty... nawet się nie przyznam ile mam par... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;8.&lt;/span&gt; Włochy i wszystko co włoskie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;9.&lt;/span&gt; Lubię emocje - każdego rodzaju.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;10.&lt;/span&gt; Tak,tak,tak lubię czytać!!!! :) I lubię siebie! I lubię czytać Wasze blogi. I lubię Tunezję! I lubię prowadzić samochód. I lubię poznawać nowych ludzi. I lubię spotykać się z przyjaciółmi. I lubię zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia! Mogłabym tak bez końca :) Bo ja kocham życie! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TIfr2gl0bTI/AAAAAAAAAWU/Hz-ssKjSdKc/s1600/101_5487.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 240px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TIfr2gl0bTI/AAAAAAAAAWU/Hz-ssKjSdKc/s320/101_5487.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5514635590432484658" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-500442371522840371?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/500442371522840371/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/09/nadrabiam-zalegosci-lubie-lubie-lubie-d.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/500442371522840371'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/500442371522840371'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/09/nadrabiam-zalegosci-lubie-lubie-lubie-d.html' title='Nadrabiam zaległości + Lubię, Lubię, Lubię :D'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TIfr2gl0bTI/AAAAAAAAAWU/Hz-ssKjSdKc/s72-c/101_5487.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-1007521059878835866</id><published>2010-08-27T15:36:00.003+02:00</published><updated>2010-08-27T15:40:51.916+02:00</updated><title type='text'>:)</title><content type='html'>Przepraszam Was za tę blogową ciszę...&lt;br /&gt;Ale tak intensywnych wakacji dawno nie miałam.&lt;br /&gt;Tak intensywnego życia także.Obiecuję, że wrócę już niedługo. Teraz szybki wypad nad morze z paczką i jestem do Waszej dyspozycji :D&lt;br /&gt;W dwóch  zdaniach co u mnie:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;Patrzeć przez pryzmat szklanki z kolorow&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;ym kisielem. Upiliśmy się życiem, zjaraliś&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;my się powietrzem! :) :) :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/THfABeEJ-uI/AAAAAAAAAWE/JKrLGxnBwv4/s1600/Sm.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 312px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/THfABeEJ-uI/AAAAAAAAAWE/JKrLGxnBwv4/s320/Sm.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510083800593988322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-1007521059878835866?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/1007521059878835866/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/08/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/1007521059878835866'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/1007521059878835866'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/08/blog-post.html' title=':)'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/THfABeEJ-uI/AAAAAAAAAWE/JKrLGxnBwv4/s72-c/Sm.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-6914650783280181720</id><published>2010-08-12T21:59:00.004+02:00</published><updated>2010-09-29T02:39:56.926+02:00</updated><title type='text'>"Rzeka szaleństwa" / "Życie jest jednorazowym doświadczeniem, na tym polega jego sens i smak."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Rzeka-szalenstwa_Marek-Wisniewski/browse/product/1,796744.html"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 193px; height: 280px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TGRS0XMq1kI/AAAAAAAAAV0/7KaT-ITIicY/s320/Rzeka-szalenstwa_Marek-Wisniewski,images_product,.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504615704087418434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Rzeka szaleństwa" &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Marek P. Wiśniewski&lt;br /&gt;stron: 334&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153); font-weight: bold;" href="http://wydawnictwosol.pl/"&gt;SOL&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem, tym razem okładka fascynująca, tajemnicza, mroczna...&lt;br /&gt;Co mamy w środku?!&lt;br /&gt;Powieść, która pozostanie w pamięci - to mogę zagwarantować każdemu. Chociaż początek nie jest wciągający to czyta się dobrze i przyjemnie, autor w doskonały sposób buduje napięcie, czytasz, pochłaniasz i czujesz tylko rosnącą ciekawość. Słowo za słowem, zdanie, za zdaniem, strona, za stroną odkrywasz przygody i tajemnice ludzkiej psychiki, osobowości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczyna się niepozornie - za 5 tysięcy złotych bohater ma ze Szczecina do Sieradza popłynąć barką i "pilnować" towaru. Podczas samego rejsu dzieją się dziwne rzeczy, próbujesz to rozwiązać, nadać wydarzeniom jakiekolwiek znaczenie, ale od razu powiem - stoisz na przegranej pozycji. Gdy dopływają do celu, spotykają kobietę i mieszkają w wyremontowanym pałacu - sytuacja się komplikuje. Nie nadążasz za tym co się dzieje. Nie dajesz wiary w wydarzenia. Otwierasz oczy ze zdziwienia. Naprawdę, dawno nie czytałam książki, która mnie tak zaskoczyła, bo zaczynało się normalnie, powieść, może trochę inna, z zupełnie innym głównym motywem - w tym przypadku podróż barką, podróż rzeką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za dużo zdradzić nie mogę, bo nie chcę Wam zabierać przyjemność odkrywania. A ta podróż jest intrygująca i oszałamiająca. Nie mylił się ten, kto powiedział, że podróże kształcą. Ja się tylko na koniec zapytam - CO TAK PÓŹNO PANIE WIŚNIEWSKI?! :) Doskonały debiut!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153); font-weight: bold;"&gt;Ogólna ocena: 5,5/6 &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-6914650783280181720?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/6914650783280181720/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/08/rzeka-szalenstwa.html#comment-form' title='Komentarze (26)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6914650783280181720'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6914650783280181720'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/08/rzeka-szalenstwa.html' title='&quot;Rzeka szaleństwa&quot; / &quot;Życie jest jednorazowym doświadczeniem, na tym polega jego sens i smak.&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TGRS0XMq1kI/AAAAAAAAAV0/7KaT-ITIicY/s72-c/Rzeka-szalenstwa_Marek-Wisniewski,images_product,.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-8860316933531838740</id><published>2010-08-09T22:09:00.004+02:00</published><updated>2010-09-29T02:40:08.983+02:00</updated><title type='text'>"Magiczne miejsce" / " I zbiegli z podestu w całkiem nowe życie."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Magiczne-miejsce_Agnieszka-Krawczyk/browse/product/1,781084.html?gclid=CJq58p2ZraMCFYPnzAodcxcPxw"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 180px; height: 280px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TGBgdP8ouGI/AAAAAAAAAVs/9mXyBR_1RKE/s320/Magiczne-miejsce_Agnieszka-Krawczyk,images_product,21,978-83-6240-507-7.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5503504800260077666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;"Magiczne miejsce"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Agnieszka Krawczyk&lt;br /&gt;stron:284&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://wydawnictwosol.pl/"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;SOL&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio spotykają mnie same niespodzianki i życiowe i czytelnicze :). W przypadku tej książki było podobnie, spodziewałam się czegoś w stylu "Miłości nad rozlewiskiem" i byłam pewna, że znajdę tyle minusów w tej książce, a tu miłe zaskoczenie. Witold - prawnik po 30, ma dosyć życia w stolicy i pod wpływem impulsu kupuje 100 hektarową ziemię, na której stoi pałac do remontu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Typowo wakacyjna i lekka lektura, jednak czyta się tak uroczo, że aż przyjemnie. Ciekawi bohaterowie - zaczynając od Pani sołtys, która z wykształcenia jest prawnikiem, z wyboru nauczycielką, a z zamiłowania wielbicielką astronomii, Pani Tyczyńska, która produkuje własne kosmetyki, dziewczynka - Alinka, zakochana do granic możliwości w powieściach J.K. Rowling i do tego "pan minister z wielkiego miasta" - czyli nasz bohater Witold.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka napisana z pomysłem i z optymizmem. Czytasz i czujesz, że autorka chciała sprawić Ci dużą frajdę, ale nie poprzez "pospolite czytadło" , a poprzez ciekawą i intrygującą lekturę. Choć zakończenie jest takie jakie ma być - czyli z happy endem i z wielką miłością, to przygody, pomysły i ciekawostki z całego świata wplecione w fabułę są po prostu świetnym dopełnieniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja jestem na TAK! :) :) :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153); font-weight: bold;"&gt;Ogólna ocena: hmm, 4,9/6 :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-8860316933531838740?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/8860316933531838740/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/08/magiczne-miejsce-i-zbiegli-z-podestu-w.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/8860316933531838740'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/8860316933531838740'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/08/magiczne-miejsce-i-zbiegli-z-podestu-w.html' title='&quot;Magiczne miejsce&quot; / &quot; I zbiegli z podestu w całkiem nowe życie.&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TGBgdP8ouGI/AAAAAAAAAVs/9mXyBR_1RKE/s72-c/Magiczne-miejsce_Agnieszka-Krawczyk,images_product,21,978-83-6240-507-7.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-5750734055312595795</id><published>2010-08-06T19:20:00.008+02:00</published><updated>2010-09-29T02:40:19.119+02:00</updated><title type='text'>"Gryź, mała, gryź" / "Z głową w chmurach i vice versa"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.mag.com.pl/ksiazka-1,2,131,137,733--0-0-Gry%C5%BA,_ma%C5%82a,_gry%C5%BA.html"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 180px; height: 280px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TFxEuLcmcaI/AAAAAAAAAVc/9Jzwhd9c5Xw/s320/Gryz-mala-gryz_Christopher-Moore,images_product,21,978-83-7480-171-3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5502348404877324706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;"Gryź, mała, gryź"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Christopher Moore&lt;br /&gt;stron: 336&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.mag.com.pl/"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;MAG&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Jacek Drewnowski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niespodzianka! Zapewne tylko dla mnie, bo zdecydowana większość z Was zdawała sobie sprawę, że książka - "Gryź, mała, gryź" to TRZECIA część cyklu o wampirach :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczęłam czytać gdy za oknem padał deszcz, gdzie określenie "padał" wydaje się być zbyt delikatnym określeniem. Ta książka idealnie wkomponowała się w nastrój i w pogodę, dzięki temu przeczytałam ją do końca.&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt; Pierwsze zdanie&lt;/span&gt;, jakie nasuwa mi się po przeczytaniu tej książki jest takie:&lt;br /&gt;Tak głupia, że aż śmieszna... Naprawdę! Parodia (a ja lubię parodie) wszystkich książek o wampirach z dosadnym, krwistym i wulgarnym językiem ( o dziwo, wcale mi to nie przeszkadzało) z tak ironicznym podejściem do wszystkiego, że zaczynam się zastanawiać skąd Moore czerpie inspiracje :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uśmiechnęłam się już na samym początku:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;" Romantyczna powieść? Jasne, ale bez smęcenia."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Abigail von Normal -" nocna emo - zdzira", dodatkowo jej kochanek i uwaga: kot - wampir. Jak widzicie - mieszanka iście krwisto - wybuchowa. A kot-wampir może zagrozić San Francisco. Perypetie bohaterów, ich niezrównoważone pomysły zakropione takim slangiem, że nie sposób się nie uśmiechnąć są rewelacyjną dawką "głupawki" w te okropne, deszczowe dni :D.  So, keep smiling,  keep shining :)!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-5750734055312595795?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/5750734055312595795/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/08/gryz-maa-gryz-z-gowa-w-chmurach-i-vice.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/5750734055312595795'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/5750734055312595795'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/08/gryz-maa-gryz-z-gowa-w-chmurach-i-vice.html' title='&quot;Gryź, mała, gryź&quot; / &quot;Z głową w chmurach i vice versa&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TFxEuLcmcaI/AAAAAAAAAVc/9Jzwhd9c5Xw/s72-c/Gryz-mala-gryz_Christopher-Moore,images_product,21,978-83-7480-171-3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-3956727156625083141</id><published>2010-08-04T17:28:00.007+02:00</published><updated>2010-09-29T02:41:03.155+02:00</updated><title type='text'>"Witajcie w Murderlandzie" / "Internet stwarza iluzję, że człowiek znajduje się w centrum świata."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.muzaklub.com/index.php?p2690,witajcie-w-murderlandzie-frederique-molay"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 226px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TFmHaa0ItOI/AAAAAAAAAVU/on72PZvuDcU/s320/witajcie-w-jpg.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501577307754116322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Witajcie w Murderlandzie"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Frederique Molay&lt;br /&gt;stron: 198&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a href="http://www.muza.com.pl/?module=okladki&amp;amp;id=40074"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153); font-weight: bold;"&gt;MUZA&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Grażyna Majcher&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nathan.&lt;br /&gt;Nat.&lt;br /&gt;Nathan jest profesorem Harvardu.&lt;br /&gt;Nat jest również profesorem Harvardu.&lt;br /&gt;Nathan jest rozwiedziony, a jego oczkiem w głowie jest córeczka.&lt;br /&gt;Nat jest również rozwiedziony, ale córeczka była jest promykiem...&lt;br /&gt;Nathan lubi spędzać wolny czas przed komputerem.&lt;br /&gt;Nat żyje tylko po to by siedzieć przed komputerem, chociaż nie wiem czy "przed" jest dobrym słowem.&lt;br /&gt;Nat potrąca kobietę...Rzuciła mu się pod koła, nie mógł nic zrobić.&lt;br /&gt;Gdy nagle...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(51, 51, 255);"&gt;Fikcja staje się rzeczywistością.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co by było gdybym powiedziała, że Nathan i Nat to ta sama osoba?! Tylko, że jeden żyje naprawdę, a drugi też żyje, ale jako avatar, w wirtualnej grze 3D - Island... I najważniejsze pytanie: co by było, gdyby morderstwa popełniane na avatarach, zostały także popełnione w rzeczywistości, ofiarami są ludzie, którzy wykreowali swój wirtualny obraz...? I co by było gdyby właśnie o te morderstwa został oskarżony Nathan...?!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wciągająca lektura. Wciągnęłaby mnie do granic możliwości, gdybym kiedyś nie oglądała CSI:NY, gdzie fabuła była identyczna. Giną avatary i giną prawdziwi ludzi, żeby odnaleźć mordercę policja musi śledzić poczynania LUDZI, ale też muszą stworzyć swoje avatary i śledzić poczynania nie w rzeczywistości, ale w wirtualnej grze. A czas biegnie szybko..., bo kolejną ofiarą ma być ex żona Nathan'a, której w razie niepowodzenia zostało 12 godzin życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczyna się wyścig z czasem. Jak się zakończy - przeczytajcie sami. Ja nie miałam szans odgadnąć KTO jest mordercą, bo to książka, która wciągnie Cię w swój fikcyjny świat, ale też książką, która skłoni do refleksji... Na ile możemy pozwolić sobie w grze i gdzie jest granica między spędzaniem czasu przed komputerem, a uzależnieniem?!&lt;br /&gt;FASCYNUJĄCA!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Ogólna ocena: 5,5/6&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-3956727156625083141?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/3956727156625083141/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/08/witajcie-w-murderlandzie-internet.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/3956727156625083141'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/3956727156625083141'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/08/witajcie-w-murderlandzie-internet.html' title='&quot;Witajcie w Murderlandzie&quot; / &quot;Internet stwarza iluzję, że człowiek znajduje się w centrum świata.&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TFmHaa0ItOI/AAAAAAAAAVU/on72PZvuDcU/s72-c/witajcie-w-jpg.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-7132440221408921866</id><published>2010-08-03T12:55:00.003+02:00</published><updated>2010-08-03T13:11:40.433+02:00</updated><title type='text'>"Mężczyzna, który przychodził w niedzielę" /  "Wszystko się jakoś łączy"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.czarne.com.pl/?a=422"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 191px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TFf13zTOddI/AAAAAAAAAVE/UnMwVwLEuDM/s320/mezczyzna.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501135808868808146" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Mężczyzna, który przychodził w niedzielę"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Thomas Kanger&lt;br /&gt;stron: 348&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a href="http://www.czarne.com.pl/?m=1"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Czarne&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie:Marta Rey-Radlińska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Co za fascynująca okładka. Chociaż zapewne ma swoją ilość zwolenników i przeciwników. Przeczytałaś?&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 102, 255);"&gt;- Przeczytałam. Dobry, szwedzki kryminał. W dodatku główną bohaterką jest kobieta, a ja lubię książki, gdzie to właśnie "płeć piękna" jest wyrazista, dociekliwa i barwna, a taka jest pani komisarz Elina Wiik.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- Kusisz, kusisz. Zdradzisz coś więcej?&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 102, 255);"&gt;- Wyobraź sobie pracę w policji, wśród mężczyzn, gdzie to właśnie Ty jako kobieta odnosisz największe sukcesy... Gdy wśród zbiegów okoliczności na Twoje biurko trafia sprawa sprzed 25 lat, a Ty masz trzy tygodnie na schwytanie mordercy, bo sprawa ulegnie przedawnieniu. Ciekawie?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- Mało powiedziane!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 102, 255);"&gt;- Co prawda, jest mały minus, chociaż dla takiej perfekcjonistki jak Ty to będzie nawet plus. Autor jest drobiazgowy. Akcja jest interesująca, ale nie wciąga od razu. Najpierw skupiasz się na szczegółach... Badasz każdy najmniejszy trop, jakbyś sama była komisarzem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- To nie minus! To zaleta!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 102, 255);"&gt;- W moim przypadku minus, bo udając Sherlocka, domyśliłam się zakończenia, aczkolwiek nie przewidziałam wszystkiego do końca. Na szczęście! Bo nie zabrało mi to przyjemności czytania.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- Pożyczysz?!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 102, 255);"&gt;- Jasne! I pamiętaj, wszystko się jakoś łączy... A mężczyzna przychodzi w niedzielę...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- Robi się tajemniczo.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 102, 255);"&gt;- Zdradzę Ci jeszcze jeden pasjonujący wątek. Kobieta, która została zamordowana 25 lat temu miała córkę, której nigdy nie udało się odnaleźć...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Ogólna ocena: 4,5 /6&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-7132440221408921866?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/7132440221408921866/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/08/mezczyzna-ktory-przychodzi-w-niedziele.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/7132440221408921866'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/7132440221408921866'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/08/mezczyzna-ktory-przychodzi-w-niedziele.html' title='&quot;Mężczyzna, który przychodził w niedzielę&quot; /  &quot;Wszystko się jakoś łączy&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TFf13zTOddI/AAAAAAAAAVE/UnMwVwLEuDM/s72-c/mezczyzna.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-2187436208032381256</id><published>2010-07-30T16:14:00.003+02:00</published><updated>2010-08-03T12:54:39.428+02:00</updated><title type='text'>Lalalalalalalaal :)</title><content type='html'>W końcu wrócił mój zapał czytelniczy :) &lt;jupi&gt;Już jutro wrócę z recenzjami:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jest cuuudownie :)&lt;br /&gt;Upiłyśmy się życiem to raz.&lt;br /&gt;Przyjaciółka jest w ciąży, to dwa (hurrrra) &lt;huurrrrra&gt;.&lt;br /&gt;A w niedzielę mam urodziny, to trzy. :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TFf1XOTxUiI/AAAAAAAAAU8/zx-UZR7iRes/s1600/101_4913.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TFf1XOTxUiI/AAAAAAAAAU8/zx-UZR7iRes/s320/101_4913.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501135249183167010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Lallaallalalalalalalala&lt;/huurrrrra&gt;&lt;/jupi&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-2187436208032381256?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/2187436208032381256/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/07/lalalalalalalaal.html#comment-form' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2187436208032381256'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2187436208032381256'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/07/lalalalalalalaal.html' title='Lalalalalalalaal :)'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TFf1XOTxUiI/AAAAAAAAAU8/zx-UZR7iRes/s72-c/101_4913.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-7575192235020167912</id><published>2010-07-26T17:27:00.007+02:00</published><updated>2010-07-27T00:22:54.790+02:00</updated><title type='text'>W skrócie :) "Terapia" / "Pływanie w negliżu"</title><content type='html'>&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Będzie krótko. Z tej oto przyczyny iż obie te książki zostały przeczytane w samolocie w drodze do raju i w drodze z raju :D Chociaż książek zabrałam tam 6, żadnej innej nie przeczytałam ani w ręku nie miałam! &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Plywanie-w-neglizu_Claire-Matturro/browse/product/1,496591.html;jsessionid=EA0FD55ECC65E21FA855286C9BFE9C3B.LB1?gclid=CKi0_vW_iaMCFQU9ZgodAjjdbA"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 178px; height: 280px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TE2pc3mdu-I/AAAAAAAAAUo/4hcrIQ_UNZc/s320/Plywanie-w-neglizu_Claire-Matturro,images_product,23,978-83-7495-030-5.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5498237033515957218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Pływanie w negliżu"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Claire Matturro&lt;br /&gt;stron:286&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://www.muza.com.pl/"&gt;Muza SA&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Monika Wyrwas-Wiśniewska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wylosowana w stosikowym losowaniu u Anny :). Jeszcze muszę przeczytać tę z poprzedniego. Fajna, miła, lekka i przyjemna. Idealna na podróż. Lilly Rose to Pani adwokat, specjalizująca się w prawie medycznym o nieskończonych możliwościach doprowadzania samej siebie oraz innych do szału. Ciekawe zwroty akcji z humorem i wątkiem kryminalnym, bez prawniczego żargonu, za to z jajem :).&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"- Złożę apelację! Znam swoje prawa. Złożę apel&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;ację i pożałuje pani!&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;&lt;br /&gt;Pożałuję?! Apelacja oznacza tylko tyle, że  podwoję swoje wynagrodzenie."&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;&lt;br /&gt;I tyle w temacie:D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153); font-weight: bold;"&gt;Ogólna ocena: 5/6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TE2x-hP_X8I/AAAAAAAAAUw/W-bie9ujLSs/s1600/Terapia_Sebastian-Fitzek,images_product,19,978-83-60376-13-3.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 186px; height: 280px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TE2x-hP_X8I/AAAAAAAAAUw/W-bie9ujLSs/s320/Terapia_Sebastian-Fitzek,images_product,19,978-83-60376-13-3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5498246407724687298" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Terapia"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Sebastian Fitzek&lt;br /&gt;stron:283&lt;br /&gt;wydawnictwo:&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;G+J&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie:Barbara Tarnas&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kupiona w promocyjnej cenie na merlin.pl &lt;wszystko&gt;(wszystko przez Mary) - thriller psychologiczny. Bez śladu ginie 12-letnia córka psychiatry... Zawsze intrygował mnie ludzki umysł więc psychiatria, thiller, tajemniczość to zdecydowanie moje klimaty. A koniec?! Rewelacyjny! :]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153); font-weight: bold;"&gt;Ogólna ocena: 5,5/6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cierpię na jakąś niemoc czytelniczą, nie chce mi się, nie mam czasu, cały czas gdzieś latam, a jutro robimy z Emilką Tunezję na 40 metrach :D&lt;/wszystko&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-7575192235020167912?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/7575192235020167912/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/07/w-skrocie-terapia-pywanie-w-neglizu.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/7575192235020167912'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/7575192235020167912'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/07/w-skrocie-terapia-pywanie-w-neglizu.html' title='W skrócie :) &quot;Terapia&quot; / &quot;Pływanie w negliżu&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TE2pc3mdu-I/AAAAAAAAAUo/4hcrIQ_UNZc/s72-c/Plywanie-w-neglizu_Claire-Matturro,images_product,23,978-83-7495-030-5.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-7486972114015628232</id><published>2010-07-23T13:09:00.002+02:00</published><updated>2010-07-26T17:29:50.542+02:00</updated><title type='text'>"Spokojne czasy" / "Jakie wszyscy moglibyśmy mieć piękne życie"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Spokojne-czasy_Lizzie-Doron/browse/product/1,767981.html"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 198px; height: 280px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TEly0-b9FsI/AAAAAAAAAUQ/l6waC16f6HQ/s320/Spokojne-czasy_Lizzie-Doron,images_product,3,978-83-7495-821-9.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5497051074621413058" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Spokojne czasy"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Lizzie Doron&lt;br /&gt;stron:159&lt;br /&gt;wydawnictwo:&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt; &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://www.muza.com.pl/"&gt;Muza SA&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie:Magdalena Sommer&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawsze gdy czytam takie książki o ludziach, którzy zostali ocaleni z Zagłady, o ludziach, którzy stracili w swoim życiu tak dużo, którym zostało odebrane prawie wszystko, a którzy mimo to znaleźli w sobie iskierkę nadziei i woli życia, ogarnia mnie przekonanie, że jestem szczęściarą i to niewyobrażalną szczęściarą...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Historię Lea czytałam  z zapartym tchem. I zastanawiałam się, ile człowiek jest w stanie znieść, jak bardzo może zostać doświadczony przez życie... Książka, która ma tylko 159 stron, a wywołuje tyle emocji i wzruszeń. Lea przeżyła drugą wojnę światową, nie wie nic o swoim pochodzeniu, musi odnaleźć się w Izraelu i gdy już się wydaję, że życie zaczyna iść drogą szczęścia - mąż Lea umiera, a ona zostaje wdową z synkiem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trudno jest pisać o takich pozycjach. Dlatego chylę czoła przed autorką, że potrafiła napisać wszystko w tak sugestywny sposób, potrafiła przenieść czytelnika w czasie i opowiedzieć historię Żydów ocalonych z Holokaustu. Chociaż pogoda i wakacyjny czas nie sprzyja czytaniu takich pozycji, &lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;to gdy zaczniesz - żyjesz życiem bohaterów, gdy skończysz - żyjesz swoim życiem i doceniasz wszystko co masz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;&lt;br /&gt;Ogólna ocena: 5.5 / 6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p/s Dzięki tej książce przestałam w końcu (choć na chwilę) myśleć tylko o powrocie do Tunezji :) Z Emilką ogarnęła nas istna obsesja, co już chyba nie jest zdrowe :). Ale zdjęcia już wiszą na ścianie, pozostało czekać - na przyszłoroczne wakacje i dziękować, że te były CUDOWNE!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TEl3o_poFdI/AAAAAAAAAUY/_eE_w7FJ-Bc/s1600/102_6030.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 241px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TEl3o_poFdI/AAAAAAAAAUY/_eE_w7FJ-Bc/s320/102_6030.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5497056366346900946" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-7486972114015628232?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/7486972114015628232/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/07/spokojne-czasy-jakie-wszyscy-moglibysmy.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/7486972114015628232'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/7486972114015628232'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/07/spokojne-czasy-jakie-wszyscy-moglibysmy.html' title='&quot;Spokojne czasy&quot; / &quot;Jakie wszyscy moglibyśmy mieć piękne życie&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TEly0-b9FsI/AAAAAAAAAUQ/l6waC16f6HQ/s72-c/Spokojne-czasy_Lizzie-Doron,images_product,3,978-83-7495-821-9.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-3440513931811963828</id><published>2010-07-20T22:26:00.007+02:00</published><updated>2010-08-05T19:51:01.087+02:00</updated><title type='text'>Pytają - odpowiadam :)</title><content type='html'>Wywołana przez &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://kalioczyta.blogspot.com/"&gt;Kalio&lt;/a&gt;, &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://kochajmy-ksiazki.blogspot.com/"&gt;Ultramarynę&lt;/a&gt; i &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://dzienniczeklektur.blox.pl/html"&gt;Maioofkę&lt;/a&gt; udzielam odpowiedzi na blogowy, letni łańcuszek :)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;1. Do jakiego kraju, miasta chciałabyś  pojechać zainspirowana lekturą?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do Włoch, włoska obsesja trwa w najlepsze i tylko się rozwija więc moim marzeniem jest objechać Włochy za wyjątkiem Wenecji, bo nie lubię, nie chcę i mi się nie podoba :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A pojechać to bym chciała jeszcze aktualnie do Tunezji, bo przestawić się nie mogę, albo i nawet nie chcę :). Nawet w lotto dzisiaj zagrałam, jak wygram, nie ma mnie z Emilką i resztą przez miesiąc :D Ach... MARZENIA :).&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;2. Jakie jest Twoje ulubione miejsce do  czytania na wakacje?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W wakacje w ogóle mało czytam, myślałam, że po obronie, egzaminach jak dopadnę książki to ich z rąk nie będę wypuszczać, a tu mi bardzo ciężko idzie. Najprzyjemniej mi się czyta na balkonie w fotelu :). Bardzo przyjemnie mi się czytało w samolocie i na plaży pod palmą.Jak jestem w domu to raczej na balkonie, obok las, od południa cień - mój domowy raj.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;3. Poleć mi jedną książkę do  przeczytania na wakacje.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak ja nie lubię takich pytań gdzie trzeba coś wymienić i jeszcze jedną pozycję. Nie mam pojęcia. Na wakacje coś letniego, przyjemnego, a takich książek jest bardzo wiele - więc hulaj dusza - wybieraj - przebieraj :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;4. Jaka jest Twoja najnowsza lektura?  Co zaczęłaś czytać?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Coś strasznego, nigdy tego nie robiłam, a teraz zaczęłam czytać przynajmniej z 4 książki:&lt;br /&gt;"Dopóki mamy twarze"&lt;br /&gt;"Mężczyzna, który przychodził w niedzielę"&lt;br /&gt;"Rozmowy o książkach"&lt;br /&gt;"Pewnego lata na Sycylii"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od Maioofki było pytanie w gratisie:&lt;br /&gt;&lt;p style="color: rgb(255, 0, 0);" align="LEFT"&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-family:Times New Roman,serif;"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;5. Czy masz jakąś książkę lub  autora, do których lubisz wracać właśnie w okresie letnim/wakacyjnym?  Może wiąże się z nimi jakaś ciekawa wakacyjna historia?&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="color: rgb(255, 0, 0);" align="LEFT"&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-family:Times New Roman,serif;"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;Nie mam ani książki, ani autora. W ogóle bardzo rzadko wracam do przeczytanych książek, jak już to po bardzo długim czasie. Przecież tyyyle książek do przeczytania :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-family:Times New Roman,serif;"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję Wam bardzo kochane dziewczyny :)  Chociaż za łańcuszkami nie przepadam to taki letni mi nawet przypadł do gustu.  Znowu nadużywam e&lt;em&gt;&lt;span style="font-family:Times New Roman,serif;"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;motikonek... to po tym powrocie - cały czas nakręco&lt;em&gt;&lt;span style="font-family:Times New Roman,serif;"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;na i rozmarzona :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-family:Times New Roman,serif;"&gt;&lt;span style="font-size:small;"&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;a onblur="try  {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TEYKbHbc_TI/AAAAAAAAAUI/xG767Ca-vKg/s1600/IMG_0264.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 241px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TEYKbHbc_TI/AAAAAAAAAUI/xG767Ca-vKg/s320/IMG_0264.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5496091856219209010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-3440513931811963828?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/3440513931811963828/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/07/pytaja-odpowiadam.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/3440513931811963828'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/3440513931811963828'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/07/pytaja-odpowiadam.html' title='Pytają - odpowiadam :)'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TEYKbHbc_TI/AAAAAAAAAUI/xG767Ca-vKg/s72-c/IMG_0264.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-2460536260505503517</id><published>2010-07-19T16:02:00.007+02:00</published><updated>2010-07-19T16:36:20.544+02:00</updated><title type='text'>Wróciłam! - Chcę JESZCZE! :)</title><content type='html'>Wróciłam moi drodzy. I jestem w depresji - za mało, za krótko! Było przecudownie! Ponad 1000 zdjęć! Jazda na wielbłądzie! Na paralotni! Plaża, basen, zimne drinki, palmy, bungalow wśród pięknej roślinności, pod drzwiami palma z daktylami, do morza 2 minuty, do basenu 2 minuty...&lt;br /&gt;To był RAJ....&lt;br /&gt;Muszę się ogarnąć i wtedy wrócę z recenzjami :) :) :) Dajcie mi 3 dni jeszcze, albo 2.&lt;br /&gt;Ściskam Was bardzo serdecznie!Zadowolona, opalona i tęskniąca za Tunezją Tucha! :)&lt;br /&gt;                                                                                                                                    &lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;    Z Emilutką:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TERdJ4ZEW3I/AAAAAAAAATo/zvMlva_13yQ/s1600/IMG_0263.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 255px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TERdJ4ZEW3I/AAAAAAAAATo/zvMlva_13yQ/s320/IMG_0263.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5495619869636582258" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TERgSyqDKzI/AAAAAAAAAUA/GW0TAP62fiA/s1600/101_3949.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 239px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TERgSyqDKzI/AAAAAAAAAUA/GW0TAP62fiA/s320/101_3949.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5495623321250900786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TERdeHDP6qI/AAAAAAAAATw/L64D0tcgVMA/s1600/101_4203.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 239px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TERdeHDP6qI/AAAAAAAAATw/L64D0tcgVMA/s320/101_4203.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5495620217168980642" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TERdp5XXj8I/AAAAAAAAAT4/DqjuvAMOhu8/s1600/Obraz1.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 242px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TERdp5XXj8I/AAAAAAAAAT4/DqjuvAMOhu8/s320/Obraz1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5495620419653701570" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;p/s Skarletko, na zdjęciu z wielbłądem mam koszulkę ITALII :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-2460536260505503517?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/2460536260505503517/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/07/wrociam-chce-jeszcze.html#comment-form' title='Komentarze (30)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2460536260505503517'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2460536260505503517'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/07/wrociam-chce-jeszcze.html' title='Wróciłam! - Chcę JESZCZE! :)'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TERdJ4ZEW3I/AAAAAAAAATo/zvMlva_13yQ/s72-c/IMG_0263.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>30</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-2630871635893804864</id><published>2010-07-08T19:06:00.002+02:00</published><updated>2010-07-08T19:24:17.247+02:00</updated><title type='text'>"Anima vilis" / "Gdzie las nie jest zwykłym lasem...ludzie-zwykłymi ludźmi."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Anima-Vilis_Krzysztof-T-Dabrowski/browse/product/1,768051.html"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 193px; height: 280px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TDYF121jkEI/AAAAAAAAATY/THexbbaTjNw/s320/Anima-Vilis_Krzysztof-T-Dabrowski,images_product,27,978-83-927322-6-6.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5491583218436247618" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;"Anima vilis"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Krzysztof T. Dąbrowski&lt;br /&gt;stron:286&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://www.initium.pl/"&gt;initium&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Anima vilis to z łacińskiego podła istota... Ta książka to zbiór 7 opowiadań grozy, które wywołują ciarki na plecach. Z opowiadaniami jestem na bakier, irytuje mnie to, że gdy tylko zaczyna się dobrze rozwijać, wiadomo, że zaraz się skończy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze opowiadanie, pod tym samym tytułem co książka jest beznadziejne, nie przeczytam do końca, ani się nie bałam :). Pozytyw jest taki, że przeszłam do drugiego opowiadania, a nie musiałam odkładać książki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najlepiej czytało mi się "Biwak", "Georgie", " Przeznaczenie znajdzie drogę". Jestem ciekawa czemu autor nie napisał powieści grozy, język jest przyjemny, różnorodny, potrafi budować napięcie, a opowiadania, jeszcze tym bardziej horrory nie są w stanie oddać do końca uroku tego gatunku, przynajmniej mi się tak wydaje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ogólnym rozrachunku była to ciekawa odskocznia od "lekkich, wakacyjnych lektur", ale jak zawsze w przypadku opowiadań pozostał niedosyt. Te trzy, które wymieniłam wcześniej zasługują spokojnie na ocenę&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt; 5 &lt;/span&gt;biorąc pod uwagę i historię, i bohaterów, i język jak i "wciągnięcie" czytelnika w wir wyobraźni, pozostałe zaś, hmmm dałabym im &lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;3&lt;/span&gt;, może &lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;3,5&lt;/span&gt;. Pierwszego nie oceniam, bo nie doczytałam :).&lt;br /&gt;Dobra, przyznam się bez bicia, autor ma plusa, bo w jednym z opowiadań jest Patrycja :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p/s Żegnam się z Wami, wracam w sobotę :) &lt;span style="font-family: Arial Unicode MS,Code2000,Code2001,Code2002,Free Serif,TITUS Cyberbit Basic,Doulos SIL,Chrysanthi Unicode,Bitstream Cyberbit,Bitstream CyberBase,Thryomanes,Gentium,GentiumAlt,Lucida Grande,Free Sans,Microsoft Sans Serif,Lucida Sans Unicode;"&gt;Ma‘a s-salāmati&lt;/span&gt; ! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-2630871635893804864?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/2630871635893804864/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/07/anima-vilis-gdzie-las-nie-jest-zwykym.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2630871635893804864'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2630871635893804864'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/07/anima-vilis-gdzie-las-nie-jest-zwykym.html' title='&quot;Anima vilis&quot; / &quot;Gdzie las nie jest zwykłym lasem...ludzie-zwykłymi ludźmi.&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TDYF121jkEI/AAAAAAAAATY/THexbbaTjNw/s72-c/Anima-Vilis_Krzysztof-T-Dabrowski,images_product,27,978-83-927322-6-6.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-6682398187023562215</id><published>2010-07-07T17:22:00.007+02:00</published><updated>2010-07-07T19:20:36.848+02:00</updated><title type='text'>"Kochanowo i okolice" / "Nic się nie skończyło. Wszystko dopiero przed nami."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Kochanowo-i-okolice_Przemek-Jurek/browse/product/1,774740.html"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 180px; height: 280px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TDSb7fVBDKI/AAAAAAAAATI/G1pWbG3MMaI/s320/Kochanowo-i-okolice_Przemek-Jurek,images_product,17,978-83-61725-21-3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5491185291995712674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Kochanowo i okolice"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Przemek Jurek&lt;br /&gt;stron:415&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://www.grasshopper.fm/"&gt;Grasshopper&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ależ miło mi się czytało tę książkę :). Od razu muszę podziękować &lt;a href="http://kalioczyta.blogspot.com/"&gt;Kalio&lt;/a&gt;, bo to dzięki niej trafiła w moje ręce, po jej pozytywnej recenzji się skusiłam i nie żałuję. Podczas czytania wpadło mi do głowy takie porównanie, że ta książka jest jak &lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;kinder niespodzianka&lt;/span&gt; z dobrą zabawą w środku :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak w Kochanowie zespół Exterminator (deathmetal) w zamian za wystąpienie na dożynkach ma otrzymać stypendium "dla młodych artystów". Sprawa numer jeden: mają po 30 lat więc tacy młodzi nie są ;). Sprawa numer dwa: dożynki i zespół deathmetalowy?!?! Nawet mi trudno było to sobie wyobrazić. Jedna decyzja, a skutków przynajmniej dziesięć. Opisanych w zabawny, ciekawy, lekki sposób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo podobało mi się w książce to, że mamy dwie perspektywy. Z jednej strony czytamy o wydarzeniach z dzieciństwa Marcysia, lata osiemdziesiąte, komunizm, a z drugiej strony - gdy zespół gra już tylko dla przyjemności, członkowie są już po studiach, mają własne rodziny, ale pozostają kumplami,a o przełomie ustrojowym już chyba nie muszę wspominać. Wspaniała lektura. Fascynacja zespołem Kombii Marcysia to wręcz fanatyzm, miłość od pierwszego zasłuchania, a potem rozczarowanie. Intryguję mnie czy wspomniany zespół zdaje sobie sprawę, że jest książka, w której stanowią kawał historii... I jakby przeczytali...jakby się z tym czuli. Prawda w oczy kole czasami :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Sympatyczni chłopcy z Kochanowa", o których pisze lokalna gazeta i reakcja zespołu, który modlił się,żeby nikt tego nie przeczytał:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Szatan nie wysłuchał naszych modlitw, a Bóg wykręcił nam kolejny złośliwy numer."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Złośliwych, zabawnych, uroczych numerów jest dużo więcej. A przy tym pozycja, która składnia do refleksji, ile jesteśmy w stanie poświęcić dla dobra nas samych, ile potrafimy znieść, zanim powiemy " miarka się przebrała", ile możemy poświęcić, aby spełniać nasze marzenia i jak ważne w życiu jest bycie asertywnym. Jakbym miała podsumować perypetie bohaterów jednym zdaniem to byłoby to: Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam gorąco!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153); font-weight: bold;"&gt;Ogólna ocena: 5/6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p/s Czy ktoś chciałby się za mnie spakować? Nienawidzę tego robić :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-6682398187023562215?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/6682398187023562215/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/07/kochanowo-i-okolice-nic-sie-nie.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6682398187023562215'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6682398187023562215'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/07/kochanowo-i-okolice-nic-sie-nie.html' title='&quot;Kochanowo i okolice&quot; / &quot;Nic się nie skończyło. Wszystko dopiero przed nami.&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TDSb7fVBDKI/AAAAAAAAATI/G1pWbG3MMaI/s72-c/Kochanowo-i-okolice_Przemek-Jurek,images_product,17,978-83-61725-21-3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-4668960507778776923</id><published>2010-07-06T22:23:00.007+02:00</published><updated>2010-07-07T00:04:43.251+02:00</updated><title type='text'>"Jak to robią twardzielki" / " I trzeba dużo odwagi, by nadal życiu patrzeć prosto w twarz."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Jak-to-robia-twardzielki_Mariola-Zaczynska/browse/product/1,781083.html"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 213px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TDOQ1bbC5LI/AAAAAAAAAS4/a-s-TtKfOT8/s320/61774.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490891618263426226" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;"Jak to robią twardzielki..."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Mariola Zaczyńska&lt;br /&gt;wydawnictwo:&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt; &lt;/span&gt;&lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://wydawnictwosol.pl/"&gt;Sol&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;stron:298&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyjemna książka na upały i na wakacje. Zrelaksowałam się, odpoczęłam, nie wysilałam się podczas czytania, tylko po prostu chłonęłam historię twardzielek - Sabiny,Gośki i Brysi :). I na koniec doszłam do bardzo fajnego wniosku (przynajmniej dla mnie), że jak to były twardzielki, to ja z moimi dziewczynami jesteśmy mega, hiper, extra, super twardzielki! Co w żaden sposób nie ujmuje książce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Historia trzech dzikich przyjaciółek, każda z nich to indywidualność, ale razem tworzą jakąś nierozerwalną więź i są nie do pokonania. Na szczęście nie są to tylko zawody miłosne, chociaż miłość w życiu twardzielek też istnieje &lt;!----&gt;, ale historie z życia wzięta, które mogą przydarzyć się każdemu. Perypetie bohaterek doprowadzają do śmiechu, płakać przy tej książce mi się nie zdarzyło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A historię Friendly Józka - psa, który goni kiełbaski i "złote myśli", którymi rzucała kontrowersyjnie-kontrowersyjna reporterka - Alberta -  to sobie zapisałam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I cytat, który autorka dosłownie wyjęła z moich ust:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"-Zgubiłaś gdzieś jaja! &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Nie irytuj mnie tylko dalej idź ich poszukaj. :D"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stwierdzam, że mam słabość do książek o kobiecej przyjaźni, takiej od zawsze i na zawsze, w dodatku z humorem, ciętym językiem i refleksją w tle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153); font-weight: bold;"&gt;Ogólna ocena: mocne 4/6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec wcale nie powinno być postawione pytanie: I jak tu być twardzielką TYLKO: I jak tu nie być twardzielką!?! ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p/s Chwilowa przerwa wynika z intensywnego życia ;),  wakacje(Mary mnie za to słowo udusi) &lt;mery&gt; są wypełnione przeróżnymi zajęciami, od spontanicznych wyjazdów nad morze po plażowanie nad jeziorem,babskie imprezy itd. , a w czwartek będę Wam machać spod palmy :)&lt;/mery&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-4668960507778776923?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/4668960507778776923/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/07/jak-to-robia-twardzielki-i-trzeba-duzo_06.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/4668960507778776923'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/4668960507778776923'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/07/jak-to-robia-twardzielki-i-trzeba-duzo_06.html' title='&quot;Jak to robią twardzielki&quot; / &quot; I trzeba dużo odwagi, by nadal życiu patrzeć prosto w twarz.&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TDOQ1bbC5LI/AAAAAAAAAS4/a-s-TtKfOT8/s72-c/61774.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-1345529401894606584</id><published>2010-06-25T14:51:00.003+02:00</published><updated>2010-06-25T15:48:32.695+02:00</updated><title type='text'>"Suma naszych dni" / "Koniec (na razie)...bo moje życie to powieść"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Suma-naszych-dni_Isabel-Allende/browse/product/1,764268.html?gclid=CPX5r7TxmKICFQsFZgod2yC5dg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 217px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TCSmh9-6ybI/AAAAAAAAASo/xpmqcMlGEqc/s320/Suma-naszych-dni_Isabel-Allende,images_big,27,978-83-7495-810-3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5486693348548463026" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Suma naszych dni"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Isabel Allende&lt;br /&gt;stron: 400&lt;br /&gt;wydawnictwo:&lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://www.muza.com.pl/"&gt; MUZA SA&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Marta Jordan&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślałam, że moje życie jest ciekawe. Nie raz i nie dwa mówiłam, że kiedyś usiądę sobie na balkonie i zacznę spisywać wydarzenia, a potem moja książka będzie bestsellerem - oczywiście pół żartem, pół serio. Po przeczytaniu TEJ książki doszłam do wniosku, że moje życie jest nudne ;), a już na pewno nie nadaje się na kanwę książki, albo może inaczej - nadaję się, ale nie będzie to pozycja tak wielowątkowa, tak różnorodna i tak wspaniała jak ta :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Isabel Allende to chilijska pisarka, jedna z najpoczytniejszych z kręgu literatury iberoamerykańskiej. Sama przyznała, że mając tak liczną rodzinę nie musi nic wymyślać tylko notować. Tak powstała książka - Suma naszych dni - "streszczenie" 13 lat życia "plemienia Allende", osiadłego w Kalifornii. Wspomnienia dla zmarłej córki - Pauli, która towarzyszy matce każdego dnia. Isabel wierzy, że duch Pauli jest w jej domu i czuwa w pewien sposób nad pozostałymi członkami rodziny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wymienić wszystkie tematy, które porusza pisarka to rzecz niemożliwa. Aż dziwne, że książka ma tylko 400 stron, ale z każdej strony biją emocje.  Każda strona niesie przesłanie. Od tematów kontrowersyjnych - rozwód w rodzinie Allende, na rzecz miłości lesbijskiej, po tematy życia codziennego, po relacje teściowa - synowa, matka - syn, babcia - wnuki, mąż - żona. Z tej książki bije rodzinna więź i miłość. Kłócą się, gdy przychodzą trudne chwile są RAZEM. Razem rodzinnie i razem z przyjaciółmi. Serce Isabel to serce bez dna, zawsze znajdzie się miejsce dla kolejnej ważnej osoby, dla kolejnego członka plemienia, żeby cieszyć się razem i płakać razem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Promocje książek, kolejne sukcesy, ale i porażki, choroby i widmo porfirii, na którą umarła Paula, a którą mogą odziedziczyć wnuki. W tej rodzinie każdy jest indywidualnością. Każdy! Zaczynając od dzieci, kończąc na Isabel i jej mężu  - Williem, którego ona poprosiła o rękę, bo wiedziała, że w wieku 45 lat odnalazła w końcu tą jedną i jedyną miłość :) Co syn skwitował: " Mamo, w Twoim wieku?!"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bezpłodność Lori i walka o zajście w ciążę, portret kobiety, która tak bardzo chce mieć dzieci - poświęca swoje zdrowie, aby zauważyć, że MA już dzieci, które kocha i co najważniejsze - one kochają ją. A później... przeczytajcie sami!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To taka powieść bez żadnego zakłamania - najczystsza prawda. Nie ma tematu, który byłby pominięty. Wyobrażam sobie siebie za kilkadziesiąt lat... Czytam swoje wspomnienia... I żyje nimi od nowa, pamiętam, wspominam, kocham i płaczę. Bo życia nie da się przewidzieć, chociaż jest powieścią w tym przypadku, to powieścią z każdym smutkiem i z każdą radością, która nas spotkała.&lt;br /&gt;Dlatego to KONIEC, ale tylko NA RAZIE.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(51, 51, 255);"&gt;Ogólna ocena: 6/6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Chociaż trudno oceniać czyjeś życie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-1345529401894606584?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/1345529401894606584/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/06/suma-naszych-dni-koniec-na-raziebo-moje.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/1345529401894606584'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/1345529401894606584'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/06/suma-naszych-dni-koniec-na-raziebo-moje.html' title='&quot;Suma naszych dni&quot; / &quot;Koniec (na razie)...bo moje życie to powieść&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TCSmh9-6ybI/AAAAAAAAASo/xpmqcMlGEqc/s72-c/Suma-naszych-dni_Isabel-Allende,images_big,27,978-83-7495-810-3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-8018238276243420227</id><published>2010-06-24T18:43:00.003+02:00</published><updated>2010-06-24T19:54:19.760+02:00</updated><title type='text'>Moja Italia odpadła :(</title><content type='html'>&lt;p&gt;No nie wierzę...&lt;br /&gt;Chociaż wierzę... oglądałam dzisiejszy mecz ze Słowacją to tylko brzydkie słowa w pierwszej połowie cisnęły się na usta...&lt;br /&gt;Ale żeby mi z grupy NIE wyszli?! Żeby ze Słowacją przegrali?!?! A moja kupiona piękna, włoska koszulka ITALIA z napisem TUCHA na plecach!!?!?!&lt;br /&gt;Jestem zdruzgotana:D Bardziej tym jak grali niż, że odpadli ;p&lt;br /&gt;Obiecuję, że kolejny post będzie już o książce:)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://gsplatania.files.wordpress.com/2008/01/figc.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 260px; height: 260px;" src="http://gsplatania.files.wordpress.com/2008/01/figc.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-8018238276243420227?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/8018238276243420227/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/06/moja-italia-odpada.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/8018238276243420227'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/8018238276243420227'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/06/moja-italia-odpada.html' title='Moja Italia odpadła :('/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-1835821085444406187</id><published>2010-06-21T14:25:00.001+02:00</published><updated>2010-06-21T14:26:37.691+02:00</updated><title type='text'>Chwalę się :D :)</title><content type='html'>Powód chwilowej nieobecności = obrona.&lt;br /&gt;Wynik = licencjonowana Tucha :D&lt;br /&gt;Pam, parampampam :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-1835821085444406187?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/1835821085444406187/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/06/chwale-sie-d.html#comment-form' title='Komentarze (49)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/1835821085444406187'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/1835821085444406187'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/06/chwale-sie-d.html' title='Chwalę się :D :)'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><thr:total>49</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-3986323913318605488</id><published>2010-06-16T21:55:00.005+02:00</published><updated>2010-06-17T14:10:23.559+02:00</updated><title type='text'>"Serce Kaeleer" / "Och, na ognie piekielne" co za książka!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Serce-Kaeleer-Czarne-Kamienie-Ksiega-IV_Anne-Bishop/browse/product/1,756067.html"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 223px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TBksjx0A10I/AAAAAAAAASA/BcyPpzpJtGI/s320/31141656.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5483463014478829378" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Serce Kaeleer"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Anne Bishop&lt;br /&gt;stron: 398&lt;br /&gt;wydawnictwo:&lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://www.initium.pl/"&gt; Initium&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Monika Wyrwas-Wiśniewska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak podchodziłam do książki?! Oczywiście - sceptycznie. Bo raz - opowiadania, bo dwa - miała to być trylogia, bo trzy - co będzie dalej?A jak skończyłam?! - Na ognie piekielne! Kocham tę książkę. Od razu się przyznaję, drugie opowiadanie czytałam dwa razy, a najchętniej to nauczyłabym się go na pamięć :).&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;"Prządka marzeń"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Krótkie opowiadanie z serii dawno, dawno temu jak to powstały Kamienie. Autorka w bardzo emocjonujący sposób oddaje to co powinno dziać się w naszych umysłach podczas czytania:&lt;br /&gt;" Czas Światła...dzień. Czas ciemności...noc. Górny Świat...niebo. Nierówno...drzewo. Twarde...łuska."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;"Książę Ebonrih"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Wiem, że nie jestem jedyną osobą, która ukochała sobie właśnie to opowiadanie. Jest... i tu aż brak określeń. Bishop przeszła samą siebie. Czytałam z wypiekami na twarzy, a nie raz i nie dwa uśmiechałam się pod nosem. Nalot na Lucivar'a, który to "biedny" musi się opanować przez zabiciem gospodyni i pałacowych pokojówek.  ("Kobiety mogą przyprawić człowieka o ból głowy.")&lt;br /&gt;A potem ten mezalians... zakochany Lucivar w gospodyni Marian. Rozpływam się, a oczy robią mi się maślane. Niech ciemność ma litość nad nami :)&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;"Zuulaman"&lt;/span&gt; - opowieść z przeszłości Seatana&lt;br /&gt;Tu jest tak jak było w pierwszym tomie. Brutalnie, ale i przejmująco. Dosadnie, Bishop wyzwala w nas najbardziej skryte uczucia... Starcie Seatana z Kapłanką - furia to za mało powiedziane. Opowiadanie napisane z pasją, dosłownie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;"Serce Kaeleer"&lt;/span&gt;- już po wydarzeniach opisanych w "Królowej Ciemności"&lt;br /&gt;Dalsze losy Jeanelle - najsilniejszej czarownicy na świecie i Deamona. Jak Jeanelle radzi sobie po przejściach z trzeciego tomu? Gdy poświęciła tak wiele...tak dużo?! Relacje damsko - męskie w świecie Bishop w dodatku na najwyższym poziomie.&lt;br /&gt;Przeczytanie tej książki to nie tylko rozrywka, ale i obowiązek dla fanów tej autorki. A na samym końcu jeszcze te magnetyzujące okładki dalszych części...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TBk2eHp4p4I/AAAAAAAAASI/Upc3rRrIAO4/s1600/CzarneKamienie45.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 157px; height: 224px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TBk2eHp4p4I/AAAAAAAAASI/Upc3rRrIAO4/s320/CzarneKamienie45.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5483473912378992514" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TBk2njqal_I/AAAAAAAAASQ/YQSe6Qa_6m8/s1600/Kopia+CzarneKamienie45.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 159px; height: 228px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TBk2njqal_I/AAAAAAAAASQ/YQSe6Qa_6m8/s320/Kopia+CzarneKamienie45.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5483474074516232178" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153); font-weight: bold;"&gt;Ogólna ocena: 6/6&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-3986323913318605488?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/3986323913318605488/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/06/serce-kaeleer-och-na-ognie-piekielne-co.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/3986323913318605488'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/3986323913318605488'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/06/serce-kaeleer-och-na-ognie-piekielne-co.html' title='&quot;Serce Kaeleer&quot; / &quot;Och, na ognie piekielne&quot; co za książka!'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TBksjx0A10I/AAAAAAAAASA/BcyPpzpJtGI/s72-c/31141656.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-1701759885424137952</id><published>2010-06-15T15:57:00.003+02:00</published><updated>2010-06-15T19:03:28.400+02:00</updated><title type='text'>Wielkie podziękowania, dobro powraca :)</title><content type='html'>Muszę tu to napisać :)&lt;br /&gt;Jak już część z Was wie, moja mam pracuje w Szpitalu Dziecięcym :)&lt;br /&gt;Niedługo jeden z podopiecznych, stały bywalec SPA pt. "Wojewódzki szpital dziecięcy" kończy 18 lat :) Z tej okazji Rodzice i sam Jubilat zaprosili moją mamę i nie tylko na urodziny. Łukasz bardzo lubi fantastykę, sam napisał książkę, która została wydana przy pomocy Fundacji Dziecięca Fantazja, tu można zobaczyć relację z Jego wieczoru autorskiego:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.domsueryder.org.pl/28-04-2010-%E2%80%9Emarzenia-o-zielonym-wzgorzu%E2%80%9D/"&gt;http://www.domsueryder.org.pl/28-04-2010-%E2&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.domsueryder.org.pl/28-04-2010-%E2%80%9Emarzenia-o-zielonym-wzgorzu%E2%80%9D/"&gt;%80%9Emarzenia-o-zielonym-wzgorzu%E2%80%9D/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwróciłam się z prośbą do Wydawnictwa &lt;a href="http://www.initium.pl/"&gt;Initium&lt;/a&gt; czy nie chciałoby w ramach 18-stkowego prezentu wysłać książek do Łukasza i dziś dostałam odpowiedź, że nie ma najmniejszego problemu!!! :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)Jeszcze raz: BARDZO DZIĘKUJĘ, nie tylko w swoim imieniu :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.initium.pl/"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 261px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TBeH2U9uHJI/AAAAAAAAAR4/kZDg38VH_bY/s320/INITIUM_LOGO_300dpi.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5483000438757137554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-1701759885424137952?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/1701759885424137952/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/06/wielkie-podziekowania-dobro-powraca.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/1701759885424137952'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/1701759885424137952'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/06/wielkie-podziekowania-dobro-powraca.html' title='Wielkie podziękowania, dobro powraca :)'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TBeH2U9uHJI/AAAAAAAAAR4/kZDg38VH_bY/s72-c/INITIUM_LOGO_300dpi.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-731837705935006915</id><published>2010-06-14T15:57:00.006+02:00</published><updated>2010-06-17T00:25:33.555+02:00</updated><title type='text'>"Nocna zamieć" / "Wszyscy czujemy się lepiej, dostając odpowiedzi na zadane pytania."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Nocna-zamiec_Johan-Theorin/browse/product/1,753370.html"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 232px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TBY1egZnLWI/AAAAAAAAARo/b1EHnSi52J0/s320/nocna_zamiec.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5482628394579864930" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Nocna zamieć"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Johan Theorin&lt;br /&gt;stron: 458&lt;br /&gt;wydawnictwo:&lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://czarne.com.pl/?m=1&amp;amp;ln=pl"&gt; Czarne &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Bogumiła Ratajczak&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fascynująca książka.&lt;br /&gt;Albo nie...&lt;br /&gt;Oszałamiająca lektura.&lt;br /&gt;Hmm...&lt;br /&gt;Fascynująco - oszałamiająca i wciągająca lektura!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem pod wrażeniem. To nie jest zwykły kryminał czy zwykły thriller, to niezwykłe połączenie tych dwóch gatunków z intrygującą historią, bohaterami z najwyższej półki, fabułą doskonałą i historią Olandii (wyspa należąca do Szwecji).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczyna się niepozornie - od przeprowadzki Joakima i Katrine z dziećmi na północną Olandię. Jednak wyspa kryje swoje tajemnice, a szczęśliwą rodzinę okrywa cień tragedii... Od tego momentu czytałam z wypiekami na twarzy. Intryga skonstruowana w imponujący sposób, jedna historia skrywa za sobą kolejną, a każda następna jest jeszcze mniej przewidywalna. Chociaż "udawałam Sherlocka" z całym sił, to zarówno bitwę jak i wojnę wygrał Theorin. Potrafi opisywać w tak sugestywny sposób, że czytając w nocy z wrażenia zamknęłam okno (bo nigdy nic nie wiadomo:).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To nie jest tylko stadium zbrodni, ale stadium człowieka, a raczej różnych ludzi. Zaczynając od stadium miłości kończąc na stadium żałoby. Dokładając do tego uczucia, z którymi prędzej czy później zmierzy się każdy z nas - bezbronność, złość, strach, strata...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak wszyscy czujemy się lepiej, gdy dostaniemy odpowiedź na nasze pytania, aby dostać odpowiedź musicie przeczytać tę książkę. MUSICIE.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153); font-weight: bold;"&gt;Ogólna ocena: 6/6 &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-731837705935006915?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/731837705935006915/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/06/nocna-zamiec-wszyscy-czujemy-sie-lepiej.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/731837705935006915'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/731837705935006915'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/06/nocna-zamiec-wszyscy-czujemy-sie-lepiej.html' title='&quot;Nocna zamieć&quot; / &quot;Wszyscy czujemy się lepiej, dostając odpowiedzi na zadane pytania.&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TBY1egZnLWI/AAAAAAAAARo/b1EHnSi52J0/s72-c/nocna_zamiec.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-4198686218268337692</id><published>2010-06-11T21:58:00.006+02:00</published><updated>2010-06-12T10:47:08.990+02:00</updated><title type='text'>"Druga szansa" / "Poznawałam swoje uczucia, by wreszcie się im poddać. Upiłam się szczęściem."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.ksiegarnia.branta.com.pl/index.php?page=shop.product_details&amp;amp;flypage=flypage.tpl&amp;amp;product_id=170&amp;amp;category_id=1&amp;amp;option=com_virtuemart&amp;amp;Itemid=1"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 208px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TBKV9vd_4LI/AAAAAAAAARY/CmRZUzze030/s320/Druga-Szansa-Okladka.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5481608584410161330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Druga szansa"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Joanna Rakowicz&lt;br /&gt;stron: 311&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://www.branta.com.pl/"&gt;Oficyna Wydawnicza Branta&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://www.wydawnictwo.tangram.bydgoszcz.pl/firma.html"&gt;Wydawnictwo Tangram&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak! Tak! Tak!&lt;br /&gt;Czujecie ten optymizm i entuzjazm :)?!&lt;br /&gt;Od kilku dni chodzę jak nakręcona, to chyba z powodu nawału egzaminów i przygotowań do obrony. Zaczęłam czytać tę książkę, przed chwilą skończyłam, a mój poziom endorfin to chyba sięgnął zenitu :) Pam, pam, pam :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspaniała, przyjemna, z humorem, lekka jak piórko, powabna jak chmurka :D Główną bohaterkę - Julię - ubóstwiam nad życie. W ogóle, w pewnych momentach miałam wrażenie, że czytam o sobie. Julia - kobieta tajfun, tsunami, torpeda, twarda babka, pewna siebie, wredna (ale tak pozytywnie), wykonująca niby męski zawód, z dwójką dzieci na karku, po rozwodzie z mężem, z kochaną mamą przy boku, z ferajną extra ludzi w pracy, a do tego dochodzi jeszcze jeden element układanki - książę na białym rumaku - Artur :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta książka jest po prostu życiowa, zresztą kanwą był blog Autorki, który wymknął się spod kontroli :). Tak jak w życiu - pełna wzlotów i upadków, pełna humoru z domieszką smutku, pełna życiowych wyborów. Ale nie mdła, tylko wyrazista, szalona, pełna uczuć. Niektóre sytuacje opisane w tak cudowny sposób, że nie było innej opcji jak tylko głośno się roześmiać! I ja lubię twarde babki,  a nie jakieś mimozy, które same nie wiedzą czego chcą, a jedyne co umieją dobrze robić to marudzić :D.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;" Nie potrafię gotować. Nawet wodę przypalam. I nie mam wyrzutów sumienia z tego powodu. Argument o rzekomym moim upośledzeniu z powodu braku tego typu umiejętności mam centralnie. Kiedy umrę i się spotkam oko w oko z Bogiem, to nie sądzę, że zapyta, ile obiadów przypaliłam, ale na pewno zainteresuje Go, czy byłam szczęśliwa."&lt;/span&gt; (jakbym siebie słyszała).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Optymistycznie - optymistyczna :) Siedzę, piszę i podskakuje :) Żyć mi się chce, to znaczy zawsze mi się chce, ale teraz to chce mi się wyjątkowo :) I mam centralnie, że mam jutro egzamin, przecież go zdam, innej opcji nie ma! :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Artek stwierdził, że mam w sobie dar zjednywania ludzi. Ciągną do mnie jak muchy do miodu. Może to i prawda. Kocham ludzi. Nikogo nie oceniam. Biorę ich takimi, jacy są i nie chcę ich zmieniać."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego, weźcie do rąk tę książkę, taką jaka jest i upijcie się szczęściem :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Ogólna ocena&lt;/span&gt;: za taką dawkę humoru, za wspaniałe kłótnie Julii, za wspaniały jej niewyparzony język, za jej wspaniałe dzieci -&gt; &lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;6/6&lt;/span&gt; z uśmiechem :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Informacje o Autorce: &lt;a href="http://www.joannarakowicz.pl/index.html"&gt;http://www.joannarakowicz.pl/index.html&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tworzy się dalsza część książki (dowiedziałam się z blogu Virginii) :&lt;br /&gt;&lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://cassiopeae.wordpress.com/"&gt;http://cassiopeae.wordpress.com/&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;p/s Dzięki Skarletko :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-4198686218268337692?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/4198686218268337692/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/06/druga-szansa-poznawaam-swoje-uczucia-by.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/4198686218268337692'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/4198686218268337692'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/06/druga-szansa-poznawaam-swoje-uczucia-by.html' title='&quot;Druga szansa&quot; / &quot;Poznawałam swoje uczucia, by wreszcie się im poddać. Upiłam się szczęściem.&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TBKV9vd_4LI/AAAAAAAAARY/CmRZUzze030/s72-c/Druga-Szansa-Okladka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-6059247639997694927</id><published>2010-06-11T14:18:00.006+02:00</published><updated>2010-06-11T15:16:38.511+02:00</updated><title type='text'>"Baleronowa ponad wagą" / "Nie samą wagą kobieta żyje"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Baleronowa-ponad-waga_Anna-Slezak/browse/product/1,769902.html"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 205px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TBIqc1m9dQI/AAAAAAAAAQ4/8NHfN8qx4rE/s320/51117701372KS.obr.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5481490371378509058" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;"Baleronowa ponad wagą"&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Anna Ślęzak&lt;br /&gt;stron:183&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://www.nowy-swiat.pl/ns/"&gt;Nowy Świat&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyjemna historia, która nie opowiada ciągle i ciągle o kilogramach i kaloriach. Obawiałam się, że będzie to coś w stylu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzień 1:&lt;br /&gt;zjadłam marchewkę, popiłam szklanką wody,&lt;br /&gt;kalorii: 80&lt;br /&gt;waga: nadal taka sama ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na szczęście NIE! Zabawna opowiastka Pani Baleronowej, która jest na diecie. Z kilogramami w tle.  Czasami miałam wrażenie, że autorka na siłę chce wpleść jakieś humorystyczne anegdotki, ale tylko czasami.  Książka w dodatku z rysunkami (przesympatycznymi) samej autorki. Oto próbka:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TBIvf91iv6I/AAAAAAAAARA/FO2DAhNboNU/s1600/Obraz11.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 267px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TBIvf91iv6I/AAAAAAAAARA/FO2DAhNboNU/s320/Obraz11.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5481495922684903330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;A najlepsze jest to, że to nie jest pusta książka o diecie, że to nie jest książka, która propaguje odchudzanie i inne tego typu bzdury, tylko książka, która opowiada w sposób lekki, łatwy i przyjemny o życiu, a w tle o walce z kilogramami, by na przy końcu poczęstować nas wisienką na torcie w postaci:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Wychudłam, wyciszyłam umysł, po prostu wrak nie człowiek. Ja Ci, stary mówię to w kompletnej tajemnicy. Ja się odchudzałam, Stary. To znaczy chudłam elegancko jakiś czas. I szło mi jak po maśle. Osiemdziesięciodwuprocentowym. Nie po jakiś tam miksie. No i któregoś dnia poczułam, że cały czas jestem równie szczęśliwa! Ty to rozumiesz?! Szok, nie? Żałość, Stary. Żałość. Ja nie wiem, ja chyba sobie teraz jakieś jo-jo strzelę. "&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wniosek: KOCHAJMY SIEBIE :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-6059247639997694927?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/6059247639997694927/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/06/baleronowa-ponad-waga-nie-sama-waga.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6059247639997694927'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6059247639997694927'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/06/baleronowa-ponad-waga-nie-sama-waga.html' title='&quot;Baleronowa ponad wagą&quot; / &quot;Nie samą wagą kobieta żyje&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TBIqc1m9dQI/AAAAAAAAAQ4/8NHfN8qx4rE/s72-c/51117701372KS.obr.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-1644506709091824314</id><published>2010-06-08T15:44:00.003+02:00</published><updated>2010-06-08T20:48:43.065+02:00</updated><title type='text'>"Ostatnia noc w Twisted River" / "Wiedział, że opowieści to rzecz niepojęta - raz puszczone w ruch, nie dadzą się zatrzymać"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Ostatnia-noc-w-Twisted-River_John-Irving/browse/product/1,769657.html;jsessionid=AD6997DCE99F96816F58D42988B2599C.LB3?gclid=CL6gmsrQkKICFRqTzAodhAWZeA"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 309px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TA5J9kg6cJI/AAAAAAAAAQg/hZpQc7Z63Bc/s320/93581_ostatnia-noc-w-twisted-river_200.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5480399118679044242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Ostatnia noc w Twisted River"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;John Irving&lt;br /&gt;stron: 576&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://www.proszynski.pl/"&gt;Prószyński i S-ka&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Magdalena Moltzan - Małkowska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z Irvingiem zawsze jest tak, że nie domyślamy się nowej historii jaką wymyśli, nie domyślamy się jakie problemy poruszy, ale jednego możemy być pewni - zagra nam na uczuciach i to w tym pozytywnym słowa znaczeniu. Przy tym wywoła lawinę wrażeń, ale w sposób niebagatelny...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co kocham w Irvingu? U niego realizm miesza się ze szczyptą bajkowości, wyobraźni i potęgi marzeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czego nie lubię? Za mocno skupia się na szczegółach, szczególnie na początku. I tak jest w każdej książce, dlatego tym, którzy zetkną się w Irvingiem pierwszy raz - nie porzucajcie książki z powodu wstępu! Później jest dużo lepiej. Nie wynika to z faktu "naciągania", żeby powieść była dłuższa, a raczej z tego, że Autor to perfekcjonista, czym mnie właśnie czasami irytuje :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ogólnym rozrachunku jednak- Irvinga bardzo lubię. Jeszcze w tej pozycji zafundował mi głównego bohatera - Włocha (!) w dodatku pisarza (!) - Daniela Baciagalupo, którego dalsze życie kształtuje jedno niefortunne zdarzenie... Przeczy to aforyzmowi, że po każdym dniu trzeba postawić kropkę, odwrócić kartkę i zacząć od nowa. Chociaż główny bohater zaczyna swoje życia od nowa kilkakrotnie, co jest cudownym dopełnienie powieści i pokazuje jak człowiek może dostosowywać się do różnych życiowych zdarzeń. A w tle przemiany zachodzące w Ameryce drugiej połowy XX wieku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozycje Irvinga to zawsze książki wielowątkowe. Nie skupia się na jednym detalu, ale prowadzi czytelnika przez swój świat. Świat w "Ostatniej nocy w Twisted River" to świat ojca i syna, który w wieku 12 lat popełnia pomyłkę, która przynosi owoce przez całe życie. To świat ich skomplikowanej przyjaźni z Ketchum'em, który nadużywa powiedzenia: "Rany koguta" . Bo Irving to nie tylko poważny świat życia, ale świat przedstawiony z przymrużeniem oka. Z wątkiem kryminalnym w gratisie :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te trzy stałe w twórczości Irvinga, czyli realizm, bajkowość, życie to w tej pozycji kwintesencja jego dorobku.  Dlatego czas podzielić się tą książką. Niebawem &lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;KONKURS&lt;/span&gt;, a w nim do wygrania&lt;br /&gt;"Ostatnia noc w Twisted River", a temu kto wygra, gwarantuje - zakocha się z miejsca w Irvingu i w jego powieści, która utwierdzi w przekonaniu, że życie to najbardziej zdumiewająca bajka!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym, zobaczcie jak mu dobrze z oczu patrzy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TA6QY8afYkI/AAAAAAAAAQo/PUM0BXashcY/s1600/Irving.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 240px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TA6QY8afYkI/AAAAAAAAAQo/PUM0BXashcY/s320/Irving.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5480476554764968514" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Ogólna ocena: 5/6 (byłoby 6, gdyby nie ten początek :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-1644506709091824314?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/1644506709091824314/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/06/ostatnia-noc-w-twisted-river-wiedzia-ze.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/1644506709091824314'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/1644506709091824314'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/06/ostatnia-noc-w-twisted-river-wiedzia-ze.html' title='&quot;Ostatnia noc w Twisted River&quot; / &quot;Wiedział, że opowieści to rzecz niepojęta - raz puszczone w ruch, nie dadzą się zatrzymać&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TA5J9kg6cJI/AAAAAAAAAQg/hZpQc7Z63Bc/s72-c/93581_ostatnia-noc-w-twisted-river_200.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-4136838825176771036</id><published>2010-06-03T22:52:00.003+02:00</published><updated>2010-06-03T23:05:22.214+02:00</updated><title type='text'>"Gwałt. Opowieść miłosna" /  "Szczęście, pech, przypadek"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TAgXPqVQa-I/AAAAAAAAAQY/InU-xlttHb4/s1600/okladka-200.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 285px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TAgXPqVQa-I/AAAAAAAAAQY/InU-xlttHb4/s320/okladka-200.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5478654504525130722" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Gwałt. Opowieść miłosna"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Joyce Carol Oates&lt;br /&gt;stron:143&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="www.bellona.pl"&gt;Bellona&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Maja Kittel&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem, co mnie skłoniło do tego, aby przeczytać tę książkę - tytuł. "Gwałt. Opowieść miłosna" - jedno z drugim się wyklucza, jedno z drugim się kłóci...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To nie był odpowiedni czas na czytanie tej książki. Egzaminy na drugim kierunku w toku, obrona niedługo, potrzebuję lektur optymistycznych, przyjemnych... Nie żałuję jednak, że przeczytałam.&lt;br /&gt;Oates w sposób niezwykle prawdziwy opisuje wszystko. Zbiorowy gwałt na Teenie, świadkiem jest jej 11-letnia córka. Piekło na ziemi... I życie, które toczyło się PRZED, i życie, które toczy się PO. Chyba nie jestem w stanie pisać dużo o tej książce. Niezwykle przejmująca, a z każdej strony bije ogrom uczuć. Karuzela uczuć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta pozycja to świadectwo tego, że człowiek jest w stanie znieść niewyobrażalnie dużo. Jest w stanie się podnieść. W końcu o nas nie świadczy to w jaki sposób upadamy, ale w jaki sposób powstajemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie oceniam, bo tej pozycji nie da się ocenić.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-4136838825176771036?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/4136838825176771036/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/06/gwat-opowiesc-miosna-szczescie-pech.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/4136838825176771036'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/4136838825176771036'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/06/gwat-opowiesc-miosna-szczescie-pech.html' title='&quot;Gwałt. Opowieść miłosna&quot; /  &quot;Szczęście, pech, przypadek&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TAgXPqVQa-I/AAAAAAAAAQY/InU-xlttHb4/s72-c/okladka-200.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-6560108937662640691</id><published>2010-06-01T17:15:00.006+02:00</published><updated>2010-06-15T13:05:01.156+02:00</updated><title type='text'>"Ja, pani woźna" /  "Carpe diem Katarzyno"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Ja-pani-wozna_Ewa-Ostrowska/browse/product/1,627968.html"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 299px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TAUkimSZu5I/AAAAAAAAAQA/tFLGjHzHLBE/s320/180770.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5477824698577959826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Ja, pani woźna"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ewa Ostrowska&lt;br /&gt;stron: 480&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://www.skrzat.com.pl/"&gt;Skrzat&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To miała być krótka przerwa od nauki do mega egzaminu... Krótka nie była, bo jak usiadłam z tą książką w ręce tak wstałam, gdy skończyłam, po około 5 godzinach. Winę zwalam na &lt;a href="http://kotwbutach.blox.pl/html"&gt;Kota w butach&lt;/a&gt;, bo to ona napisała zachęcającą recenzję :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po czarnej owcy ("Ponte vecchio"), potrzebowałam pozycji, która będzie napisana fajnym, lekkim, przyjemnym językiem z dużą dawką humoru. Tej książki się nie czyta, tę książkę się chłonie. Polecam na odstresowanie, przerwę, ale dłuższą, formę rozrywki czy po prostu, aby miło spędzić popołudnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Ja, pani woźna" opowiada historię Katarzyny, którą mąż zostawia dla bogatszej, awans przechodzi jej koło nosa, z powodu erotomana - szefa rezygnuje z dobrze płatnej pracy i zostaje z 11 letnim synem, który w dodatku wyidealizował "tatusia", a mamy nienawidzi (czasami, miałam ochotę coś mu zrobić). Pieniądze się kończą, a w sumie skończyły się już dawno, perspektyw na pracę w zawodzie nie ma żadnych, perspektyw na jakąkolwiek pracę nie ma... Dlatego Katarzyna, znająca 3 języki, mgr historii sztuki dla dobra syna przyjmuje pracę woźnej w szkole podstawowej. Do czego jest zdolna matka, aby zaspokoić potrzeby synka? Jaka jest granica jej wytrzymałości? Żeby nikogo nie wprowadzić w błąd, to nie jest książka o marudzeniu, jak mi źle, jak mi ciężko. To książka, która pokazuje jak nieprzewidywalne jest życie, jak spokój domowy może być zburzony w jednej chwili, raz pod wozem raz nad wozem. Ale to książka, której przesłaniem jest, mówiąc słowami Henry Rollins'a :&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;&lt;br /&gt;Kiedy życie podsuwa Ci cytrynę, powiedz: "O, tak, lubię cytryny. Masz  więcej?"                 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życie płata nam figle, życie nas doświadcza... Katarzyna na swojej drodze spotkała ludzi, którzy w trudnych chwilach jej pomogli, nie tylko jej przyjaciółka okazała się wspaniałą przyjaciółką przez duże "P", ale nowo poznani ludzie, którzy przejęli się jej losem. Humor Katarzyny, nawet w najgorszych chwilach jest bezbłędny, a historie, które ją spotykają prawdziwe i realne, dlatego ta książka oprócz tego, że Cię rozbawi, rozśmieszy to także wzruszy (w moim przypadku bez łez).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Ogólna ocena: a niech będzie 5/6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p/s Wszystkim, którzy czują się w środku Dzieckiem, życzę WSZYSTKIEGO, a tym, którzy się nie czują, to życzę, żeby to dziecko poczuli :) Lizaka?  :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TAUwgTWJeZI/AAAAAAAAAQQ/ttW3I2GyruA/s1600/hkloljkloly.gif.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 212px; height: 212px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TAUwgTWJeZI/AAAAAAAAAQQ/ttW3I2GyruA/s320/hkloljkloly.gif.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5477837853273192850" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-6560108937662640691?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/6560108937662640691/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/06/ja-pani-wozna-carpe-diem-katarzyno.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6560108937662640691'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6560108937662640691'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/06/ja-pani-wozna-carpe-diem-katarzyno.html' title='&quot;Ja, pani woźna&quot; /  &quot;Carpe diem Katarzyno&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TAUkimSZu5I/AAAAAAAAAQA/tFLGjHzHLBE/s72-c/180770.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-6436573910421322014</id><published>2010-05-31T23:33:00.007+02:00</published><updated>2010-05-31T23:56:09.931+02:00</updated><title type='text'>"Ponte Vecchio. Stary most" / "Ty byłeś architektem późniejszych moich uczuciowych wzlotów."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Ponte-Vecchio-Stary-Most_Maria-Malina-Lampone/browse/product/1,758361.html"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 288px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TAQraeN8igI/AAAAAAAAAPw/wk2JpAZoCho/s320/54083.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5477550780577516034" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Ponte Vecchio. Stary most"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Maria Malina Lampone&lt;br /&gt;stron: 328&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://www.fortunet.eu/publikacje2.php?strona=Ponte-Vecchio-Stary-Most"&gt;Poligraf&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zmęczyłam w końcu tę książkę. Albo ja jestem jakaś dziwna, albo zupełnie czego innego oczekuje od książek, albo po prostu to książka, która wzbudza mieszane uczucia i skrajne wrażenia - od miłości do nienawiści... W moim przypadku, bardziej do nienawiści, chociaż to zbyt mocne słowo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miała być fajna historia miłości Polki i Włocha ( tak, tak znowu to magiczne słowo skłoniło mnie do tej książki), Polka to tam była, czasy PRL- u też były, ale gdzie ten Włoch to nie mam pojęcia. Wiem, że miał na imię Fabio, ale obok Włocha to chyba nie leżał. Który Włoch zakochuje się bez pamięci w dziewczynie spotkanej RAZ i potem pisze jej czułe listy, przyjeżdża i tak ich związek trwa 3 lata... Mało tego! To ON o to zabiega, ręce mi opadły;p Skoro już mnie kusi takim cudownym słowem, które zaczyna się na "W" to niech mi nie serwuje Włocha, który może się zdarzyć raz na milion ;). Może przesadzam, ale wolno mi, bo ta książka mnie irytowała. W połowie mniej więcej miałam jeszcze nadzieje. Później ta nadzieja zniknęła, jak autorka opisała pewną sytuację, nie musiałam udawać Sherlocka żeby dowiedzieć się co będzie dalej, prawie co do jednego przewidziałam, co się będzie działo. Nawet zakończenie! Chyba mogę to zdradzić, że ta książka to "pomnik" postawiony tej miłości Polsko-Włoskiej i forma terapii, aby zapomnieć, pogodzić się z życiem. Nie przeczę, fajne momenty też były, szczególni te, które dotyczyły podróży do Toskanii, na Sycylię... &lt;ach!&gt;I momenty, mniej więcej przy 200 stronie, gdzie jest analiza zachowania Fabio i podejrzenia go o narcyzm :). A tak, to nic specjalnego, książka chyba nie dla mnie, żadnych głębszych wrażeń nie zauważyłam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Morał jest chyba taki, że warto kochać..., ale kto tego nie wie;p&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Ogólna ocena: waham się między 2,5 a 3... / 6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p/s Wiedziałam, że tak będzie. Po tylu bardzo dobrych książkach, musiała się w końcu trafić jakaś czarna owca :)&lt;/ach!&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-6436573910421322014?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/6436573910421322014/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/05/ponte-vecchio-stary-most-ty-byes.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6436573910421322014'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6436573910421322014'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/05/ponte-vecchio-stary-most-ty-byes.html' title='&quot;Ponte Vecchio. Stary most&quot; / &quot;Ty byłeś architektem późniejszych moich uczuciowych wzlotów.&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/TAQraeN8igI/AAAAAAAAAPw/wk2JpAZoCho/s72-c/54083.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-6479040133588352574</id><published>2010-05-27T22:32:00.005+02:00</published><updated>2010-06-08T13:49:46.335+02:00</updated><title type='text'>"Niepełni" / " Ona. On. My. Oni. Ono."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Niepelni_Pawel-Pollak/browse/product/1,700965.html"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 207px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S_7XSr8P7YI/AAAAAAAAAPo/SAfxrrgPiWE/s320/Niepelni_Pawel-Pollak,images_big,1,978-83-7648-263-7.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5476050912962145666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;"Niepełni"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Paweł Pollak&lt;br /&gt;stron: 424&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://www.proszynski.pl/"&gt;Pruszyński i S-ka&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Recenzję tej książki miałam napisać już dawno. Pochłonęłam ją w 5 godzin, a raczej to ona pochłonęła mnie. Dałam do przeczytania mamie, bo wiedziałam, że jej odczucia będą jeszcze silniejsze. Potem "przyszedł" licencjat i tak zleciało :). Mam wrażenie, że więcej czasu poświęciłam na spis treści, wykaz skrótów, stronę tytułową według zarządzeń rektora, streszczenie według zarządzeń rektora niż na samą treść. A to jeden egzemplarz ma być dwustronny, a reszta nie, a to jeden w miękkiej oprawie, a reszta nie, bla, bla, bla -  zbliżam się w końcu do prawdziwej końcówki - 21 CZERWCA obrona więc proszę trzymać kciuki :). Koniec tej prywaty, przejdę do rzeczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdybym miała określić tę książkę jednym zdaniem, byłoby takie: Czytelnik przeżywa prawdziwą fuzję wrażeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest jak wykwintne danie, smakujesz powoli i odczuwasz silniej by na końcu poczuć prawdziwy smak. Fuzja wrażeń i uczuć, które nie raz, nie dwa doprowadzą Cię do śmiechu, ale i do łez. Ja, czytając się popłakałam. Moja mama to ryczała, wylała morze łez, przy tym dzwoniąc do mnie na komórkę z urywanym zdaniem: " Skoooończyłam czyyyytać." Żebyście nie pomyśleli, że to książka tylko do płakania, to gdy przeczytałam tacie, który swoją drogą książkę właśnie czyta, to jak napiszę, że się śmiał to zdecydowanie za mało powiedziane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Historia Edyty, która jeździ na wózku. Historia Jacka, który jest niewidomy. Gdyby sugerować się podtytułem: "o miłości wbrew przeciwności losu" ( który zresztą został dopisany przez wydawnictwo jak zaznacza Autor) - historia miłości. Jednak ja poszłabym o krok dalej, bo to nie jest historia miłosna, to jest historia o życiu i o ogromie uczuć, przeżyć, wrażeń, wzruszeń, uniesień, które wyznaczają naszą życiową ścieżkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autor zdaje się być doskonałym obserwatorem, potrafi spojrzeć z różnych perspektyw i tak też pisze tę książkę, z punktu widzenia jej, jego, ich przy tym zachowując ciągłość i jedność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy Wy też tak macie? Gdy książka wywoła tyle emocji to potem nie macie pojęcia co o niej napisać? Siedzę i rozmyślam, w pamięci mam ogrom fragmentów, ale nie wiem jak mam to wszystko ubrać w słowa...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie zdradzę zakończenia, ale napiszę, że na pewno nie jest takie, jakiego się spodziewacie.&lt;br /&gt;Edyta i Jacek przeżywają pewną dramatyczną sytuację, której także oczywiście nie zdradzę, ale wspomnę o różnych interpretacjach. Ja stwierdziłam, że to Jego wina, i mogłabym wymienić przynajmniej pięć argumentów, które by za tym przemawiały. Moja mama zaś całą winę "zrzuciła" na Nią, a mi to nawet nie przyszło do głowy. Nie wynika to z różnego zrozumienia, ale raczej z odmiennego podejścia. I to jest właśnie to, co wyróżnia tę książkę. Nie jest pustym romansem, prostą historyjką o sile miłości, czy nieskomplikowanym opowiadaniem o życiu. To książka, która wywoła w duszy czytelnika obrażenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Ja:&lt;/span&gt; Mogłabym zacząć czytać od początku. Zaznaczać fragmenty przy, których się śmiałam, fragmenty, przy których płakałam ze śmiechu, zdania, które wysyłałam Rrrr sms-em, bo wiedziałam, że mu się spodobają i te, które wywołały prawdziwe łzy ( a ja raczej nie należę do osób płaczliwych, jeśli tak mogę to ująć).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Mama:&lt;/span&gt; Od tej książki trzeba zrobić przerwę. Poukładać, przemyśleć, przeanalizować, żeby dotarło do Ciebie każde zdanie i każda ważna historia. To książka, o której będziesz rozmawiać z innymi, wspominając śmiech i łzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153); font-weight: bold;"&gt;Ogólna ocena: 6/6&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-6479040133588352574?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/6479040133588352574/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/05/niepeni-ona-on-my-oni-ono.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6479040133588352574'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6479040133588352574'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/05/niepeni-ona-on-my-oni-ono.html' title='&quot;Niepełni&quot; / &quot; Ona. On. My. Oni. Ono.&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S_7XSr8P7YI/AAAAAAAAAPo/SAfxrrgPiWE/s72-c/Niepelni_Pawel-Pollak,images_big,1,978-83-7648-263-7.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-2430566032550685920</id><published>2010-05-21T19:43:00.002+02:00</published><updated>2010-05-21T19:51:56.467+02:00</updated><title type='text'>Wszystko przez Was!!! :) / Stosik - Stosiński</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S_bGO5tgK5I/AAAAAAAAAPg/uj8xw0QVOa8/s1600/101_3623.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 314px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S_bGO5tgK5I/AAAAAAAAAPg/uj8xw0QVOa8/s320/101_3623.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5473780356427557778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;1. &lt;a href="http://merlin.pl/Plywanie-w-neglizu_Claire-Matturro/browse/product/1,496591.html"&gt;"Pływanie w negliżu"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;2. &lt;a href="http://merlin.pl/Kim-jest-Lou-Sciortino_Ottavio-Cappellani/browse/product/1,450368.html"&gt;"Kim jest Lou Scortino?"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;3. &lt;a href="http://merlin.pl/Cukiernia-pod-Amorem-Zajezierscy_Malgorzata-Gutowska-Adamczyk/browse/product/1,765814.html"&gt;"Cukiernia pod amorem"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;4. &lt;a href="http://merlin.pl/Ostatnia-noc-w-Twisted-River_John-Irving/browse/product/1,769657.html"&gt;"Ostatnia noc w Twisted River"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;5. &lt;a href="http://merlin.pl/Nocna-zamiec_Johan-Theorin/browse/product/1,753370.html"&gt;"Nocna zamieć"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;6. &lt;a href="http://merlin.pl/Stowarzyszenie-Milosnikow-Literatury-i-Placka-z-Kartoflanych-Obierek_Annie-Barrows/browse/product/1,763515.html"&gt;"Stowarzyszenie miłośników literatury i placka z kartoflanych obierek"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;7. &lt;a href="http://merlin.pl/Oczyszczenie_Sofi-Oksanen/browse/product/1,770060.html"&gt;"Oczyszczenie"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;8. &lt;a href="http://merlin.pl/Firma-przewozowa_Maria-Amparo-Escadon/browse/product/1,495612.html"&gt;" Firma przewozowa"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;9. &lt;a href="http://merlin.pl/Sztuka-scigania-sie-w-deszczu_Garth-Stein/browse/product/1,697161.html"&gt;"Sztuka ścigania się w deszczu"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;10.&lt;a href="http://merlin.pl/Mrowka-w-wielkim-miescie_David-Safier/browse/product/1,690863.html"&gt; "Mrówka w wielkim mieście"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;11. &lt;a href="http://merlin.pl/Wybacz-ale-bede-ci-mowila-skarbie_Federico-Moccia/browse/product/1,686155.html"&gt;"Wybacz, ale będę Ci mówiła skarbie"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;12.&lt;a href="http://merlin.pl/Miasto-szklanych-sloni_Mariusz-Sieniewicz/browse/product/1,755784.html"&gt; "Miasto szklanych słoni"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będzie zapewne jak zwykle, czyli książki ze stosiku przeczytam na końcu ;p&lt;br /&gt;I uwagę chwalę się - lalalalalalalalalalalala, piszę właśnie ostatnie zdania licencjatu!!!!!!!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-2430566032550685920?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/2430566032550685920/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/05/wszystko-przez-was-stosik-stosinski.html#comment-form' title='Komentarze (37)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2430566032550685920'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2430566032550685920'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/05/wszystko-przez-was-stosik-stosinski.html' title='Wszystko przez Was!!! :) / Stosik - Stosiński'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S_bGO5tgK5I/AAAAAAAAAPg/uj8xw0QVOa8/s72-c/101_3623.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>37</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-2125315416157435838</id><published>2010-05-20T14:10:00.003+02:00</published><updated>2010-05-20T14:32:41.702+02:00</updated><title type='text'>"Królowa ciemności" / "Ostre słowa zostaną wybaczone. Przetrwamy."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Krolowa-ciemnosci-Czarne-kamienie-ksiega-III_Anne-Bishop/browse/product/1,696553.html"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 287px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S_UmtrtD3JI/AAAAAAAAAPI/fGfnTkvqEJQ/s320/krolowa_ciemnosci.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5473323488406396050" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;"Królowa ciemności"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Anne Bishop&lt;br /&gt;stron: 413&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://www.initium.pl/"&gt;initium&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Monika Wyrwas-Wiśniewska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zachwycająca.&lt;br /&gt;Wzruszająca.&lt;br /&gt;Pełna dylematów.&lt;br /&gt;Życiowa.&lt;br /&gt;Romantyczna.&lt;br /&gt;Pełna bólu.&lt;br /&gt;Władcza.&lt;br /&gt;Fascynująca.&lt;br /&gt;Walka dobra ze złem.&lt;br /&gt;Walka o królestwo, walka o miłość.&lt;br /&gt;Pełna przemian.&lt;br /&gt;Emocjonująca.&lt;br /&gt;Pełna napięcia.&lt;br /&gt;Barwna.&lt;br /&gt;Satysfakcjonująca.&lt;br /&gt;Urzekająca.&lt;br /&gt;Uderzająca.&lt;br /&gt;Ciekawa.&lt;br /&gt;Efektowna.&lt;br /&gt;Intrygująca.&lt;br /&gt;Porywająca.&lt;br /&gt;Pasjonująca.&lt;br /&gt;Obrazowa.&lt;br /&gt;Różnorodna.&lt;br /&gt;Ekspresywna.&lt;br /&gt;Pobudzająca.&lt;br /&gt;Magnetyzująca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taka jest trzecia część Czarnych Kamieni...&lt;br /&gt;Bishop z książki na książkę stawała się lepsza.&lt;br /&gt;Ten tom w sposób całkowity spełnił moje oczekiwania.&lt;br /&gt;Nie mam nic więcej do dodania, warto było przemęczyć się przez pierwszą część żeby dojść tutaj :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Ogólna ocena: 5/6 a może 5,5 nawet!&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-2125315416157435838?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/2125315416157435838/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/05/krolowa-ciemnosci-ostre-sowa-zostana.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2125315416157435838'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2125315416157435838'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/05/krolowa-ciemnosci-ostre-sowa-zostana.html' title='&quot;Królowa ciemności&quot; / &quot;Ostre słowa zostaną wybaczone. Przetrwamy.&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S_UmtrtD3JI/AAAAAAAAAPI/fGfnTkvqEJQ/s72-c/krolowa_ciemnosci.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-8124557196064964328</id><published>2010-05-18T00:17:00.007+02:00</published><updated>2010-05-18T00:59:52.740+02:00</updated><title type='text'>"Zagadki medyczne i sztuka diagnozy." / "Zauważać to co się widzi."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.wydawnictwo-magnum.com.pl/showbook.php?id=124"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 226px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S_HAh1_HEuI/AAAAAAAAAOw/_TXbGVCNmIQ/s320/konkurs-magnum.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5472366709891863266" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;"Zagadki medyczne i sztuka diagnozy"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Lisa Sanders&lt;br /&gt;stron:298&lt;a href="http://www.wydawnictwo-magnum.com.pl/index.php"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;wydawnictwo: &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://www.wydawnictwo-magnum.com.pl/index.php"&gt;Magnum&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Władysław Jeżewski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na okładce tej książki znalazł się dla mnie magiczny napis "Dr. House" więc czym prędzej wpadła ona w moje ręce. Nie zawiodłam się, świetna lektura, nie tylko dla lekarzy, ale też dla pacjentów, nie tylko dla wielbicieli Housa, ale dla wielbicieli Sherlocka, nie tylko dla fanatyków medycyny, nie tylko dla ciekawych - dla wszystkich! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lisa Sanders opisała najbardziej tajemnicze objawy i choroby, z którymi zetknęła się w praktyce. Czasami, ale tylko czasami, co zapewne wynikało z mojego uwielbienia do Housa wiedziałam jakie jest rozwiązanie "zagadki medycznej", mój mózg krzyczał: "no dalej, to jest przecież choroba Stilla" (np.). Autorka nie opisuje suchej relacji z przebiegu choroby, ale pokazuje każdy jej czynnik. Lekarzy porównuje do Sherlocka Holmes'a - muszą zauważać to co widzą, nie to co chcą zobaczyć, nie wyciągać pochopnych wniosków, ale zwracać uwagę na szczegóły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielu pewnie pomyśli, że w książce są zawarte zagadki, które zawsze kończą się "happy endem", bo cudowni, genialni lekarze zawsze trafiają na prawidłową diagnozę. Nie, nie i jeszcze raz nie! Sanders opisuje studia medyczne, rezydenturę i wytyka błędy lekarzom, chociaż chyba nie powinnam użyć słowa "wytyka", tylko pokazuje jak wiele ich pomyłka może kosztować inne osoby, opisuje zwycięstwo, ale i porażki diagnostyki. Odsłania przed czytelnikiem odkrycia medycyny. Wiecie, że krętki z kleszcza, które pozwalają na diagnozę boreliozy wyizolowano dopiero w roku 1982?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dobie internetu, nie trudno się domyślić, że pacjenci często SAMI szukają diagnozy i co najgorsze są święcie przekonani, że mają rację. Autorka pokazała jednak, że nie tylko chorzy korzystają z Googli - pewien profesor spytał lekarkę prowadzącą jak udało jej się postawić diagnozę (chodziło o rzadki zespół IPEX), na co ta odpowiedziała: miałam wyniki biopsji skóry i testów immunologicznych, wpisałam je w Google i od razu wyskoczyło :).  Przestrzegam jednak, po przeprowadzonych analizach Google prawidłowo rozpoznało 15 przypadków na 26 i co najdziwniejsze  - im cel poszukiwań jest bardziej niezwykły, tym łatwiejszy do znalezienia w Googlach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka fascynująca, a zagadki medyczne brzmią jak opowiadania detektywistyczne. Medycyna chociaż potrafi zdziałać cuda, jest również w pewnych przypadkach bezradna. Nie może dać pociechy, ale ułatwia zrozumieć do końca historię ludzkiego życia. Gdy wiemy jak ktoś umarł, łatwiej jest nam zachować w pamięci jak żył. W nas pozostają wspomnienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Ogólna ocena: 5/6 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;(minus 1, bo znałam pewne rozwiązania, a z medycyną mam mało wspólnego, ale to dzięki mojej Mamie pewnie, ale w największej mierze, dzięki uzależnieniu od niego:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S_HJKU_j9VI/AAAAAAAAAO4/wGj4xcc4btM/s1600/houseeee.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 216px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S_HJKU_j9VI/AAAAAAAAAO4/wGj4xcc4btM/s320/houseeee.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5472376201503044946" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-8124557196064964328?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/8124557196064964328/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/05/zagadki-medyczne-i-sztuka-diagnozy.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/8124557196064964328'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/8124557196064964328'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/05/zagadki-medyczne-i-sztuka-diagnozy.html' title='&quot;Zagadki medyczne i sztuka diagnozy.&quot; / &quot;Zauważać to co się widzi.&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S_HAh1_HEuI/AAAAAAAAAOw/_TXbGVCNmIQ/s72-c/konkurs-magnum.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-2142379947416732149</id><published>2010-05-13T14:24:00.004+02:00</published><updated>2010-05-13T15:19:38.261+02:00</updated><title type='text'>"Dziedziczka cieni" / " Łatwiej zniszczyć niż zachować. Łatwiej rozwalić niż zbudować. Bądź czujny"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Dziedziczka-cieni-Trylogia-czarnych-kamieni-ksiega-II_Anne-Bishop/browse/product/1,666167.html"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 287px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S-vvngz5dcI/AAAAAAAAAOg/fPVr73fJ3JE/s320/Dziedziczka-Cieni-bn18636.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5470729634473145794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;"Dziedziczka cieni"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Anne Bishop&lt;br /&gt;stron: 432&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://www.initium.pl/"&gt;initium&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Jakub Szacki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Samospełniające się życzenie... Założyłam, że akcja "Dziedziczki cieni" rozpędzi się jak Bugatti i prawie to dostałam, prawie, bo  rozpędza się jak dobrej klasy BMW M3 na przykład :) I w dodatku osią, stałą, bohaterką (niepotrzebne skreślić ) jest Jaenelle - Czarownica - Krwawa, a na to narzekałam w pierwszej części, że "znika" na dobrych kilka rozdziałów, a to w końcu ona jest spełnieniem przepowiedni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trudno pisać recenzję tomu drugiego, gdy mogą przeczytać ją Ci co z pierwszym tomem nie mieli nic wspólnego, dlatego nie chciałabym zdradzać żadnych ważnych wydarzeń. Jaenelle nie jest już dziewczynką, która nie zdaje sobie sprawy ze swej mocy, dorasta, a chyba powinnam napisać, że brutalne zdarzenia dały jej lekcje życia, co z tego wynika i czy moce Czarownicy pójdą w dobrym kierunku czy złym - przekonajcie się sami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy drugiej części nie miałam żadnych kłopotów z czytaniem, przyswajaniem czy życiem bohaterów. Wszystko przebiega sprawnie od samego początku, a może to także wynik wstępu, który opisuje walkę Saetan'a  o adopcję Jaenelle...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czarownica nadal otoczona jest przyjaciółmi i wrogami, nadal uczy się Fachu, chociaż już nie jest zalęknioną dziewczynką, obserwuje co się dzieje i stara się rozpoznać prawdziwych sprzymierzeńców od tych, którzy chcą jej zaszkodzić, Saetan zaś przeżywa ze zdwojoną siłą to co się dzieje, a gdy Jaenelle odwiedzają starzy przyjaciele... Książka to zapis nie tylko wrażeń bohaterów, ich dojrzewania zarówno emocjonalnego jak i fizycznego, ale także ich profil psychologiczny, Bishop tym razem skupia się na głównych postaciach, we wspaniały sposób przedstawia ich obraz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Złapałam się na tym, że czekałam na opisy pełne brutalności, seksu i zła, a w "Dziedziczce cieni" jest tego zdecydowanie mniej, chociaż wrogów przybywa. Może to właśnie przez ich intrygi, złowieszcze plany, które wciągają czytelnika ten zabieg nie był już potrzebny... W tej części autorka zwraca uwagę nie tylko na ciemną stronę życia, ale także ta jego pozytywne aspekty i to jak ważne są uczucia: przyjaźni, miłości, wierności zasadom i samym sobie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Świat Bishop w tym tomie nabiera kolorów. W tym sensie, że akcja jest mało przewidywalna, bohaterowie stają się wyraziści, szczegóły są dopracowane, ale nie masz uczucia : " po co mi ta informacja" wręcz pragniesz większą ilość wiadomości, które zresztą autorka Ci serwuje, zdecydowanie więcej wiesz i o świecie Krwawych, o Piekle, o sytuacji politycznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tom drugi lepszy od tomu pierwszego, to nawet nie podlega dyskusji, dlatego jestem jeszcze bardziej ciekawa tomu trzeciego, będzie to apogeum talentu Bishop czy zwróci się o 180 stopni i będzie nudno?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Ogólna ocena: 5/6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p/s Wiecie, że w Piekle są pory roku :D?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-2142379947416732149?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/2142379947416732149/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/05/dziedziczka-cieni-atwiej-zniszczyc-niz.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2142379947416732149'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2142379947416732149'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/05/dziedziczka-cieni-atwiej-zniszczyc-niz.html' title='&quot;Dziedziczka cieni&quot; / &quot; Łatwiej zniszczyć niż zachować. Łatwiej rozwalić niż zbudować. Bądź czujny&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S-vvngz5dcI/AAAAAAAAAOg/fPVr73fJ3JE/s72-c/Dziedziczka-Cieni-bn18636.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-8578403392593420103</id><published>2010-05-11T23:25:00.006+02:00</published><updated>2010-05-11T23:48:23.711+02:00</updated><title type='text'>"Spójrz mi w oczy" / "To dzieci są prawdziwymi obserwatorami tego świata."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Spojrz-mi-w-oczy_Cammie-McGovern/browse/product/1,595045.html?gclid=CNab18yCy6ECFcsWzAodwTCfdg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 185px; height: 280px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S-nLYUMQ9UI/AAAAAAAAAOQ/HbiBL3mekFs/s320/Spojrz-mi-w-oczy_Cammie-McGovern,images_product,21,978-83-7515-029-2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5470126841015629122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;"Spójrz mi w oczy"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Cammie McGovern&lt;br /&gt;stron: 288&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://www.otwarte.eu/"&gt;Otwarte&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Anna Paluchowska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka przeczytana w ramach losowania u &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://przeczytalamksiazke.blogspot.com/"&gt;Anny&lt;/a&gt; :). Jednak recenzja na pewno nie odda ani wrażeń, ani mocy płynącej z tej książki, bo po pierwsze - się nie da, po drugie - od dwóch dni walczę z ogromnie uporczywym katarem i zawalonymi zatokami, ale jak to mówią, leczony katar trwa 7 dni, nieleczony tydzień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka opowiada historię Adama, który jest dzieckiem autystycznym i staję się jedynym świadkiem morderstwa, w którym ginie dziewczynka. Zarówno policjanci jak i jego matka dokładają wszelkich starań, aby ułatwić Adamowi zeznania, ale On zamknął się w sobie, nie odpowiada na żadne pytania, nie podejmuje zabawy, nie działają żadne motywujące sposoby. Adam ucieka w swój własny świat i w swoją muzykę. Jednak miłość matki  i jej wytrwałość doprowadzają do zmian, które są małymi kroczkami, ale dzięki, którym Adam funkcjonuje w szkole, wśród rówieśników i wśród dorosłych. Warto zaznaczyć, że sama autorka książki jest mamą dziecka autystycznego, która wymyśliła wiele innowacyjnych technik, które pozwalają dotrzeć do świata dziecka. Choć na początku matka Adama chce za wszelką cenę ochronić go przed złymi uczuciami, wyśmiewaniem i wszystkim co mogłoby mieć zły wpływ na Adama, sama przekonuję się, że tak się nie da... Nie można ochronić dziecka przed życiem, nie można przeżyć życia za nie, ani nie można uchronić go przed niepowodzeniem, złością czy gniewem... I po raz kolejny możemy się przekonać jak wiele dorośli mogą się nauczyć od dzieci :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zmykam z powrotem do łóżka i się leczę, w końcu juwenalia mam! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Ogólna ocena: 5/6&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-8578403392593420103?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/8578403392593420103/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/05/spojrz-mi-w-oczy-to-dzieci-sa.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/8578403392593420103'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/8578403392593420103'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/05/spojrz-mi-w-oczy-to-dzieci-sa.html' title='&quot;Spójrz mi w oczy&quot; / &quot;To dzieci są prawdziwymi obserwatorami tego świata.&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S-nLYUMQ9UI/AAAAAAAAAOQ/HbiBL3mekFs/s72-c/Spojrz-mi-w-oczy_Cammie-McGovern,images_product,21,978-83-7515-029-2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-4727881884491251897</id><published>2010-05-07T15:29:00.007+02:00</published><updated>2010-05-08T01:09:20.752+02:00</updated><title type='text'>"Córka krwawych" / "Wszystko ma swoją cenę"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.initium.pl/"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 195px; height: 280px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S-QVwBC82tI/AAAAAAAAAOA/ld7G-TBCpIs/s320/bishop.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5468519762193341138" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Córka krwawych"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Anne Bishop&lt;br /&gt;stron: 365&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://www.initium.pl/"&gt;initium&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Jakub Szacki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hmm... Czytałam tyle recenzji tej książki, że mam pewne obawy czy uda mi się napisać cokolwiek nowego.&lt;br /&gt;Tak jak wcześniej pisałam o utworach: "Światła pochylenie" i "Wicked" i zwracałam uwagę na stworzony przez autorów nowy wymiar czy to świata, czy duszy, czy Oz tak tu ja nowego wymiaru nie widzę. "Córka krwawych" na pewno należy do książek, które są napisane w nowy sposób, ale sama fabuła nowa nie jest: czarownice, które są złe, piekło, zło, ALE to czarownice mają władzę i to one rządzą ( to mi się akurat bardzo podobało! :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszą połowę książki, chociaż może przesadziłam,nie połowę, ale tak do 80 strony czytało mi się strasznie opornie i zawile, za dużo nazw, za dużo pokrętnych imion i co chwilę miałam wrażenie, że pojawia się słowo: piekło, czarownica, krwawi, kamienie. Na szczęście, gdy pojawia się Jaenelle akcja nabiera tempa i rusza do przodu niczym samochód na wyścigach. No cóż nawet samochód z mega, extra silnikiem potrzebuje chociaż chwili aby nabrać prawdziwej, potężnej prędkości, mój kochany Bugatti -  niecałych 4 sekund.  W przypadku tej powieści trochę więcej, ale na szczęście dalej mamy już tylko samą przyjemność z jazdy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jaenelle nie zdaje sobie sprawy ze swojej mocy i z tego jak ogromną władzę może posiadać, jej rozwijanie autorka pokazała w ciekawy sposób, ale zdarza się, że "znika" na długo i wtedy poznajemy innych bohaterów i inne krainy, od Terreille po Piekło.&lt;br /&gt;Świat przedstawiony przez Bishop to świat rządzących kobiet, które nie mają zahamowań, skrupułów, a i czasami serca... Królowe używają mężczyzn do zabawy, strzegą swych stanowisk i jak to królowe pragną poszerzać terytorium i swoją władzę. A tymczasem w Piekle, które większości przynajmniej kojarzy się z diabłami wcielonymi, złymi, niepoukładanymi, których zło zjadło od środka, tu Umarli stosują się do swoich zasad, honorów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspominałam już, że główna bohaterka to  spełnienie przepowiedni :)? Nie? To wspominam, autorka ma wiele ciekawych pomysłów, a niektóre wydają się takie oklepane, ale nie można mieć w końcu wszystkiego. I to właśnie wcześniej wspomniane przeze mnie piekło, będzie chciało uczyć Fachu Jaenelle, aby była dobrą, pokojowo nastawioną Królową, która zadba nie  tylko o siebie. Pomaga jej w tym nieślubny syn Władcy Piekieł - Deamon, który...a nie powiem :).&lt;br /&gt;W każdym razie, żyjemy tym co aktualnie dzieje się wśród bohaterów i innych postaci, skrzydlatych mężczyzn, kobiet, które mają spiczaste uszy czy wśród tajemnic kamieni.&lt;br /&gt;Im dalej, tym książka ciekawsza, ale trzeba być chociaż trochę cierpliwym, nie liczyć na łatwą, przyjemną lekturę, której kartki same będą się przerzucać, w tę książkę, aby poznać świat i bohaterów trzeba się wgłębić i dalej jest już dużo lepiej do tego stopnia, że jak skończysz czytać, to zaraz masz ochotę sięgnąć po kolejny tom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już wiele osób pisało, Bishop nie szczędzi scen erotycznych.  Skąd się jej wziął pomysł z jedzeniem jąder?!?!, Gwałty, kastracja, brutalność, no cóż w końcu mężczyźni służą do zabawy... Co przeraża...? To, że  wcale tak mocno się tym nie denerwujesz...Sceny brutalności, czy wspomnianych scen ociekających sexem... Jakby to stanowiło integralną część książki. Fakt, czasami moim zdaniem autorkę poniosło, ale tylko czasami...Zabieram się za drugi tom i mam nadzieję, że akcja rozpędzi się jak Bugatti :)&lt;br /&gt;Świat magii i skrajnej moralności, świat przeplatających się wątków! Świat Bishop!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;ogólna ocena: 4,5 / 6&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-4727881884491251897?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/4727881884491251897/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/05/corka-krwawych-wszystko-ma-swoja-cene.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/4727881884491251897'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/4727881884491251897'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/05/corka-krwawych-wszystko-ma-swoja-cene.html' title='&quot;Córka krwawych&quot; / &quot;Wszystko ma swoją cenę&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S-QVwBC82tI/AAAAAAAAAOA/ld7G-TBCpIs/s72-c/bishop.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-6066797606532918250</id><published>2010-05-05T18:52:00.006+02:00</published><updated>2010-05-05T19:16:53.744+02:00</updated><title type='text'>Hospicjum to też życie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S-GkzjkT1TI/AAAAAAAAANw/cnYIiDD3MMY/s1600/101_3620.JPG"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S-GicHgjiOI/AAAAAAAAANg/-CwpffcUDus/s1600/101_3616.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 223px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S-GicHgjiOI/AAAAAAAAANg/-CwpffcUDus/s320/101_3616.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5467830026540124386" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;"Podróż za horyzont"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Marzena Świtała&lt;br /&gt;stron: 80&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja mama jest pielęgniarką... Przepracowała 25 lat na OIOM-ie ( odział intensywnej opieki medycznej)... w szpitalu dziecięcym... Jak się domyślacie, nie raz przeżywała ogromną radość z powodu wygranej z chorobą, ale też nie raz przeżywała ogromny smutek z powodu przegranej. Każda z tych małych i nie takich małych istotek była w pewnym sensie dzieckiem dla mojej mamy, bo ona kocha to co robi, nie jest pielęgniarką z obowiązku, przyzwyczajenia, czy nie miałam nic innego do roboty...&lt;br /&gt;Kilka dobrych lat temu jechałam z nią na konferencję o hospicjum właśnie, przywiozłyśmy wtedy masę materiałów i między innymi tę książeczkę, która dziś ponownie trafiła w moje ręce. Historia Tomka, który stał się twarzą kampanii "Hospicjum to też życie", Tomka, który sam wybrał to miejsce, bo miał dosyć szpitala...&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S-GkCwc7mOI/AAAAAAAAANo/x64Rak4i5aY/s1600/101_3617.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S-GkCwc7mOI/AAAAAAAAANo/x64Rak4i5aY/s320/101_3617.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5467831789877434594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Nie potrafię napisać dużo o tej książce, ogrom uczuć jaki dostarczyła, bo Tomek miał 19 lat... 19 lat...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"- Mamo, ja chcę już iść do Babci Loni...- Tomek mówi słabym głosem. Babcia Lonia umarła niedawno."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tomek o wolontariuszach:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S-GlAiaTXDI/AAAAAAAAAN4/pCV1o3q3eAw/s1600/101_3622.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S-GlAiaTXDI/AAAAAAAAAN4/pCV1o3q3eAw/s320/101_3622.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5467832851260202034" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Z przystanków komunikacji miejskiej emanuje łagodny uśmiech Tomka...&lt;br /&gt;"Hospicjum to też życie" ... to nie umieralnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Wiedział, że odchodzi. I wiedział, jak należy się zachować..."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeden z pacjentów hospicjum: "Jestem zaszczycony, że przyjdzie mi odejść w takim miejscu, bo tu nawet ściany są miłe... a personel, wolontariusze, może to jakiś inny rodzaj ludzi? Taki uśmiechnięty i ciepły."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdaję sobie sprawę, że nie można idealizować, nie w każdym hospicjum pracują same cudowne osoby, ale tych cudownych osób jest zdecydowanie więcej, oni kochają to co robią i trudno nawet myśleć, że wykonują po prostu swoją pracę.&lt;br /&gt;Kiedy moja mama odwiedziła koleżankę w hospicjum też była zaskoczona (a w końcu jest pielęgniarką), w pokoju można palić, w lodówce jest wino...Gdy patrzyła na wszystko ze zdziwieniem, koleżanka odparła: " Po co mają mi zabraniać? Oni spełniają moje zachcianki, przecież zdają sobie sprawę, że to moje ostatnie życzenia..."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odsyłam Was na stronę:  &lt;a href="http://hospicja.pl/aktualnosci/news/"&gt;http://hospicja.pl/aktualnosci/news/&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postanowiłam, że napiszę o tym na blogu, bo to nie jest smutna historia, to jest historia i idea - niezwykła.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-6066797606532918250?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/6066797606532918250/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/05/hospicjum-to-tez-zycie.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6066797606532918250'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6066797606532918250'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/05/hospicjum-to-tez-zycie.html' title='Hospicjum to też życie'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S-GicHgjiOI/AAAAAAAAANg/-CwpffcUDus/s72-c/101_3616.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-6078696094321036142</id><published>2010-05-02T09:14:00.002+02:00</published><updated>2010-05-02T09:19:28.827+02:00</updated><title type='text'>"Prawiek i inne czasy" / "Jest w Tobie taka mała iskierka, która nigdy nie zgaśnie."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Prawiek-i-inne-czasy_Olga-Tokarczuk/browse/product/1,498962.html"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 203px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S90mYrrQqFI/AAAAAAAAANY/cPOB0_IXCoI/s320/prawiek.jpeg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5466567728180537426" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;"Prawiek i inne czasy"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Olga Tokarczuk&lt;br /&gt;stron: 182&lt;br /&gt;wydawnictwo: Polityka Spółdzielnia Pracy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moje pierwsze "spotkanie" z Olgą Tokarczuk, dzięki &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://slowoczytane.blogspot.com/"&gt;Skarletce&lt;/a&gt;, która użyczyła i poleciła mi tę książkę.&lt;br /&gt;Spotkanie wcale nie proste, sielskie i banalne, a głębokie, ambitne, wrażliwe, twórcze, spotkanie tysiąca i jednej myśli...&lt;br /&gt;Począwszy od I wojny światowej, kończąc na XX wieku...&lt;br /&gt;Historia ludzi, historia mieszkańców małej wsi - Prawieku, historia życia i śmierci, historia świata, historia aniołów, historia przyrody, historia Boga, historia filozofii, historia uczuć...&lt;br /&gt;Racjonalizm i magia, piękny język, indywidualności, psychologia. 182 strony, kilka rozdziałów, kilka światów "tego" i "tamtego" świata, wielowymiarowa we wszystkich jej aspektach. Jestem zaczarowana, zafascynowana światem Tokarczuk, zaintrygowana wizją świata, człowieka, ludzkiego życia, egzystencji.&lt;br /&gt;Prawiek dla każdego może być czymś innym...czym dla Was będzie?&lt;br /&gt;Książka skłaniająca do refleksji, a może nie skłaniająca, a nawet zmuszająca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;" Ludziom wydaje się, że przyczyną szaleństwa jest wielkie i dramatyczne wydarzenie, jakieś cierpienie, którego nie da się znieść..."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Po co się było rodzić, żeby teraz spać?"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Wydawało mu się, że ten kto kocha bezustannie daje"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Był rozczarowany. Myślał, że starość otwiera to trzecie oko, którym widzi się wszystko na wskroś, które pozwala rozumieć, jak działa świat. Ale nic się nie wyjaśniło."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;&lt;br /&gt;ogólna ocena: 5/6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p/s Tokarczuk nie jest jednak moim zdaniem, autorką, którą można czytać książka za książką, trzeba odpocząć, żeby przestawić się na świat Tokarczuk i na własny świat.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-6078696094321036142?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/6078696094321036142/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/05/prawiek-i-inne-czasy-jest-w-tobie-taka.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6078696094321036142'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6078696094321036142'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/05/prawiek-i-inne-czasy-jest-w-tobie-taka.html' title='&quot;Prawiek i inne czasy&quot; / &quot;Jest w Tobie taka mała iskierka, która nigdy nie zgaśnie.&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S90mYrrQqFI/AAAAAAAAANY/cPOB0_IXCoI/s72-c/prawiek.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-5276812179478045057</id><published>2010-04-29T13:23:00.005+02:00</published><updated>2010-04-30T00:58:56.451+02:00</updated><title type='text'>"Kanalia"/ "Tego ruchu też Pan nie przewidział. Szach mat"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Kanalia_Pawel-Pollak/browse/product/1,465017.html"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 179px; height: 280px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S9lsPZWqToI/AAAAAAAAANA/AWVbhGv8dDs/s320/okladka-200.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5465518634550578818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;"Kanalia"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Paweł Pollak&lt;br /&gt;stron: 256&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://www.czarnaowca.pl/sklep.php"&gt;Jacek Santorski &amp;amp; Co&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już od pierwszego zdania napiszę, że książka jest rewelacyjna!&lt;br /&gt;Zachęcona recenzją &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://matyldabo.blogspot.com/"&gt;Matyldy&lt;/a&gt; książki Pawła Pollaka - "Niepełni" sięgnęłam po tego autora, na "Niepełnych" kolejka w bibliotece długa więc skusiłam się na "Kanalię", chociaż już długo widnieje w "teraz w moich rękach" to praktycznie jak usiadłam tak musiałam przeczytać do końca i pisanie licencjatu przez 1,5 dnia wyniosło 2 zdania:D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opisywanie fabuły mija się z celem, dlatego tylko wspomnę o fali zbrodni, zamordowanych trzech osobach, których z pozoru nic nie łączy. Książka osadzona w polskich realiach, wydana w 2006 roku, zaskoczyło mnie nie tylko świetne poczucie humoru autora, ale także talent do skonstruowania wybitnej intrygi, historii, a w dodatku znajomość pracy polskiej policji i polskiego wymiaru sprawiedliwości, bo autor jest tłumaczem książek z języka szwedzkiego, a "Kanalia" to Jego debiut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka trzyma w napięciu do samego końca. Uwielbiam takie zabiegi, kiedy autor wplątuje Cię w pewien schemat, Ty już myślisz, że wiesz wszystko, po czym sprawnie odwraca wszystko o 180 stopni. Ubóstwiam więc, a Paweł Pollak robi to w sposób znakomity. Przy samej końcówce, byłam przekonana ,że wiem prawie wszystko, czytam kolejną stronę a tu się okazuje, że nie wiem prawie nic :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak jak zarzucam wielu autorom, że starają się na siłę wpleść albo język młodzieżowy, albo język, którym posługuje się dana grupa, tak tu nie mam nic do zarzucenia. Pollak sprawnie posługuje się barwnym językiem i tak samo barwne są jego postacie. Oprócz ciekawego studium zbrodni, modus operandi, pracy wymiaru sprawiedliwości, poruszanych jest wiele tematów, które dadzą do myślenia... Obsesyjna miłość, wiara, pedofilia, i do czego zdolny jest człowiek, bo chociaż książka to fikcja to przecież polskie więzienia pękają w szwach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kanalia jest jak partia szachów, których zresztą lekcje daje nam w niej sam autor. Zaczyna się ostro, mamy wrażenie, że elementy zaczynają do siebie pasować, po czym nie jesteśmy w stanie przewidzieć kolejnych ruchów... Szach mat drodzy państwo!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Ogólna ocena: 5,5/6&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;p/s Zainteresowana osobą Pawła Pollaka trafiłam na Jego &lt;a style="color: rgb(0, 0, 153);" href="http://www.szwedzka.pl/blogg.html"&gt;blog &lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;(kliknij), przeczytałam i ... stwierdzam, że tłumacze naprawdę bardzo często, jak nie prawie zawsze są pomijani... A to przecież dzięki nim możemy czytać książki w języku polskim! Sama nie raz narzekałam na tłumaczenie, a prawda jest taka, że na pewno nie przetłumaczyłabym książki lepiej...Dlatego postanawiam od teraz wypisywać również tłumaczy książek :)&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-5276812179478045057?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/5276812179478045057/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/04/kanalia-tego-ruchu-tez-pan-nie.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/5276812179478045057'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/5276812179478045057'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/04/kanalia-tego-ruchu-tez-pan-nie.html' title='&quot;Kanalia&quot;/ &quot;Tego ruchu też Pan nie przewidział. Szach mat&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S9lsPZWqToI/AAAAAAAAANA/AWVbhGv8dDs/s72-c/okladka-200.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-6505797256056065625</id><published>2010-04-27T12:41:00.003+02:00</published><updated>2010-04-27T21:16:33.137+02:00</updated><title type='text'>"Naga" / Proszę mi odpowiedzieć: jakim jest pani typem kobiety?(E.Schmitt)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.amea.pl/Strona_G%C5%82%C3%B3wna/126-Naga.html"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 206px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S9bEazeipVI/AAAAAAAAAM4/gAEA6dRzfPw/s320/Naga_Izabela-Szolc,images_big,1,978-83-929229-1-9.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464771162634626386" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;"Naga"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Izabela Szolc&lt;br /&gt;stron: 156&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a href="http://www.amea.pl/"&gt;Amea&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie przepadam za "krótkimi formami", zawsze na końcu odczuwam niedosyt, że czegoś było za mało, czegoś zabrakło, coś pominięto... Jednak książka Izabeli Szolc zawróciła mi w głowie okładką (swoją drogą ostatnio chyba przeżywam jakąś manię okładkową) i treścią - bo "Naga" to opowiadania, które wysysają uczucia, w każdym zresztą inne. To książka napisana językiem prostym, a zarazem takim, który bezpośrednio trafia w myśli czytelnika, czasami jest wulgarna, czasami pełna sprzeczności, operuje językiem emocji, które przeżywa bohaterka. Nie porusza oklepanych tematów : miłości, małżeństwa, dzieci i spełnienia zawodowego kobiet współczesnych, tylko oddaje KOBIETĘ, odkrywa ją, że prawie pozostaje naga... Bo oprócz kochanki, żony, matki, pojawia się zgwałcona, wdowa, święta,transs... Szolc nie stara się na siłę odpowiedzieć na pytania co targa kobietami, jakie są ich marzenia, do czego dążą, o czym marzą, czego pragną. Jakie rozwiązanie wybierze? W każdym opowiadaniu jest inna kobieta, w każdym opowiadaniu ta inna kobieta pragnie czego innego, bo każdej z nich życie ułożyło się zupełnie inaczej.  Tak jak pisałam na początku, "krótkie formy" pozostawiają niedosyt, ale książka Izabeli Szolc pozostawia burzę emocji, porusza, budzi uczucia ze zdwojoną siłą... Naprawdę warto przeczytać! Tylko tak piszę i się zastanawiam... W żadnym opowiadaniu nie ma kobiety szczęśliwej, albo chociaż cieszącej się ze swojego życia... W każdym za to jest kobieta, która idzie do przodu i poszukuje siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogólna ocena: 4,5 / 6&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-6505797256056065625?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/6505797256056065625/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/04/naga-prosze-mi-odpowiedziec-jakim-jest.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6505797256056065625'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6505797256056065625'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/04/naga-prosze-mi-odpowiedziec-jakim-jest.html' title='&quot;Naga&quot; / Proszę mi odpowiedzieć: jakim jest pani typem kobiety?(E.Schmitt)'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S9bEazeipVI/AAAAAAAAAM4/gAEA6dRzfPw/s72-c/Naga_Izabela-Szolc,images_big,1,978-83-929229-1-9.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-3959208861750870146</id><published>2010-04-26T15:07:00.007+02:00</published><updated>2010-04-26T15:15:39.369+02:00</updated><title type='text'>LOSOWANIE :D</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;Uwaga, uwaga :)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Moi mili, nad losowaniem czuwał groźny pies - Kiler, który jest widoczny na załączonym obrazku :)&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S9WQg1Maw3I/AAAAAAAAAMY/SwKyHCaMBFM/s1600/1.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S9WQg1Maw3I/AAAAAAAAAMY/SwKyHCaMBFM/s320/1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464432616593343346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Etap drugi: wykorzystałam swojego brata: (Kiler nadal czuwa)&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S9WQwysVlYI/AAAAAAAAAMg/qG0Ir-8IfNE/s1600/2.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S9WQwysVlYI/AAAAAAAAAMg/qG0Ir-8IfNE/s320/2.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464432890799822210" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Etap trzeci: postanowiłam sprawić Wam niespodziankę i oddać w dobre ręce książkę niespodziankę: (Kilerowi już się znudziło :)&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S9WRLmNVxvI/AAAAAAAAAMo/hFNY80lLLw4/s1600/3.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S9WRLmNVxvI/AAAAAAAAAMo/hFNY80lLLw4/s320/3.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464433351305053938" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Etap czwarty: Dobry lekarz wędruje do.............................................................................:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0);"&gt;BALIANNY! &lt;/span&gt;A książka niespodzianka do: &lt;span style="color: rgb(0, 153, 0);"&gt;HOLLY23&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Bardzo proszę dziewczyny o maila z adresem na: tunialove@wp.pl&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S9WRqgehKNI/AAAAAAAAAMw/AEORsyaxp40/s1600/4.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S9WRqgehKNI/AAAAAAAAAMw/AEORsyaxp40/s320/4.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464433882342435026" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-3959208861750870146?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/3959208861750870146/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/04/losowanie-d.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/3959208861750870146'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/3959208861750870146'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/04/losowanie-d.html' title='LOSOWANIE :D'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S9WQg1Maw3I/AAAAAAAAAMY/SwKyHCaMBFM/s72-c/1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-1313303534736256839</id><published>2010-04-23T13:10:00.007+02:00</published><updated>2010-04-23T13:29:28.083+02:00</updated><title type='text'>Światowy Dzień Książki! :) / Konkurs! :)</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S9GEOnUPbZI/AAAAAAAAAMI/NDn7rDLlKhE/s1600/ksiazka.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 224px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S9GEOnUPbZI/AAAAAAAAAMI/NDn7rDLlKhE/s320/ksiazka.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5463293209584037266" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;"Książka - nierozdzielny towarzysz, przyjaciel bez interesu, domownik bez  naprzykrzania."&lt;/span&gt; &lt;a href="http://cytaty.eu/autor/ignacykrasicki.html"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;(I.Krasicki)&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z okazji Światowego Dnia Książki życzę Wam, (bo to w końcu NASZE święto również :), wszystkiego, tak po prostu ;).I oddaję książkę "Dobry lekarz" w dobre ręce! Wystarczy wyrazić chęci w komentarzu. Losowanie, hmmm, w poniedziałek - na dobry początek tygodnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S9GBnQSLgdI/AAAAAAAAAL4/mLww9AOPJLY/s1600/konkur.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S9GBnQSLgdI/AAAAAAAAAL4/mLww9AOPJLY/s320/konkur.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5463290334363222482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Opis książki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;"Akcja powieści dzieje się w upadającym szpitalu położonym na obszarze  byłego bantustanu Republiki Południowej Afryki. W opuszczonej placówce,  której istnienie jest absurdalnym reliktem poprzedniej epoki, dwaj  lekarze – każdy na swój sposób – usiłują nadać swojej pracy i  egzystencji głębsze znaczenie. Jednak w tym zdradzonym przez historię  miejscu, pogrążonym w bezruchu i zapomnieniu, czai się strach, wypełzają  upiory przeszłości i wybucha przemoc."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeglądając www.empik.com, szukając 3 książek w cenie 2, znalazłam książkę, którą już bardzo dawno chciałam przeczytać, w bibliotece się nie doczekałam, wznowień nie było, a teraz w końcu jest! &lt;a style="color: rgb(51, 0, 153);" href="http://www.empik.com/dziennik-oficyna-12-czerwca-1942-1-sierpnia-1944-ksiazka,prod56410211,p"&gt;"Dziennik (Oficyna) 12 czerwca 1942 - 1 sierpnia 1944" - Anne Frank&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwaga, będę się chwalić :) Kolejną, przecudowną zakładką, tym razem wykonaną przez &lt;a style="color: rgb(51, 0, 153);" href="http://pasjoneria.blogspot.com/"&gt;Pasjonerię&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;&lt;a onblur="try  {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S9GDVP6ODKI/AAAAAAAAAMA/3HxVr3tVP5o/s1600/zakl.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 175px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S9GDVP6ODKI/AAAAAAAAAMA/3HxVr3tVP5o/s320/zakl.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5463292224048336034" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;h1&gt;&lt;br /&gt;&lt;/h1&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-1313303534736256839?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/1313303534736256839/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/04/swiatowy-dzien-ksiazki-konkurs.html#comment-form' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/1313303534736256839'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/1313303534736256839'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/04/swiatowy-dzien-ksiazki-konkurs.html' title='Światowy Dzień Książki! :) / Konkurs! :)'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S9GEOnUPbZI/AAAAAAAAAMI/NDn7rDLlKhE/s72-c/ksiazka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-3764676322829991232</id><published>2010-04-16T20:36:00.011+02:00</published><updated>2010-04-16T21:29:24.122+02:00</updated><title type='text'>Wicked / Zło i brak podniet. Zło i zbyt wolny przepływ krwi. A gdzie znajduje się zło?</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.initium.pl/"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 10px 10px; cursor: pointer; width: 221px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S8iuoHevnZI/AAAAAAAAALo/BF0YJTsoztI/s320/WICKED-Zycie-i-czasy-Zlej-Czarownicy-z-Zachodu_Gregory-Maguire,images_big,23,978-83-927322-3-5.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5460806552412724626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(204, 0, 0);"&gt;"Wicked"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Życie i czasy Złej Czarownicy z Zachodu&lt;br /&gt;Gregory Maguire&lt;br /&gt;stron:463&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a style="color: rgb(102, 51, 255);" href="http://www.initium.pl/"&gt;initium&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czarownica...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kraina Oz...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czarnoksiężnik...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wasza wyobraźnia zaczęła już pracować?! Snuć domysły, pomysł i wyobrażenia? W tej właśnie chwili musicie je odrzucić i spojrzeć na to z nowej perspektywy... Zobaczyć wszystko jakbyśmy patrzyli na to po raz pierwszy... I po części tak jest, bo ta książka to jest coś nowego, świat stworzony przez autora jest inny, jest pełen dobra i zła, pełen bogatych opisów i żywych przykładów, pełen rozmyślań i pełen spostrzeżeń, które zapadną w sercu, w myślach, w życiu. Po których będziesz się zastanawiać nad istotą wielu rzeczy, nad istotą życia, śmierci, odwagi, polityki, dobra, zła, rodziny... Ta historia nie tylko wciągnie czytelnika niczym Stara Szafa w Opowieściach z Narnii, ale zmusi do analizowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zielona Czarownica Elfaba.... inna? dziwna? chora? nie wie co to miłość rodzicielska...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oz....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dorota...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Terroryzm...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najazd...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wojna...?!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawa obywatelskie....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nietolerancja/ tolerancja...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śmierć...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z każdą następną kartką tej historii odkrywasz nowe problemy, nowe sytuacje, które wzbudzają w Tobie nowe refleksje, a tysiące myśli krąży dookoła. Autor zadaje wiele pytań i udziela wielu odpowiedzi...&lt;br /&gt;Jednak to w Twojej głowie zrodzi się ta konkretna i trafna odpowiedź, ta która autor pozwolił Ci wybrać, ta, która jest najlepsza z Twojego punktu widzenia. To książka, która wzbudzi w czytelniku wiele emocji, a w każdym mogą to być emocje skrajnie inne. Tej historii nie da się streścić w dwóch zdaniach, nawet w pięciu czy w dziesięciu, bo to książka ważna jako całość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kusi ta książka okładką, kusi opisem, kusi treścią, kusi analizą, kusi naturą dobra i zła. Jedyne zastrzeżenie, jakim nie kusi to czasami zbyt długie opisy, zbyt rozciągnięte zdarzenia, opisywane kroczek po kroczku, czasami sama akcja wydaję się prosta, niezłożona i przewidywalna, ale zaraz nabiera tempa i zupełnie zmienia wrażenia :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;ogólna ocena: 5/6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="385" width="640"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/mqAXNOhGlpM&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscript_access" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/mqAXNOhGlpM&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscript_access="always" allowfullscreen="true" height="385" width="640"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-3764676322829991232?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/3764676322829991232/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/04/wicked-na-czym-tak-naprawde-polega.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/3764676322829991232'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/3764676322829991232'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/04/wicked-na-czym-tak-naprawde-polega.html' title='Wicked / Zło i brak podniet. Zło i zbyt wolny przepływ krwi. A gdzie znajduje się zło?'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S8iuoHevnZI/AAAAAAAAALo/BF0YJTsoztI/s72-c/WICKED-Zycie-i-czasy-Zlej-Czarownicy-z-Zachodu_Gregory-Maguire,images_big,23,978-83-927322-3-5.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-5304062411553311690</id><published>2010-04-10T13:12:00.001+02:00</published><updated>2010-04-10T13:12:44.036+02:00</updated><title type='text'>[*]</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S8BdHOgZ4qI/AAAAAAAAALg/5GwMnlE2tFc/s1600/swieczka.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 211px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S8BdHOgZ4qI/AAAAAAAAALg/5GwMnlE2tFc/s320/swieczka.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5458465127107519138" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-5304062411553311690?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/5304062411553311690/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/04/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/5304062411553311690'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/5304062411553311690'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/04/blog-post.html' title='[*]'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S8BdHOgZ4qI/AAAAAAAAALg/5GwMnlE2tFc/s72-c/swieczka.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-900912613306247639</id><published>2010-04-02T21:29:00.011+02:00</published><updated>2010-04-02T23:17:48.023+02:00</updated><title type='text'>"Metodyk" / "Za nadgorliwość wymierza się taką samą karę jak za słabość..." (S.King)</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S7ZIIa8A9KI/AAAAAAAAALQ/pB1AUzibiLI/s1600/kurczaczek.jpg"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://zaczytani.pl/ksiazka/metodyk,druk"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 10px 10px; cursor: pointer; width: 200px; height: 283px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S7ZF9pw_nTI/AAAAAAAAALI/aH_8TdZH1SQ/s320/524.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455624924091620658" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;"Metodyk"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Daniel Radziejewski&lt;br /&gt;stron: 222&lt;br /&gt;wydawnictwo:&lt;a style="color: rgb(51, 51, 255);" href="http://novaeres.pl/"&gt;Novae Res&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Metodyk" to debiut Daniela Radziejewskiego i na wstępie od razu mówię,  że  debiut moim skromnym zdaniem fenomenalny i już czekam na kolejną książkę  tego autora.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poznajemy młodego absolwenta anglistyki - Maksymiliana,  który marzył o zostaniu nauczycielem... Marzenie się spełniło, Maks  był jednym z najlepszych studentów, odbierając dyplom wierzył w  swój zawód, wierzył w swoje powołanie. Rozpoczął pracę w gimnazjum,  za 700zł, mając na utrzymaniu żonę- Izę i córeczkę -  Laurę. Maksymilian to człowiek z ogromną pasją, dużymi ambicjami, kochający to co robi, ale niestety  ślepo wierzący w metodykę pracy  nauczyciela... Wierzący, że książki mają odpowiedź na każdy problem, że  każda psychika podlega pewnym schematom, że metodyka to jego powołanie  i za wszelką cenę zostanie doktorem. Zderzenie z rzeczywistością  było ciężkim doświadczeniem. Kłopoty finansowe, rodzinne i do tego  praca, która miała przecież wyglądać zupełnie inaczej... Bezsenne  noce, spędzone na wymyślaniu interesujących lekcji, bo jedynka to  porażka nie ucznia, a nauczyciela. Aby oderwać się od świata, w  którym Maks z trudem  się odnajduje, bo jego wyobrażenia legły w  gruzach, co raz częściej sięga po alkohol, który rozluźnia, oczyszcza  umysł, wspomaga. Książka porusza współczesne problemy młodych nauczycieli,  fakt nie często zdarza się taki, dla którego nauczanie to praktycznie  całe życie, bo chociaż Maks miał rodzinę, to metodyka pracy była dla  niego najważniejsza, uczniowie i ich osiągnięcia dawały mu  satysfakcję, zadowolenie. Doskonałym pomysłem autora było stworzenie  trzech perspektyw - jedna to perspektywa Maksymiliana, druga to  perspektywa gimnazjalistki - Agnieszki, która prowadzi internetowy  pamiętnik oraz&lt;br /&gt;trzecia perspektywa - to spojrzenie oczami żony -  Izabeli. W książce przeplatają się ich odczucia, doznania,wyznania,  skargi, zażalenia...,które z czasem łączą się w idealnie  skonstruowaną fabułę.&lt;br /&gt;Język dostosowany do każdego rodzaju bohatera -  gdy jest to Maks - to język nauczyciela, metodyka, osoby  wykształconej, gdy patrzymy na wszystko oczami Agnieszki- język  jest  młodzieżowy, ale zaznaczam (!) nie infantylny, nie wymuszony, tylko  normalny, żywy i prawdziwy. Zaczęłam czytać książkę przedwczoraj, czytałam  do 3 rano, bo wciągnęła jak kryminał, domyślałam się od samego  początku tylko jednego wątku, przy końcu byłam już pełna podziwu. To studium dojrzewania zarówno emocjonalnego jak i zawodowego, studium poznawania własnego "ja"...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka  dla każdego, nie tylko dla nauczyciela, ucznia, aby spojrzeli na siebie  z innej perspektywy, ale dla wszystkich, bo porusza problemy nam znane  i które mogą dotknąć każdego z nas. Wyobrażenie absolwentów  uniwersytetów zawsze jest prawie takie samo: " ja się znajdę w gronie  tych, którzy od razu rozpoczną oszałamiającą karierę" i chociaż w  marzeniach nie ma nic złego, to jednak należy pamiętać,że wiedza  podręcznikowa czasami ma się nijak do rzeczywistości, sztuką jest  zastosować wiedzę połączoną ze swoimi poglądami i przenieść ją do realiów, które nas spotykają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zainteresowanych, odsyłam również na bloga autora:&lt;br /&gt;&lt;a style="color: rgb(51, 51, 255);" href="http://radziejewski.blog.pl/"&gt;http://radziejewski.blog.pl/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;&lt;span&gt;Ogólna ocena: 6/6&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p/s Zawsze byłam pełna podziwu dla nauczycieli, którzy oprócz daru nauczania  mieli także dar człowieczeństwa i potrafili trafić do ucznia, ja  przyznaję otwarcie - szlag by mnie trafił :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Korzystając z okazji chciałam Wam życzyć spokoju i radości w prawdziwie wiosennym nastroju :)&lt;br /&gt;Wesołych Świąt!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S7ZIIa8A9KI/AAAAAAAAALQ/pB1AUzibiLI/s1600/kurczaczek.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 276px; height: 253px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S7ZIIa8A9KI/AAAAAAAAALQ/pB1AUzibiLI/s320/kurczaczek.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455627308113130658" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S7ZFvmkPI2I/AAAAAAAAAK4/vHYMrEg_I0c/s1600/524.jpg"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-900912613306247639?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/900912613306247639/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/04/za-nadgorliwosc-wymierza-sie-taka-sama.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/900912613306247639'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/900912613306247639'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/04/za-nadgorliwosc-wymierza-sie-taka-sama.html' title='&quot;Metodyk&quot; / &quot;Za nadgorliwość wymierza się taką samą karę jak za słabość...&quot; (S.King)'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S7ZF9pw_nTI/AAAAAAAAALI/aH_8TdZH1SQ/s72-c/524.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-1007899707056647623</id><published>2010-04-01T14:29:00.016+02:00</published><updated>2010-04-01T23:47:52.299+02:00</updated><title type='text'>"Książki i ludzie" -  "Biedni mają duże telewizory, bogaci - duże biblioteki."(Jim Rohn)</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S7TTBIHeX-I/AAAAAAAAAKY/nl9ehdT4L5k/s1600/101_3368.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 302px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S7TTBIHeX-I/AAAAAAAAAKY/nl9ehdT4L5k/s320/101_3368.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455217064964677602" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;"Książki i ludzie"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;rozmowy Barbary N.Łopieńskiej&lt;br /&gt;stron:258&lt;br /&gt;wydawnictwo: Twój Styl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zachęcona recenzją &lt;a style="color: rgb(51, 102, 255);" href="http://lekturylirael.blogspot.com/2010/03/ksiazki-i-ludzie-rozmowy-barbary-n.html"&gt;Lirael&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 102, 255);"&gt; &lt;/span&gt;wypożyczyłam tę książkę z biblioteki... Odebrałam i zaczęłam czytać w drodze powrotnej do domu, gdy wysiadałam z autobusu byłam już w połowie!&lt;br /&gt;Ta wyjątkowa książka to zbiór wywiadów o domowych bibliotekach intelektualistów. Nie wiem czego się spodziewałam, ale na pewno nie takiej "żywej" książki. Już pierwsza rozmowa z profesor Marią Janion (historyk literatury i kultury polskiej) wprawiła mnie w cudowny nastrój. Czytając miałam wrażenie jakbym siedziała obok tych dwóch Pań i przysłuchiwała się ich słowom, co chwilę zresztą uśmiechając się pod nosem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;- Czy jest jakiś ład w Pani bibliotece?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;- Nie. Coś się stało i ja nie jestem już taka młoda. A ponieważ ten zbiór wyrasta ze mnie organicznie, więc też się starzeje.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;- Jak Pani porusza się po swojej bibliotece?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;- Wdrapuję się na półki, klękam,pełzam. Potworna praca fizyczna.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;- A jak Pani Profesor radzi sobie z kurzem?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;- A w ogóle sobie nie radzę. Miałam odkurzacz, ale oddałam.&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;(!!!!!!)&lt;/span&gt; :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym momencie już nie mogłam się powstrzymać. Wybuchnęłam śmiechem w autobusie. Nawet pewien miły Pan zapytał co mądrego czytam, że wprawia w taki nastrój :) Pani Profesor Maria Janion staję się moim autorytetem, wydawać by się mogło, że rozmowy z intelektualistami, ludźmi wybitnymi w swej dziedzinie będą również wybitne, sztywne, ale nic bardziej mylnego, opowiadają ze swobodą, z miłością do książek, z miłością do czytelnika. Wracając jeszcze na chwilę do Pani Marii - to w jej domu książki są wszędzie, dosłownie wszędzie - zaczynając od pokoju romantycznego włączając kuchnię i łazienkę! W końcu jak to mówią, tylko geniusz panuje nad chaosem :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każda rozmowa zapoczątkowana jest pięknym czarno-białym zdjęciem i krótką notką o danej osobie. Tym bardziej masz wrażenie, jakbyś wchodził razem z Nimi do ICH bibliotek, pokoi, mieszkań, gabinetów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Profesor Janusz Tazbir (historyk, profesor w Instytucie Historii PAN):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;- A czy ma Pan zwyczaj wąchania nowej książki?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;- Och, tak,naturalnie. Jak powąchałem pierwsze książki radzieckie w 1945 roku, to przypomniały mi się książki, jakie były w Białymstoku, gdzie mieszkałem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;-A co leży u Pana przy łóżku?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;- Nic, bo nie czytam w łóżku. Ale wielokrotnie wracam do pewnych książek. Często czytam "Klub Pickwicka", "Lalkę", ale bez zakończenie, bo nie lubię, kiedy moim bohaterom  &lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;dzieje się coś złego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Różni ludzie, różne ich podejście do książek. Jedni je wręcz ubóstwiają i traktują z uczuciem ,dla innych to po prostu rzeczy, służące do określonego celu. W jednym i drugim przypadku, rozmowy były bardzo interesujące.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Znalazłam" drugi autorytet  - Pan Andrzej Drawicz  (krytyk, historyk literatury) :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;- To Pan nie oddaje książek?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;- Zazwyczaj oddaję. Ale czasami postępuję barbarzyńsko wobec książek, które stoją u kogoś z moją własną dedykacją. Strach powiedzieć.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;- No, niech Pan powie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;- Kiedy odkrywam u kogoś, że moja książka z dedykacją stoi na najwyższej półce i najwyraźniej nikt do niej nie zagląda, cynicznie ją &lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;KRADNĘ&lt;/span&gt;. Bo normalnie - nie kradnę. Ale własne&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt; tak. Potem wydzieram dedykację i daję książkę komuś innemu. Nie jest to godny pochwały proceder, ale według przyjętych przez mnie kryteriów, że książka musi służyć ludziom, uważam,&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt; że mam do tego prawo. Bo jeśli książka stoi na półce...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;-A gdzie ma stać??&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;-Ale ja widzę,że ona stoi bez ruchu, bez życia, że nikt do niej nie zajrzał!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;-Ale normalnie Pan nie kradnie?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;-Raz tylko, pewnemu wybitnemu, bardzo znanemu złodziejowi książek ukradłem z jego własnej biblioteki trzy bardzo cenne tomy. I nie oddam mu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pan Andrzej Osęka(krytyk sztuki i publicysta) wyobraźcie sobie,  gdy książka tak Go zdenerwuje to ze złości pali ją w piecu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Temat rozmów fascynujący, dziennikarka Barbara Łapińska wspaniała, rozmówcy wspaniali, trudno się dziwić, że jest to wspaniała książka, którą najchętniej też bym ukradła bibliotece, mało tego nie miałabym przy tym żadnych wyrzutów sumienia! Ale gdy pomyślę, że jeszcze tyle osób na pewno chce ją przeczytać - potulnie oddam ją tam skąd wzięłam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zakończenie jeszcze tylko "Wyrzucaczka" Pani Zofia Chądzyńska ( pisarka,tłumaczka) :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 204);"&gt;-Powiedziała mi Pani przez telefon, że pozbyła się Pani książek i zostawiła sobie tylko te, które lubi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;-To prawda. Jestem raczej wyrzucaczką niż zbieraczką. Wyrzucam wszystko - listy, papiery, fotografie. Nie lubię utykać, nie umiem sobie radzić,&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;kiedy mam naćkane.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka została wydana w 1998, wielu już z tych wspaniałych osób, łącznie z autorką nie ma wśród nas...Ale dzięki tym rozmowom i dzięki swoim osiągnięciom  pozostaną w sercach wielu przez długi, długi czas...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;Ogólna ocena: 6/6&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-1007899707056647623?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/1007899707056647623/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/04/ksiazki-i-ludzie-biedni-maja-duze.html#comment-form' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/1007899707056647623'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/1007899707056647623'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/04/ksiazki-i-ludzie-biedni-maja-duze.html' title='&quot;Książki i ludzie&quot; -  &quot;Biedni mają duże telewizory, bogaci - duże biblioteki.&quot;(Jim Rohn)'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S7TTBIHeX-I/AAAAAAAAAKY/nl9ehdT4L5k/s72-c/101_3368.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-7957282032670204140</id><published>2010-03-29T22:28:00.005+02:00</published><updated>2010-03-30T00:30:23.351+02:00</updated><title type='text'>"No cóż wszystko jest kwestią interpretacji"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.nowy-swiat.pl/ns/?p=990"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 10px 10px; cursor: pointer; width: 189px; height: 280px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S7ENfrqevQI/AAAAAAAAAJw/R3UbAcN-WCo/s320/Wyspa-bez-dostepu-do-morza_Krystyna-Lubelska,images_product,1,978-83-7386-368-2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454155461670386946" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;"Wyspa bez dostępu do morza"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Krystyna Lubelska&lt;br /&gt;stron:342&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a href="http://www.blogger.com/www.nowy-swiat.pl"&gt;Nowy Świat&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam mieszanie uczucia w stosunku do tej książki. Historia sama w sobie ciekawa i tym mnie zainteresowała, bo poznajemy dzieje rodziny Santorów w świecie, w którym technika jest na wysokim poziomie, towarzyszą nam chipy,które za nas mogą wykonywać praktycznie wszystko. Myślisz - zaparkuj samochód, a auto samo trafia do celu, myślisz - odbierz pocztę, na komputerze wyświetlają się nieprzeczytane wiadomości. Podobał mi sie również pomysł urządzenia dzięki, któremu podczas rozmowy telefonicznej rozmówcy słyszą tylko siebie nazwajem, nikt inny nie może nic usłyszeć, może nie będziemy musieli długo czekać na taki cud techniki :) Irytują mnie ludzie, którzy  z ochotą podsłuchują cudze rozmowy, a potem plotka rodzi plotkę. Fajne połączenie świata rzeczywistości z elementami wysoko rozwiniętej techniki. Na czele rodziny Santorów stoi laureat nagrody Nobla - Aleksander, który przeżywa nie dość, że kryzys twórczy to również kryzys finansowy, ku zdziwieniu i rozpaczy pozostałych członków rodziny, którzy są przyzwyczajeni do pieniędzy z nieba... Jedyna osoba, która rozumie powagę sytuacji i chęć wsparcia - to wnuczka seniora rodu - Klara. Razem odkrywają wszechogarniającą potęgę mediów. Mediów, które posuną sie do wszelkich środków, żeby odebrać rodzinie wszystko na co ciężko pracowała. Media pozwalają wierzyć nam w tych "dobrych"w tych "złych", w tych "utalentowanych" i "beztalencia", w tych "godnych uwagi" i tych, którym nie warto poświecić minuty:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Sam wiesz, że prawda o ludziach nie istnieje, tylko się ją tworzy."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autorka porusza wiele tematów: związki homoseksualne, konflikty rodzinne, zbrodnia, ślepa miłość, moc mediów, rozwój cywilizacji, świat perfekcji, ale uwaga skupia się na międzyludzkich relacjach.  Krystyna Lubelska napisała książkę nie śpiesząc się, jeśli tak mogę to ująć... Akcja toczy się wolno, na rozwój wydarzeń trzeba czekać i czekać ;) Irytował mnie strasznie wstęp, gdzie autorka przedstawia ze szczegółami bohaterów. Nie wciągnęła mnie ta książka, problemy Klary i Aleksandra nie pochłonęły mnie. Miałam większe oczekiwania, chciałam więcej "groteskowej satyry na świat owładnięty dążeniem do perfekcji" i może to był mój błąd.&lt;br /&gt;Książki na straty nie spisuję, bo jednak przeczytać można i zastanowić się nad niektórymi problemami, ale nie jest to pozycja obowiązkowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ogólna ocena: 3,5 /6&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-7957282032670204140?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/7957282032670204140/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/03/no-coz-wszystko-jest-kwestia.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/7957282032670204140'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/7957282032670204140'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/03/no-coz-wszystko-jest-kwestia.html' title='&quot;No cóż wszystko jest kwestią interpretacji&quot;'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S7ENfrqevQI/AAAAAAAAAJw/R3UbAcN-WCo/s72-c/Wyspa-bez-dostepu-do-morza_Krystyna-Lubelska,images_product,1,978-83-7386-368-2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-9137275298219888916</id><published>2010-03-24T15:18:00.011+01:00</published><updated>2010-03-30T00:30:37.983+02:00</updated><title type='text'>Ludzie i ich Światła...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.initium.pl/"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 10px 10px; cursor: pointer; width: 223px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S6ofMTy5kUI/AAAAAAAAAJg/Ur3eymuNHqo/s320/36_stacjakultura_1259850760.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5452204595218059586" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;"Światła pochylenie"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Laura Whitcomb&lt;br /&gt;stron: 231&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a href="http://www.blogger.com/www.initium.pl"&gt;initium&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Światła pochylenie" to debiutancka powieść Laury Whitcomb. Przykuła moją uwagę świetną okładką, a po przeczytaniu opisu chciałam jak najszybciej zacząć czytać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Ktoś na mnie patrzył. To dość niezwykłe uczucie, gdy jest się martwym..." &lt;/span&gt;i tu moja wyobraźnia zaczęła pracować, bo wyobraziłam sobie fabułę pełną duchów, napięcia, nadprzyrodzonych zjawisk i przerażenia...Pomyliłam się - autorka sprawnie stworzyła nowy świat i zafundowała mi element zaskoczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Helen - nie żyje od 130 lat, nikt jej nie widzi, nikt jej nie słyszy, może tylko jako odzwierciedlenie swoich emocji - poruszyć zasłoną, zbić szklankę, czy sprawić, że poczujesz delikatny chłód. Nie jest duchem - jest Światłem, Światłem, które ma swojego Gospodarza, którym jest nauczyciel literatury - Brown. Chociaż Brown nie zdaje sobie sprawy z istnienia Helen, to dzięki niej przeżywa apogeum swojej twórczości, dzięki niej wpada na nowe pomysły prowadzenia lekcji, dzięki niej gdy nadchodzi literacka niemoc, odnajduje swoje natchnienie. Światło towarzyszy mu prawie zawsze i tak pewnego dnia podczas gdy Brown prowadzi lekcję, oczy Jamesa nie są zwrócone ku nauczycielowi, ale ku Helen... Od tego wszystko się zaczyna, bo Helen ciągnie do chłopca, ale jest przerażona faktem, że ktoś zdaje sobie sprawę z jej istnienia. James okazuje się Światłem przebywającym w ciele Billa, Helen jest Światłem,którego nie można dotknąć. Połączy ich dzikie i namiętne uczucie, wiele rzeczy stanie im na przeszkodzie, wiele rzeczy dowiedzą się o swojej przeszłości, wiele tajemnic odkryją nie tylko ze swojego życia, ale z życia osób, które przejęli. Autorka skonstruowała przykuwającą uwagę akcję, pełną dramatyzmu, ale i miłości. Poruszyła wiele problemów współczesnego świata, od złego wpływu nadgorliwych rodziców, obsesji religijnej, narkotyków, molestowania seksualnego i sprawnie wplotła w to wszystko obecność Światła,które pomaga, duchów, które  nie wiedzą, że umarły oraz dusz, które opuszczają swoje ciała, bo mają już dość życia, dość życia takiego jakie jest, są puści w środku. Ile jest takich osób  wokół nas... Którzy mają dość wszystkiego i też najchętniej opuściliby swoje ciało?!&lt;br /&gt;Whitcomb stworzyła nowy wymiar tego co nas otacza, nowy wymiar pojęcia dusza, światło,duch i śmierć. Bardzo ciekawy wymiar, bo jak tylko zaczęłam czytać, chciałam wiedzieć co będzie dalej.&lt;br /&gt;Problemy bohaterów stawały się powoli moimi problemami i chociaż wiedziałam, że to fikcja, to jednak przy tej fikcji można się zastanowić nad wieloma aspektami życia.&lt;br /&gt;Mało tego! Oprócz ciekawej lektury, to książka idealna dla moli książkowych, Brown - to pasjonat literatury, a Helen nie wyobraża sobie życia bez książek.&lt;br /&gt;Przytoczę wspaniały opis biblioteki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Biblioteka pachnie starymi książkami, tysiącem skórzanych drzwi do innych światów. Słyszę ciszę niczym umysł Boga. Czuję czyjąś obecność na pustym krześle obok. Biblioteka to&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;święte miejsce, a ja siedzę ze świętym patronem czytelników"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Książka od wielu dni znajduje się na liście bestseller'ów i o ile często bestsellery są przereklamowane i niewarte uwagi, tu z czystym sumieniem - polecam gorąco, a zakończenie - przejmujące! :)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Klip reklamujący książkę:&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="385" width="640"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/NKv0bJqldDw&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscript_access="always" allowfullscreen="true" height="385" width="640"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ogólna ocena: 5,5/6&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-9137275298219888916?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/9137275298219888916/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/03/ludzie-i-ich-swiata.html#comment-form' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/9137275298219888916'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/9137275298219888916'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/03/ludzie-i-ich-swiata.html' title='Ludzie i ich Światła...'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S6ofMTy5kUI/AAAAAAAAAJg/Ur3eymuNHqo/s72-c/36_stacjakultura_1259850760.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-8308366955777339332</id><published>2010-03-22T21:06:00.006+01:00</published><updated>2010-03-30T00:30:45.984+02:00</updated><title type='text'>Życie i cała reszta</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Smazone-zielone-pomidory_Fannie-Flagg/browse/product/1,585292.html"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 10px 10px; cursor: pointer; width: 178px; height: 280px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S6fOF-V9gKI/AAAAAAAAAJY/xJ-YGjSLI2w/s320/smazone.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5451552475985051810" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;"Smażone zielone pomidory"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Fennie Flagg&lt;br /&gt;stron: 384&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a href="http://www.zysk.com.pl/"&gt;Zysk i S-ka&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że wszyscy wielbiciele tej książki mnie nie zlinczują :) , ale nie jest ona dla mnie tak wspaniała jak dla większości chyba.&lt;br /&gt;Zacznę od minusów, tak będzie prościej - mniej więcej do 90 strony musiałam się zastanowić o czym w ogóle jest ta książka, jak dla mnie, jest o niczym, ale przy tym mogę i dać plusa, bo czytając miałam wrażenie, że pani Threadgoode siedzi obok mnie i opowiada, plotkuje, przenosi w czasie... Kobieta pełna sprzeczności jest :). Później na szczęście jest lepiej jeśli chodzi o fabułę jak i akcję, nadal pozostaje ta aura lekkości i plotkowania, taki sielski klimat jakby cała książka składała się z ciągłego opowiadania, opowiadania i jeszcze raz opowiadania Pani Threadgoode (a mówią,że to ja dużo gadam). Słucha jej Evelyn Couch - zagubiona w świecie, w którym należy być żoną, kobietą spełnioną, seksowną, przenosi się w czasie podobnie jak ja i słucha historii życia w Alabamie, odwiedza kawiarnię Whistle Stop i odkrywa życie na nowo,a nawet buduje je na nowo. Poznaje Idgie, Ruth, Kikutka i innych bohaterów.  Idgie - lubię ją! Mam słabość do kobiet z krwi i kości, które nie udają kruchej istotki, ale wiedzą czego chcą i po to sięgają. Jej mądrość życiowa, jej podejście do życia, jej humor, jej miłość do bliskich, troska -  niewątpliwe atuty. Wzruszyła mnie kiedy pokazała Kikutkowi, któremy zresztą sama wymyśliła to przezwisko ( chłopiec nie ma ręki), pieska z trzema łapkami, który bawił się, skakał, merdał ogonem i spytała Kikutka: czy widział, aby ten pies był smutny i nieszczęśliwy... mówiąc, że nie chce więcej słyszeć, że Kikutek nie jest  w stanie czegoś zrobić. Trafiła prosto w moje serce! Ogółem rzecz biorąc - ciepła powieść, pełna anegdotek. Opowieść o przyjaźni, miłości, zbrodni. Z klimatem. Tylko początek bym wyrzuciła :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p/s Wiem, że niektórych irytowała rubryka "Tygodnik Dot Weems", ale mi się podobała i to bardzo:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Mężczyźni. Źle z nimi, ale bez nich jeszcze gorzej. " &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Czy ktoś zna dobrą niańkę dla męża?"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Pewnie wszyscy już wiedzą, że wczoraj ten głupek, mój mąż, spalił nasz garaż."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Czy istnieje coś gorszego od chorego mężczyzny?" &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ogólna ocena: 4/6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Tak o to skończyła się moja przygoda z wyzwaniem: &lt;a href="http://amerykanskiepoludnie.blox.pl/html"&gt;"amerykańskie południe w literaturze"&lt;/a&gt;. Przeczytałam:&lt;br /&gt;"Boskie sekrety siostrzanego stowarzyszenia Ya-Ya",&lt;br /&gt;"Kiedy umiera lato",&lt;br /&gt;"Smażone zielone pomidory",&lt;br /&gt;ale nie jest to na pewno koniec lektur z listy, bo koniecznie chcę jeszcze przeczytać "Księcia przypływów" oraz "Umiłowaną".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p/s 2 Powinnam pisać pracę licencjacką, a nie na blogu siedzieć! Postanowiłam, że do połowy kwietnia ją skończę :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-8308366955777339332?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/8308366955777339332/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/03/zycie-i-caa-reszta.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/8308366955777339332'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/8308366955777339332'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/03/zycie-i-caa-reszta.html' title='Życie i cała reszta'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S6fOF-V9gKI/AAAAAAAAAJY/xJ-YGjSLI2w/s72-c/smazone.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-4647300078980500320</id><published>2010-03-18T00:17:00.007+01:00</published><updated>2010-03-30T00:30:54.349+02:00</updated><title type='text'>„Nie można dać komuś czegoś, co ten ktoś już ma”</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S6FjIGbiskI/AAAAAAAAAJA/bY3dDjqqXjI/s1600-h/83-904774-4-0_26162_F.jpg"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 10px 10px; cursor: pointer; width: 150px; height: 220px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S6FjIGbiskI/AAAAAAAAAJA/bY3dDjqqXjI/s320/83-904774-4-0_26162_F.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5449746014911246914" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;"Kiedy umiera lato"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Winston Groom&lt;br /&gt;stron: 333&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a href="http://www.wydawnictwoalbatros.pl/"&gt;Albatros&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Historia rozpoczyna się w roku 1959 w miasteczku Bienville w stanie Luizjana na południu Stanów Zjednoczonych. Książka porównywana do mojej ukochanej powieści „Zabić drozda”, ale nie dorównuje jej ani treścią, ani przekazem. Dwie strony, dwa światy – bogaci i biedni – biali i czarni. Gdy nie wiadomo o co chodzi – chodzi o pieniądze i tak jest w tym przypadku. Holtowie – rodzina bogaczy, gdy dowiaduje się, że na ich ziemi są złoża ropy naftowej czym prędzej chcą z niej wyeksmitować „czarnuchów”, ale tu pojawia się &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;problem – oni mają akt darowizny i po swojej stronie przeciętnego prawnika Willie’go Crofta, który &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;dopiero po dwudziestu latach pracy odkrywa w sobie prawdziwe powołanie i znaczenie tego zawodu. Rozpoczyna się walka, nie tylko o ziemię, ale także o przekonania, walka, która rozdzieli rodziny i doprowadzi do niejednej tragedii. Do czego zdolni są ludzie w imię pieniądza… Ogólnie rzecz biorąc, książka nie zachwyca, po Groom’ie spodziewałabym się czegoś więcej, najbardziej interesujące były opisy potyczek na sali sądowej, gdzie w Willim jest już pasja i wola walki, gdzie właśnie na tej sali łamie stereotypy i uprzedzenia. &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;Zawsze się zastanawiałam dlaczego ludzie ludziom gotują taki los – segregacji rasowej…Ta książka pokazuje jednak, że nieważne jaki masz kolor skóry – możesz być kim chcesz, bo jesteś CZŁOWIEKIEM. Bohaterowie tego małego miasteczka w końcu zrozumieli, że pieniądze nie są ani białe, ani czarne, tylko zielone&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;$ i mogli jeść razem w restauracjach, jeździć wspólną komunikacją, rozegrać wspólny mecz, mogli wspólnie żyć. Potęga marzeń, odwagi, miłości i przyjaźni to niezaprzeczalne plusy tej książki. Minusy – przydługie opisy w ogóle nic nie znaczących wydarzeń, albo wypraw na ryby. Czasami mi się też wydawało, że autor jest powściągliwy w przekazie emocji – Murzyni wygrywają sprawę w sądzie, zakładają firmy, wydobywają ropę – stają się bogaci, ale nie tylko wzrasta ilość zer na koncie, ale także w końcu zanika segregacja rasowa – ja to chyba bym zemdlała z euforii, to samo tyczy się Williego – z nijakiego adwokata staje się obrońcą praw człowieka, staje się kimś dla samego siebie a w książce brakuje tej radości, powiewu:  „Taaak! Udało nam się!”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ogólna ocena: 3,5 / 6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-4647300078980500320?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/4647300078980500320/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/03/nie-mozna-dac-komus-czegos-co-ten-ktos.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/4647300078980500320'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/4647300078980500320'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/03/nie-mozna-dac-komus-czegos-co-ten-ktos.html' title='„Nie można dać komuś czegoś, co ten ktoś już ma”'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S6FjIGbiskI/AAAAAAAAAJA/bY3dDjqqXjI/s72-c/83-904774-4-0_26162_F.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-1412196532299663738</id><published>2010-03-15T00:05:00.006+01:00</published><updated>2010-03-30T00:31:04.542+02:00</updated><title type='text'>A miało być tak pięknie! :)</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Tysiac-dni-w-Wenecji_Marlena-de-Blasi/browse/product/1,686507.html"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 198px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S51rwwnn4FI/AAAAAAAAAIY/b-Q5hM4ROyc/s320/Tysiac-dni-w-Wenecji_Marlena-de-Blasi,images_big,23,978-83-08-04373-8.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5448629609617154130" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;"Tysiąc dni w Wenecji"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Marlena De Blasi&lt;br /&gt;stron: 306&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a href="http://www.wydawnictwoliterackie.pl/"&gt;Wydawnictwo Literackie &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czemu miało być tak pięknie?! Z opisu na okładce dowiadujemy się, że to historia wzruszająca, pełna przepisów kulinarnych, baśń o miłości, przepisy tak smakowicie podane, że ślinka cieknie i jeszcze pokazuje uroki Wenecji. To ja, oczywiście się zakochałam! Odłożyłam "Gone" i przeniosłam się do Włoch i tu było twarde lądowanie - nie podobało mi się! Chyba przestanę łapać wszystko co ma tylko słowo "włoskie"w opisie, bo niedługo moja obsesja nie będzie tak przyjemna. Nie jest tak, że ta książka jest beznadziejna, jest po prostu niezgodna z opisem ( a niby wtedy towar podlega reklamacji :). Miałam chyba za duże oczekiwania i dlatego mnie tak irytowała, dwa ja romantyczna nie jestem! A główna bohaterka potrafi trzy strony rozprawiać o jej Włochu o jagodowych oczach (urocze określenie!). Historia całkiem, całkiem - kobieta po przejściach, po ciężkim rozwodzie i ciężkim życiu zakochuje się w Fernadno, sprzedaje prawie cały swój dobytek,zostawia Amerykę i dla miłości przeprowadza się do Wenecji, by poznać do końca swojego wybranka, nową kulturę i nauczyć się języka. Lubię takie opowieści, gdzie życie wyraca się do góry nogami, które pokazują, że miłość nie pyta o wiek, a życie potrafi zmieniać się jak w kalejdoskopie... Podobało mi się, że książka, jest jakby to powiedzieć realna - to wszystko mogło się zdarzyć, bo nie jest kolorowo, nie ma tylko szaleńczej miłości, są też problemy, nieporozumienia, Marlena zawsze będzie już chyba tą Amerykanką, która przeprowadziła się do Włoch. Tylko gdzie tu czarujący opis Włoch (fakt: dowiadujemy się dużo o włoskiej kulturze i włoskich charakterach, włoskich restauracjach i włoskich uliczkach,)?! Gdzie te przepisy tak smakowite?! Do strony 160 jedynym przepisem jest chyba spaghetti...Na końcu książki znajdują się ciekawe potrawy i desery, ale też nie ma ich znowu tak wiele. Może to też wina tego, że ja nie lubię Wenecji...Prawdziwa Wenecja kryje się tuż pod jej sztuczną fasadą podobno...Chyba jeszcze nie odkryłam tej fasady. Oooo, co było plusem - wstawki z języka włoskiego, mało tego znałam ich znaczenie, czyli kurs przynosi efekty. Po drugą część sięgnę na pewno, raz: kusi mnie tytuł "Tysiąc dni w Toskanii", dwa: moje oczekiwania będą inne, trzy: z chęcią poczytam o dalszych losach Marleny i Fernadna  i motylków w brzuchu :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ogólna ocena: 4/6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p/s Chcę znowu trafić na taką książkę jak "Afrodyzjak", gdzie w słonecznej Italii zakochuję się z miejsca :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-1412196532299663738?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/1412196532299663738/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/03/miao-byc-tak-pieknie.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/1412196532299663738'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/1412196532299663738'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/03/miao-byc-tak-pieknie.html' title='A miało być tak pięknie! :)'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S51rwwnn4FI/AAAAAAAAAIY/b-Q5hM4ROyc/s72-c/Tysiac-dni-w-Wenecji_Marlena-de-Blasi,images_big,23,978-83-08-04373-8.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-349546098771578310</id><published>2010-03-05T22:01:00.006+01:00</published><updated>2010-03-30T00:31:13.032+02:00</updated><title type='text'>80 dni tragicznej historii</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.muza.com.pl/?module=okladki&amp;amp;id=10966"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 203px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5FxIPOHcjI/AAAAAAAAAIQ/GKr_-ZJEXgI/s320/wyb.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445257810806272562" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;"Wybieram życie"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Sabine Dardenne&lt;br /&gt;stron: 180&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a href="http://www.muza.com.pl/"&gt;MUZA SA&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawsze ciągnęło mnie do historii prawdziwych, które nie zostały wymyślone, ale spisało je samo życie... I taka właśnie jest ta książka, świadectwo koszmaru, jaki przeżyła Sabine w wieku 12-lat, gdy w drodze do szkoły została porwana przez psychopatę-pedofila, który znęcał się nad nią psychicznie, fizycznie... Wmówił jej, że rodzice o wszystkim wiedzą, muszą zapłacić okup, a on jest jej wybawcą,w przeciwnym razie "szef" by ją zabił. Na psychikę dziecko łatwo wpłynąć, szczególnie trzymając ją w ciemnej norze, za zamkniętymi drzwiami, do jedzenia mając spleśniały chleb, zimne konserwy, orzeszki i mleko. Wmówić dziecku, że matka odpisała na jej pełne wołania o pomoc listy, gdzie każe jej polubić sex. Sabine mogła myć się raz w tygodniu, chyba nie powinnam napisać "się" , bo mył ją ten zwyrodnialec. To piekło przeżyte na ziemi, 80 dni bólu, cierpienia i łez, ale także walki o życie. Podziwiam ją, że potrafiła mu się postawić, żądać jakichkolwiek wygód, krzyczeć o cukierka, mówić mu, że jest parszywym i obrzydliwym kuta***, miała siłę by przeżyć, nadzieję na wolność, wybrała życie. Książka to zapis jej wspomnień, ale także przebieg procesu, którym żyła cała Belgia, nie wszystkie dziewczynki miały tyle szczęścia co Sabine, dwie z nich zostały żywcem zakopane, dwie z nich umarły z głodu... Historia pełna emocji i  krzyku. Świadectwo prawdy i świadectwo dla wymiaru sprawiedliwości, który często zwalnia pedofilów za "dobre sprawowanie"...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Uważam, że czasami trzeba siebie przeskoczyć, by nadać życiu sens, a przede wszystkim nie wolno przegapić momentu, kiedy należy to zrobić."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Teraz Sabine ma ponad 20 lat, pracę, partnera i żyje własnym życiem. Podniosła się z tego. Przy takich historiach przypominam zawsze sobie, że moje problemy w porównaniu do problemów innych są malutkie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ogólna ocena: 5/6&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-349546098771578310?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/349546098771578310/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/03/80-dni-tragicznej-historii.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/349546098771578310'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/349546098771578310'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/03/80-dni-tragicznej-historii.html' title='80 dni tragicznej historii'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5FxIPOHcjI/AAAAAAAAAIQ/GKr_-ZJEXgI/s72-c/wyb.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-2750188066436187657</id><published>2010-03-03T20:54:00.005+01:00</published><updated>2010-03-30T00:31:21.401+02:00</updated><title type='text'>Piekielna kuchnia Gordona</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.empik.com/latwe-gotowanie-ksiazka,prod850229,p"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 227px; height: 297px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S47CN-j5t0I/AAAAAAAAAIA/xiIwGeno1X0/s320/gordon.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5444502544925177666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;"Łatwe gotowanie"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Gordon Ramsay&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a href="http://www.muza.com.pl/"&gt;MUZA S.A.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oglądałam wczoraj "Piekielną kuchnię Gordona", wcześniej jakieś odcinki gdzie on sam gotował, a nie ratował podupadające restauracje i normalnie kocham faceta:D Wiadomo nie od dziś, że jestem antytalencie kulinarne, szczególnie jeśli chodzi o dania główne, rzadko pojawiam się w kuchni, bo nie kręci mnie w ogóle, mieszanie, gotowanie, smażenie, doprawianie i to w dodatku wszystko jest czasochłonne! A potem zostaje zjedzone w 15 minut! To jednak jak ktoś gotuje to popatrzeć lubię, a w przypadku Gordona nawet to jego ciągle "fucking" na wszystko mi nie przeszkadza, brzmi nawet tak rozkosznie. Tak mnie jakoś pcha w stronę zakupu książki kucharskiej dlatego czaję się na "Łatwe gotowanie" i teraz oto jest pytanie: Czy ono naprawdę jest łatwe?! I nie zajmuje 1,5 godziny? I nawet ja się w tym odnajdę?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p/s Czytam dalej "Gone" i już myślę o drugiej cześci! Chociaż w autobusie zaczęłam jeszcze "Wybieram życie", może to doczytam :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W związku z pytaniami pod poprzednim postem o włoskich pisarzy, na stronie wydawnictwa &lt;a href="http://www.muza.com.pl/?module=wywiady&amp;amp;id=432"&gt;MUZA&lt;/a&gt; :&lt;br /&gt;jest wywiad z zachwalanym przez Miss Jacobs - &lt;b&gt;Federiciem Moccia:)&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-2750188066436187657?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/2750188066436187657/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/03/piekielna-kuchnia-gordona.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2750188066436187657'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2750188066436187657'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/03/piekielna-kuchnia-gordona.html' title='Piekielna kuchnia Gordona'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S47CN-j5t0I/AAAAAAAAAIA/xiIwGeno1X0/s72-c/gordon.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-8301753592695579248</id><published>2010-03-01T20:52:00.005+01:00</published><updated>2010-03-15T00:33:10.434+01:00</updated><title type='text'>"Mała Italia"  - zwaśnione rodziny - włoski ślub - włoskie jedzenie.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Wloskie-wesele_Nicky-Pellegrino/browse/product/1,685030.html"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 180px; height: 275px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S4wbfu3LxmI/AAAAAAAAAHw/IDfdwja3X-0/s320/w%C5%82oskie+wesele.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443756281553471074" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;"Włoskie wesele"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Nicky Pellegrino&lt;br /&gt;stron: 327&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a href="http://www.proszynski.pl/"&gt;Prószyński i S-ka&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiadomo co mnie przyciągnęło do tej książki?! - Magiczne słowo, działające na mnie jak dobra czekolada - "włoskie"! Zawieść się nie zawiodłam, ale jednak pozostał pewien niedosyt. Na pewno nie oczarowała mnie aż tak bardzo ta książka, jak to było w przypadku "Afrodyzjaku"...&lt;br /&gt;Pieta - projektantka sukien ślubnych, praca jej całe życie.&lt;br /&gt;Addolorata - siostra Piety, wychodzi wkrótce za mąż.&lt;br /&gt;Beppi i Catherine Martinelli -rodzice P. i A.,  małżeństwo, on Włoch, ona Angielka, 30 lat razem, prowadzą restaurację "Mała Italia" w Londynie.&lt;br /&gt;Gianfranco DeMatteo - ex przyjaciel Beppiego, prowadzi delikatesy tuż obok restauracji, nienawidzą się, nie odzywają się do siebie, nie można nawet nogi postawić w pobliżu jego domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pieta przygotowuje suknię ślubną dla swojej siostry, pomaga jej w tym matka. Przy pracy,między matką a córką pęka pewien mur  i Catherina opowiada o czasach swojej młodości. Począwszy od dzikiej podróży autostopem z dwoma koleżankami z Anglii do Włoch, pracy tam i odnalezieniu miłości - Beppiego. Jednak we Włoszech nie czekało na nią tylko szczęście, ale i smutek, i ciężka praca. Opisy Italii były fascynujące, bez zbędnego zakłamania i pisania tylko achów i ochów. Wenecja?! - Wenecja nie jest piękna! Ma swój urok, ale piękna nie jest na pewno. - to jeden z przykładów. Dopiero przy wspólnym szyciu sukni ślubnej i po zawale Beppiego, matka otwiera się przed córką, opowiada tajemnice rodzinne, a niektóre nadal zachowuje dla siebie. Mówi o trudach małżeństwa, trudnych początkach, trudnej do wybaczenia zdradzie i depresji poporodowej. W piękno  Włoch i  smaczne, aromatyczne jedzenie wkomponowane są historie ludzkie, które mogą spotkać każdego z nas. A może to historie ludzkie wkomponowane są w piękno Rzymu,Neapolu, Toskanii. Życie to nie tylko szczęście, miłość i przyjaźń, to także smutek, żal, złość...Nie chcę zdradzać  waśni rodzinnych - co, gdzie, jak i dlaczego, przekonajcie się sami, w końcowym rozrachunku jednak warto pamiętać, że długo pielęgnowana nienawiść nie wnosi nic do naszego życia, natomiast akt pojednania - może wprowadzić tak wiele, nie tylko dla nas samych :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p/s W książce znalazły się również przepisy Beppiego, czyli kuchnia włoska rządzi, a przy tym napisane są tak przystępnie, albo z tak śmiesznymi komentarzami, że nawet mi się chce zajrzeć do kuchni :)&lt;br /&gt;Jak można dać na imię dzieciom Litość i Smutek ( Pieta i Addolorata) ?!&lt;br /&gt;Skoro już jesteśmy przy tematyce weselnej  - w sobotę złapałam welon :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;ogólna ocena: 3,5/6&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-8301753592695579248?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/8301753592695579248/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/03/maa-italia-zwasnione-rodziny-woski-slub.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/8301753592695579248'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/8301753592695579248'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/03/maa-italia-zwasnione-rodziny-woski-slub.html' title='&quot;Mała Italia&quot;  - zwaśnione rodziny - włoski ślub - włoskie jedzenie.'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S4wbfu3LxmI/AAAAAAAAAHw/IDfdwja3X-0/s72-c/w%C5%82oskie+wesele.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-6779960048343795601</id><published>2010-02-28T15:13:00.003+01:00</published><updated>2010-02-28T17:02:33.015+01:00</updated><title type='text'>Trupia główka - wampirza główka.</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.empik.com/trupia-glowka-ksiazka,prod23340103,p"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443297464825339394" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px; WIDTH: 211px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S4p6NFWy3gI/AAAAAAAAAHo/-qntjwIfjfQ/s320/trupa.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;strong&gt;&lt;span style="color:#ff0000;"&gt;"Trupia główka"&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Laurell K. Hamilton&lt;br /&gt;stron:598&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;a href="http://www.zysk.com.pl/"&gt;Zysk i S-ka&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piąta część cyklu o Anicie Blake – zabójczyni wampirów! Anitę się kocha albo nienawidzi. Kobieta uparta, bezkompromisowa, bez skrupułów sięgająca po broń i pomyśleć, że mierzy całe sto pięćdziesiąt siedem centymetrów wzrostu! Ale! Umarli to jej specjalność…to zobowiązuje. Ghule, wampiry, demony, zombie, od wyboru do koloru. To horror z prawdziwego zdarzenia, a może i więcej niż horror?! Dla wielbicieli tego gatunku – prawdziwa rozkosz, dla sympatyków powieści przygodowych – coś innego, ale równie interesującego, dla wampir-maniaków –obowiązek, ba nawet dla wielbicieli romansów – prawdziwa gratka! Przecież to, że Anita jest egzekutorką, nie oznacza, że ma serce z kamienia i nie wie co to miłość. Wie aż za dobrze i tu pojawiają się kłopoty. Kogo wybierze?! Jean – Claud’a wampira, już z założenia potwora (przecież nie żyje!), ale jest seksowny, potężny, intrygujący, elegancki z nutką tajemniczości. To pożądanie czy coś więcej… Jest także Richard – wilkołak, przecież Anita na swej drodze rzadko spotyka ciekawych mężczyzn, wartych jej uwagi, żeby byli jeszcze ludźmi, za duży luksus, ale Richard i kocha, i się stara, jednak czy to wystarczy? Ci, którzy pomyśleli, że to romansidło – nic bardziej mylnego! Problemy sercowe tylko cudownie wkomponowują się w tło niesamowitych przygód Anity. Chociaż to piąta część, nie pozostaje w tyle w porównaniu z poprzednimi tomami. Wartka akcja sprawia, że czytasz książkę jednym tchem. Było brutalnie, taki jest i opis w książce, były hektolitry krwi (radzę sobie tego nie wyobrażać!), jest zmasakrowany opis, było niebezpiecznie, jeszcze bardziej niebezpieczny jest przekaz, który na pewno wywoła dreszcze na plecach. Przywołałam wampira jako zombi, co było z założenia niemożliwe – to tylko zalążek tego, co znajdziecie w tej książce! Dwa światy – świat żywych i umarłych, ale bez wątpienia pozostają ze sobą w ciągłej korelacji. Autorka także poprzez horror, chce wpleść prawdziwe problemy dzisiejszego świata i to jej się z powodzeniem udaje. W tej części są i wątpliwości Anity, czy wampir to na pewno tylko potwór, jeszcze w pierwszej części zarzekała się, że nie umawia się z wampirami – zabija je i to nie podlegało dyskusji, są i wyrzuty sumienia, bo przecież zabiła nie jednego, są też konflikty w pracy między nią a szefem i jest wampir – pedofil. Nie pozostaje mi nic innego jak gorąco polecić i zachęcić. Cięte riposty Anity i jej niewyparzony język są dodatkowych atutem, który nie raz wywoła uśmiech na twarzy. Aczkolwiek reklamacji w przypadku niezadowolenia – nie przyjmuję :-) . Jeszcze jedno! Jakim cudem z Bloody Bones polski tytuł brzmi Trupia Główka pozostanie dla mnie tajemnicą wyobraźni tłumacza, może i ten tytuł nawiązuje do książki, co nie zmienia faktu, że mnie to zirytowało, bo jak można łączyć ze słowem trupia, zdrobnienie?! Fakt, Trupia Głowa brzmiałoby jeszcze gorzej…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ogólna ocena: 4,5/6&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;p/s To miła odskocznia od "grzecznych" wampirów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-6779960048343795601?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/6779960048343795601/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/02/trupia-gowka-wampirza-gowka_28.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6779960048343795601'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6779960048343795601'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/02/trupia-gowka-wampirza-gowka_28.html' title='Trupia główka - wampirza główka.'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S4p6NFWy3gI/AAAAAAAAAHo/-qntjwIfjfQ/s72-c/trupa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-7218633138233255512</id><published>2010-02-24T12:33:00.005+01:00</published><updated>2010-02-24T21:34:12.506+01:00</updated><title type='text'>Składam się z Maxa. Maxa Woodwarda.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.nowy-swiat.pl/ns/?p=958"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 184px; height: 280px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S4UOioWxnPI/AAAAAAAAAG4/EcIgbJ3UDIQ/s320/Woodward_Jacek-Roczniak,images_product,1,978-83-7386-373-6.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5441771712858397938" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;                                              "Woodward"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;                                   Jacek Tomasz Roczniak&lt;br /&gt;                                   stron: 720&lt;br /&gt;                                   Wydawnictwo: &lt;a href="http://www.nowy-swiat.pl/ns/"&gt;Nowy Świat&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Długo czytałam tę książkę... Długo ze względu na obowiązki studenta, ale i długo ze względu na to, żeby w pełni odczuć, w pełni zanalizować i w pełni dostrzec tę książkę. Przejść obojętnie obok niej się nie da. Już sama okładka wywołuje w czytelniku ciekawość. Gdy leżała obok łóżka, ktokolwiek do mnie nie przyszedł, od razu po nią sięgał z pytaniem:&lt;br /&gt;- Co to za książka? O czym? Pożyczysz?&lt;br /&gt;O czym?!&lt;br /&gt;Prawdziwa historia Maxa Woodwarda.&lt;br /&gt;W latach osiemdziesiątych miała miejsce seria prób samobójczych dokonanych przez nastoletnie dzieci, żadna z nich nie skończyła się śmiercią, ale każde dziecko zapadło w śpiączkę, wszystkie trafiły do tego samego szpitala, po wielu latach śledztwa okazało się także,że były pod opieką tego samego lekarza. Dopiero niedawno policja ujawniła,że dzieci do tej pory są wiezione, przebywając nadal w śpiączce.&lt;br /&gt;("Hummersmith News")&lt;br /&gt;Jestem pełna podziwu dla pracy autora książki - Jacka Roczniaka, który skrupulatnie zbierał materiały, analizował, badał, słuchał, aby stworzyć tę książkę. Odsyłam zainteresowanych na stronę internetową, gdzie znajdziecie dowody i zakres jego prac:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.woodward.com.pl/"&gt;http://www.woodward.com.pl/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Książka ma ponad 700 stron, trudno określić jednoznacznie w tej sytuacji czy to dużo, czy mało... Historia wielowątkowa, skrywająca ogromną ilość tajemnic, pytań i sekretów. Poznajemy chłopca - Maxa, syna alkoholika i matki, która swojego zdania nie ma, bardziej ceni spokój i ciszę w domu niż miłość do dziecka... Ostatnio chyba "prześladują" mnie takie książki, gdzie jest ukazany wpływ toksycznych rodziców na przyszłość dziecka. Jednak ta książka jest wyjątkowa, bo bije prawdziwością, prawdziwością opisanych sytuacji, prawdziwością uczuć, których doznaje chłopiec, bez względu na to co zrobi i tak usłyszy, że nie jest wystarczająco dobry.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Jestem sam. Sam jeden. Jestem prosty."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Na tym skupia się sam początek książki, co już czasami zaczynało mnie irytować, ponieważ ciągle miałam ochotę potrząsnąć tymi rodzicami, potrząsnąć matką, żaby zachowywała się jak matka, a nie się ją mianowała, bo tylko urodziła dziecko, ale poznanie tych wszystkich przykrych doświadczeń było etapem przez, który czytelnik musi przejść, aby dalej wgłębić się w tę historię. Historię człowieka targanego sprzecznymi emocjami, który jak każdy z nas ma pragnienia,&lt;br /&gt;marzenia i pasje do spełnienia, człowieka, który decyduje się na próbę samobójczą...która  nie jest końcem, ale początkiem Krainy Pomylonego Dzieciństwa...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Samobójca jest najgorszym z morderców, nim uśmierci ciało, zabija nadzieję."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Kraina Pomylonego Dzieciństwa...ta kraina boli, boli do granic wytrzymałości.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Niezbadane są ścieżki Krainy"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Dzieci w śpiączce były więzione, przedłużano ich stan,docierano do ich umysłów, po wybudzeniu zaś kazano uczestniczyć w badaniach, terapiach, gdzie miały snuć opowieści o tym co ich spotkało i o tym kogo spotkali "w tamtym świecie". Doktor Snake nie zaprzestaje badań nawet po protestach rodziców. Jego obsesja tylko rośnie i się nawarstwia, nie ma dla niego żadnych granic, tylko dojście do celu - odnalezienie tego co robił Bonary, odnalezienie wszystkiego co przeżyły te dzieci.&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Grzechy nie lubią światła"&lt;/span&gt; czy dlatego ta historia była skrywana przez tyle lat?! Czy dlatego ta historia spotkała się z taką obojętnością policji? Bo grzechy nie lubią światła, lepiej grzechy zakopać w otchłań znieczulicy... Jak wspomina na samym początku sam autor, większość dzieci, która trafiła do Krainy Pomylonego Dzieciństwa nadal nie odnaleziono, a wszystkie osoby żyły lub żyją, żadna postać nie jest fikcyjną. Dlatego ta książka tak porusza, dlatego czytasz i chcesz wiedzieć co będzie dalej, czytasz i przeżywasz to samo co bohaterowie książki.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Ale śmierć w ciele to dusza. Śmierć bez ciała,czyli dusza bez ciała,to śmierć"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Max Woodward wybudził się sam w 1987, żyje, jest prawdziwy...&lt;br /&gt;I chyba ta prawdziwość tych zdarzeń najbardziej przeraża, ale to ważna książka. Pokazująca jak ludzka obsesja może krzywdzić innych ludzi, jak ludzkie dążenie do celu może krzywdzić&lt;br /&gt;dzieci, jak ludzka znieczulica wpływa na wydarzenia...I jak jedno wydarzenie może mieć wpływ na nasze życie, chodzi mi tu szczególnie o rodziców z dziećmi, którzy wynajmowali wille od&lt;br /&gt;Bonarego, gdyby jej nie wynajęli ich życie mogło potoczyć się zupełnie inaczej...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;&lt;br /&gt;"-Nie dam rady.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;- Dźwigaj to gnido. To twoje zasrane sumienie."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Ogólna ocena: 5,5/6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wszystkie cytaty pochodzą z książki Jacka Roczniaka "Woodward", wydawnictwo: Nowy Świat&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-7218633138233255512?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/7218633138233255512/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/02/skadam-sie-z-maxa-maxa-woodwarda.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/7218633138233255512'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/7218633138233255512'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/02/skadam-sie-z-maxa-maxa-woodwarda.html' title='Składam się z Maxa. Maxa Woodwarda.'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S4UOioWxnPI/AAAAAAAAAG4/EcIgbJ3UDIQ/s72-c/Woodward_Jacek-Roczniak,images_product,1,978-83-7386-373-6.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-2904921260794510260</id><published>2010-02-20T23:46:00.005+01:00</published><updated>2010-02-21T00:23:48.606+01:00</updated><title type='text'>Kreativ Blogger ! Aaaaaa :) Dziękuję!!!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S4BmvOd_IRI/AAAAAAAAAGo/jQF0K-g9m8w/s1600-h/kreativ_blogger_award_copy1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S4BmvOd_IRI/AAAAAAAAAGo/jQF0K-g9m8w/s320/kreativ_blogger_award_copy1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5440461311387312402" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Znowu nie wiem od czego zacząć... A zdarza się to naprawdę bardzo rzadko! Zacznę więc od ciepłych&lt;br /&gt;podziękować z ogromnym okrzykiem radości &lt;aaaaaaaaa&gt;, blog istnieje bardzo krótko, a tu już takie miłe wyróżnienia mnie spotykają. Dziękuję bardzo każdej z osobna:&lt;br /&gt;* &lt;a href="http://kalioczyta.blogspot.com/"&gt;Kalio &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;(to od niej wszystko się zaczęło i to dzięki niej założyłam bloga, a tu Ona mnie jeszcze wyróżniła:)&lt;br /&gt;* &lt;a href="http://moje-czytanie.blogspot.com/"&gt;Edith&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;(cudownie napisałaś uzasadnienie nominacji! cudownie! )&lt;br /&gt;* &lt;a href="http://antylogia.blox.pl/html"&gt;Księgozbiór &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;(buszuj dalej! zapraszam serdecznie)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trochę zwlekałam z nominacjami, bo w końcu skończyła się sesja, ale zajęcia trwają i czas zabierają, ooo nawet mi się zrymowało. Już nadrabiam i tak nominacje wędrują do...&lt;br /&gt;Uwaga...&lt;br /&gt;Uwaga...&lt;br /&gt;Chwila napięcia...&lt;br /&gt;I (to już chyba ze zmęczenia :) :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.&lt;a href="http://sekretnie.blogspot.com/"&gt;Cała JA&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;(za bitwę zwaną życiem, za ciekawe posty, za ciekawe spostrzeżenia, za ciekawy pociąg do życia, za humor, za zachłanność i łapczywość :)&lt;br /&gt;2. &lt;a href="http://saradeever.blogspot.com/"&gt;Sara Deever&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;(za krótkie, ale ciekawe recenzję, za muzykę, za filmiki, za całokształt)&lt;br /&gt;3. &lt;a href="http://ksiazkownia.blox.pl/html"&gt;Książkownia Magrat&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;(za miły dla oka szablon, za nietuzinkowe recenzje, za filmy,za różnorodność czytanych książek)&lt;br /&gt;4. &lt;a href="http://magdamatraszek.blox.pl/html"&gt;Literatura Współczesna&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;(za scrapowanie! za książki! za pasje!)&lt;br /&gt;5. &lt;a href="http://zaczytana-w-slowach.blogspot.com/"&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;Zaczytana&lt;/span&gt; w słowach&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;(za powiew optymizmu bijącego z szablonu, za recenzje, za cytaty)&lt;br /&gt;6.&lt;a href="http://elmundodevisera.blogspot.com/"&gt;Visera&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;(za postanowienia, za wytrwałość, za podejście do życia, za uśmiech nawet z małych rzeczy)&lt;br /&gt;7. &lt;a href="http://kotwbutach.blox.pl/html"&gt;Kot w butach&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;(za sympatyczną nazwę bloga, za filmik Where the hell is Matt,za przemyślenia, za pytania)&lt;br /&gt;8. Oczywiście łamiąc reguły, regulamin i wszystko razem wzięte miejsce 8 zostaje wolne, zasługują na nie wszystkie obserwowane blogi i nie tylko, każda pasja jest ważna :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypominając zasady:&lt;br /&gt;Teraz Wy nominujecie kolejnych 7 osób z uzasadnieniem dlaczego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;karaluchy pod poduchy :)&lt;/aaaaaaaaa&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-2904921260794510260?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/2904921260794510260/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/02/kreativ-blogger-aaaaaa-dziekuje.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2904921260794510260'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2904921260794510260'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/02/kreativ-blogger-aaaaaa-dziekuje.html' title='Kreativ Blogger ! Aaaaaa :) Dziękuję!!!'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S4BmvOd_IRI/AAAAAAAAAGo/jQF0K-g9m8w/s72-c/kreativ_blogger_award_copy1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-2976942212214843092</id><published>2010-02-15T22:23:00.003+01:00</published><updated>2010-02-15T22:29:06.210+01:00</updated><title type='text'>Zakładki do książki - moje ulubione :)</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://pasjerydi.blogspot.com/"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 320px; height: 264px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S3m7pHT0TBI/AAAAAAAAAGg/j7WJmfvb6c8/s320/100_5695.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5438584340037782546" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tadam :D&lt;br /&gt;Prezentuje zakładki, które zrobiła własnoręcznie &lt;a href="http://pasjerydi.blogspot.com/"&gt;Rydia&lt;/a&gt; - zainteresowanych odsyłam do Jej bloga, bo ręcę to ma złote :)&lt;br /&gt;Zakładki działają na mnie tak, że najchętniej używałabym trzech naraz. Ta z literką P, to oczywiście od imienia.&lt;br /&gt;Woodward czytam i niedługo pojawi się też recenzja, bo mam taki cudowny plan na jednych studiach, że aż sprawdzałam pięć razy, czy aby na pewno jest mój - i jest!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-2976942212214843092?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/2976942212214843092/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/02/zakadki-do-ksiazki-moje-ulubione.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2976942212214843092'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2976942212214843092'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/02/zakadki-do-ksiazki-moje-ulubione.html' title='Zakładki do książki - moje ulubione :)'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S3m7pHT0TBI/AAAAAAAAAGg/j7WJmfvb6c8/s72-c/100_5695.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-6791922210588574261</id><published>2010-02-09T19:36:00.011+01:00</published><updated>2011-10-04T19:52:19.707+02:00</updated><title type='text'>Życia się nie rozbiera na części pierwsze...Po prostu wsiada się na nie i jedzie!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Boskie-sekrety-siostrzanego-stowarzyszenia-Ya-Ya_Rebecca-Wells/browse/product/1,234966.html"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 190px; height: 280px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S3GrMUSERUI/AAAAAAAAAGY/ayFkeM4uUtU/s320/Boskie-sekrety-siostrzanego-stowarzyszenia-Ya-Ya_Rebecca-Wells,images_product,25,83-7150-602-3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5436314453304165698" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Boskie sekrety siostrzanego stowarzyszenia Ya-Ya"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Rebecca Wells&lt;br /&gt;stron cudownych: 404&lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;a href="http://www.zysk.com.pl/"&gt;Zysk i S-ka&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cóż to jest za książka! Sama nie wiem od czego zacząć, co opisać, czy przepiękne obrazy, czy śmieszne i urzekające teksty, czy cudowną przyjaźń, czy problemy między matką a córką, czy historię trzech pokoleń, czy obraz życia w Luizjanie,czy rodzinne sekrety i tak to "czy" można by mnożyć prawie bez końca. Książka do śmiania i do płakania z cierpieniem i z humorem w tle. Taka prawdziwa, napisana z rozmachem, który  trafia prosto w serce czytelnika. Wy też tak macie?! Że jak już kochacie książkę bezgranicznie to nie wiecie od czego zacząć? I znajdujecie w niej tyle cudownych rzeczy? Bo ja tak mam :D i chociaż wydaję mi się, że mogłabym o tej książce bez końca, to nie mogę się zdecydować co jest warte początku. Odnajdywałam w Boskich sekretach moje ulubione rzeczy, bo i było Przeminęło z wiatrem, była Julia Child (to nic,że wspomniana w dwóch zdaniach, ale po lekturze Julie&amp;amp;Julia jestem uradowana), były szalone przyjaciółki  i za każdym razem, gdy natknęłam się na coś co już ubóstwiam, utwierdzałam się w przekonaniu, że jest to książka wyjątkowa pod każdym względem :) Cztery przyjaciółki, cztery siostry Ya-Ya, więcej niż cztery przygody z ich życia, więcej niż cztery myśli, więcej niż cztery uśmiechy, więcej niż cztery prawdy o życiu, więcej niż cztery smutki, więcej niż cztery tragedie i więcej niż cztery sekrety. Vivi, Teensy, Necie i Caro nadchodzą, czyli Boskie stowarzyszenie sióstr Ya-Ya z krwi i kości.Wszystkie cztery ich zapachy były w jednej tonacji.Ich ciała harmonizowały się ze sobą. To przyjaźń z piekła rodem. Każda z nich jest inna, każda z nich miała inne podejście, każda z nich miała inne problemy, inne rodziny, ale pokochały się tak jak kochają się tylko prawdziwe przyjaciółki i wspierały się przez całe życie, mało tego gdy były młode ich szaleństwa sięgały szczytów, w kwiecie wieku zresztą też! Odnaleźć taką bezgraniczną przyjaźń... takie siostry... tak bliskie sercu, bez względu na to co zrobisz, one będą przy Tobie, nieważne czy postępujesz dobrze, nieważne czy postępujesz źle, ważne,że masz przyjaciół, którzy przybędą z pomocą, zbluzgają, utwierdzą w przekonaniu, że dobrze robisz, będą śmiać się i płakać, RAZEM... Ya-Ya poznajemy poprzez ich dziennik, który trafia w ręce  Siddy- córki Vivi, po tym jak matka z córką pokłóciły się tak, jak potrafią się kłócić tylko kochające się osoby, czyli mocno ;) Sidda spogląda na wydarzenia z perspektywy swojej rodzicielki i jej wiernych przyjaciółek, dowiaduje się więcej o swoim dzieciństwie, rodzeństwie i wydarzeniach, które miały tak ogromny wpływ na to, jaka Vivi jest teraz. Gdy czytałam jakie miała trudne dzieciństwo, toksycznych rodziców to serce mi płakało razem z nią i dziękowałam za to,że to mnie nie dotyczy. Aż trudno było mi uwierzyć w taką nienawiść ze strony matki do Vivi, takie okrucieństwo, a mimo to Vivi to twarda kobieta, nie niezniszczalna, bo za bardzo doświadczona przez życie, ale dzięki sobie i swoim przyjaciółkom, dzięki miłości mądra i wspaniała, nie umiejąca mówić o swoich uczuciach, ale starającą się je przekazać w inny sposób, alkoholiczka targująca się ze Starym (Bogiem), która oddała swoje sekrety córce aby udowodnić jej, że potrafi kochać, potrafi żyć i ma nie rezygnować z czegoś, bo się boi, niech podejmie wyzwanie, a strach niech będzie dodatkowym napędem. Opis Luizjany, Zatoki Meksykańskiej, życia, mmmm, tak móc cofać się w czasie... Nie mogę nie zgodzić się z &lt;a href="http://moje-czytanie.blogspot.com/"&gt;Edith&lt;/a&gt;, i pewnie nie tylko z nią, że werandy to coś co od razu będzie mi się kojarzyć z amerykańskim południem! Werandy tętniące życiem, smutkiem, dowcipem, które były dla Ya-Ya ich osobistą twierdzą, gdzie oddawały się przyjemnością, gdzie przenosiły się do świata marzeń, gdzie plotkowały, gdzie opowiadały o miłościach, i gdzie wpadały im do głowy te dzikie pomysły!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt; &lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;" Chcę zamieszkać w swym życiu jak na werandzie "&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Na sam koniec przytoczę kilka cytatów, które mnie ujęły, przy których się śmiałam, przy których oddawałam się zadumie i przy których łza spadła na ziemię, bo Ya-Ya dostarczyły mi&lt;br /&gt;wybuchowej mieszanki uczuć, dostarczyły wiary w prawdziwą i wszechmogącą przyjaźń i radość!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;-Caro-powiedziała Necie. - Mówisz tak..tak....piskliwie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;- Necie, stara, mam sześćdziesiąt siedem lat. Mogę mówić piskliwie, jeżeli, kur*** mam na to ochotę"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;(mi też się zdarza mówić piskliwie, z nadmiaru wrażeń,dlatego mnie to ujęło)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Targowanie z Bogiem w wykonaniu Vivi - poezja!&lt;br /&gt;"&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Jezu Chryste,nasz Panie Zbawicielu,wysłuchaj naszej Świętej Matki, która wstawia się ze mną do Ciebie. Wciąż jestem wściekła jak wszyscy diabli na swoją bezczelną córkę,ale chcę&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;się z nią dogadać. Oto moje warunki: Ty powstrzymasz Siddę przed uciekaniem przed miłością,a ja skończę z piciem. Aż do dnia kiedy ona i Connor powiedzą  "tak". I rzucę też Ya-Ya rabilia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Słyszę Twój śmiech. Daj spokój. Tym razem mówię poważnie.Spraw by Sidda odwróciła się i poszła przez ogień"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Ya-Ya zajechały pod domek swym kabrioletem. Sidda wiedziała, że już są, bo nikt na świecie nie trąbiłby tak mocno"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;(ha! ja też tak mam! czasami muszę się powstrzymywać przed użyciem klaksona, bo jednak nie wypada na środku ronda, tylko dlatego, bo zobaczyłam moją Ya-ya :d)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);"&gt;Przyjaciele powinni zachowywać się jak latarnie - powinni dawać Ci znać, czy zboczyłeś z kursu. Ale to nie zawsze jest możliwe stara&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);"&gt;."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;(piękne!piękne! po prostu piękne!)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Wyjdź za mężczyznę, który umie gotować!&lt;/span&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Dziękuję za niewiedzę, za zgadywanie, za skakanie w ciemność. Lubię niebezpieczne życie&lt;/span&gt;"&lt;br /&gt;(oj lubię...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;To przez cierpienie uczysz się szczęścia&lt;/span&gt;"&lt;br /&gt;(bo czy doceniłbyś więcej gdybyś ciągle miał za wiele?)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie dostrzegam żadnych minusów w tej książce! Żadnych. I chciałabym podziękować za to, że ja mam swoje Ya-Ya :*:*:*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ogólna ocena: 10/6 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie cytaty pochodzą z książki "Boskie sekrety siostrzanego stowarzyszenia Ya-Ya" Rebecc'i Wells.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p/s zasłuchuję się teraz o to w tych panach (znalazłam linka na którymś blogu, ale nie pamiętam którym :(&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=DM2177pHMT0"&gt; http://www.youtube.com/watch?v=DM2177pHMT0&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;i aż nogi same mi podskakują, aż chce mi się uczyć, a ten po lewej... ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-6791922210588574261?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/6791922210588574261/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/02/zycia-sie-nie-rozbiera-na-czesci.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6791922210588574261'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6791922210588574261'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/02/zycia-sie-nie-rozbiera-na-czesci.html' title='Życia się nie rozbiera na części pierwsze...Po prostu wsiada się na nie i jedzie!'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S3GrMUSERUI/AAAAAAAAAGY/ayFkeM4uUtU/s72-c/Boskie-sekrety-siostrzanego-stowarzyszenia-Ya-Ya_Rebecca-Wells,images_product,25,83-7150-602-3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-5088101875704427840</id><published>2010-02-03T15:11:00.006+01:00</published><updated>2010-02-04T12:19:19.714+01:00</updated><title type='text'>Do odpowiedzi wywołuję... :)</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S2mFepqTE4I/AAAAAAAAAGI/yUPxdt91IPg/s1600-h/Zakladka-do-ksiazki-Aniol_Fridolin,images_big,9,FR35109.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 261px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S2mFepqTE4I/AAAAAAAAAGI/yUPxdt91IPg/s320/Zakladka-do-ksiazki-Aniol_Fridolin,images_big,9,FR35109.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5434021187025048450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zmobilizowałam się i wymyśliłam pytania. Mam nadzieję, że się nie powtarzają, a jak się powtarzają to reklamacji nie przyjmuję, ale przepraszam.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;Do odpowiedzi i zabawy zaś poproszę:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;* &lt;a href="http://wedlugagi.blox.pl/html"&gt;Agę&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;* &lt;a href="http://elmundodevisera.blogspot.com/"&gt;Viserę&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;* &lt;a href="http://wrotawyobrazni.blox.pl/html" rel="nofollow"&gt;Himilikę &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;* &lt;a href="http://labirynt.blox.pl/html"&gt;Labirynt&lt;/a&gt; (mówisz i masz :)&lt;br /&gt;oraz każdego kto ma ochotę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;Pytania:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1. "Każda książka żyje tyle razy, ile razy została przeczytana...", które książki czytałaś kilka razy i dlaczego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Fakty ciekawsze niż fikcja...?! Którą książkę z literatury faktu polecasz szczególnie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Jaki cytat zapisałaś ostatnio podczas czytania książki?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracam do nauki, jutro egzamin, kciuki wskazane!&lt;br /&gt;p/s Ten uroczy aniołek był kiedyś do kupienia w merlinie jako zakładka do książek, oczywiście jak już go chciałam to go nie ma :p&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-5088101875704427840?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/5088101875704427840/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/02/do-odpowiedzi-wywyuje.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/5088101875704427840'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/5088101875704427840'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/02/do-odpowiedzi-wywyuje.html' title='Do odpowiedzi wywołuję... :)'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S2mFepqTE4I/AAAAAAAAAGI/yUPxdt91IPg/s72-c/Zakladka-do-ksiazki-Aniol_Fridolin,images_big,9,FR35109.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-6826813841963370089</id><published>2010-02-02T22:18:00.007+01:00</published><updated>2010-02-02T23:28:00.436+01:00</updated><title type='text'>Pierwszy Pan STOSiński :)</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S2iXAEnDbfI/AAAAAAAAAFo/bWQ_y0Qm-P4/s1600-h/100_5681.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 266px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S2iXAEnDbfI/AAAAAAAAAFo/bWQ_y0Qm-P4/s320/100_5681.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5433758977915842034" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Stwierdziłam, że blog bez Pana STOSińskiego nie byłby pełnowartościowym blogiem książkowym i idąc za przykładem innych moli książkowych postanowiłam go zaprezentować...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;Tadam:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Od góry:&lt;br /&gt;1. &lt;a href="http://www.empik.com/shopaholic-abroad-ksiazka,285709,p"&gt;Sophie Kinsella - Shopah&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.empik.com/shopaholic-abroad-ksiazka,285709,p"&gt;olic Abroad&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;2. &lt;a href="http://merlin.pl/Tryptyk_Karin-Slaughter/browse/product/1,679594.html"&gt;Karin Slaughter - Tryptyk&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;3. &lt;a href="http://merlin.pl/Hakawati-mistrz-opowiesci_Rabih-Alameddine/browse/product/1,690689.html"&gt;Rabih Alameddine - Hakawati, mistrz opowieści&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;4. &lt;a href="http://www.gandalf.com.pl/b/znany-swiat/"&gt;Edward P. Jones - Znany świat&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;5. &lt;a href="http://merlin.pl/Extra-virgin_Annie-Hawes/browse/product/1,530783.html"&gt;Annie Hawes - Extra virgin&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;6. &lt;a href="http://merlin.pl/Ofiara_John-Everson/browse/product/1,668263.html"&gt;John Everson - Ofiara &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;7. &lt;a href="http://merlin.pl/Niewinny_David-Hosp/browse/product/1,709997.html"&gt;David Hosp - Niewinny&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;8. &lt;a href="http://merlin.pl/Lodowa-pulapka_Kitty-Sewell/browse/product/1,676394.html"&gt;Kitty Sewell - Lodowa pułapka&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;9. &lt;a href="http://merlin.pl/Wiek-niewinnosci_Edith-Wharton/browse/product/1,685037.html"&gt;Edith Wharton - Wiek niewinności&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;10. &lt;a href="http://merlin.pl/Elizabeth_Barbara-Taylor-Bradford/browse/product/1,698464.html"&gt;Barbara Taylor Bradford - Elizabeth&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;11. &lt;a href="http://merlin.pl/Ta-ksiazka-uratuje-Ci-zycie_A-M-Homes/browse/product/1,651254.html"&gt;A.M. Homes - Ta książka uratuje Ci życie&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na dowód tego, że włoska obsesja się rozwija, załączam ten cudowny obrazek, na którym zresztą brakuje trzech książek (!) , ponieważ "ukradł" je Rrrr, czytaj pożyczył (Spaghetii, Makarony, Sałatki) z serii "Nowa kuchnia włoska". Na pierwszy ogień, znając moje zamiłowanie do słodyczy pójdą desery!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S2ickh8EP3I/AAAAAAAAAF4/PGbLv6LB_h4/s1600-h/100_5682.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 241px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S2ickh8EP3I/AAAAAAAAAF4/PGbLv6LB_h4/s320/100_5682.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5433765101822033778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-6826813841963370089?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/6826813841963370089/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/02/pierwszy-pan-stosinski.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6826813841963370089'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6826813841963370089'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/02/pierwszy-pan-stosinski.html' title='Pierwszy Pan STOSiński :)'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S2iXAEnDbfI/AAAAAAAAAFo/bWQ_y0Qm-P4/s72-c/100_5681.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-5216785335951076837</id><published>2010-01-29T19:12:00.007+01:00</published><updated>2010-02-12T01:10:27.593+01:00</updated><title type='text'>Dobry thiller na zimne wieczory</title><content type='html'>&lt;a style="font-style: italic; font-weight: bold;" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Przemow-i-przezyj_Sophie-Hannah/browse/product/1,598565.html?gclid=CJHOtvDMyZ8CFQMSzAodKFw7fQ"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 214px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S2MlNfGbh1I/AAAAAAAAAFY/NR3L4Cjn93E/s320/Przemow-i-przezyj_Sophie-Hannah,images_big,27,978-83-61299-17-2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5432226489155946322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;"Przemów i przeżyj"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Sophie Hannah&lt;br /&gt;stron: 468&lt;br /&gt;Wydawnictwo:&lt;a href="http://www.guj.pl/"&gt; G+J&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naomi przeżyła coś strasznego, strasznego dla jej ciała, duszy i umysłu. Nie podzieliła się tym z nikim, spisała swoje "zeznania" na stronie internetowej i starała się żyć, istnieć, marzyć...&lt;br /&gt;Trafiła na mężczyznę, w jej mniemaniu - tego z marzeń, na tą drugą połówkę jabłka, ale...jest żonaty. Naomi jednak jest w nim obsesyjnie zakochana, dzieli się nim, chociaż nie wiem czy można tu mówić o dzieleniu kiedy N. ma go tylko raz w tygodniu, na kilka godzin, nigdzie razem nie wychodzą, nigdzie razem się nie pokazują, nigdy nie będą istnieli jako "my".  Pewnego dnia Robert nie pojawia się w umówionym miejscu, kobieta jest przekonana, że coś mu się stało, widząc zwątpienie policji w prawdziwość jej zgłoszenia, w desperacji wpada na szalony pomysł,  zmyślać nie musi... Wystarczy,że przypomni sobie tragiczne wydarzenia sprzed lat i doda do nich  postać Roberta... Książka rożni się od typowych thillerów, formą, treścią i przekazem. Czasami z zaskoczenia, czytałam po dwie strony wstecz, żeby przekonać się czy na pewno dobrze zrozumiałam. Fabuła trzyma czytelnika w napięciu , ale sam pomysł połączenia zbrodni z obsesyjną miłością wydaje mi się co najmniej oklepany... Jednak trzeba przyznać autorce, że w tym przypadku połączenie miało inny wymiar. Piszę trochę tajemniczo, bo nie chcę zdradzać szczegółów, książka jest napisana w taki sposób, że raz za razem odkrywamy jakieś nowe fakty, które potem są ze sobą połączone. Zdradzę jeden sekret, za nim polecą inne wiec wolę nie ryzykować. Jednym słowem: wciąga! Pokazuje jak duży wpływ na życie człowieka mają psychologiczne tortury... Czasami denerwowała mnie sama postać Naomi, ta jej chora miłość, do faceta, którego praktycznie nie znała, bo oprócz potajemnych spotkań, sexu, kilku newsów z jego życia - wiedziała naprawdę mało. Niby kobieta wykształcona, inteligentna, posiadająca własną firmę a czasami tak infantylna i naiwna, że to aż przykre... Mówią, że miłość jest ślepa... W jej przypadku  sprawdza się to w 100%, ale mogę zdradzić, że i ona w końcu przejrzy na oczy, przemówi i przeżyje, dlatego też nigdy nie zgadzałam się z powiedzeniem, iż prawdziwa miłość przetrwa wszystko. Każdy człowiek ma pewną granicę, gdy się ją przekroczy, nie ma powrotu, nie ma wybaczania, nie ma miłości...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ogólna ocena: 4,5 / 6 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p/s Jestem pewna, że każda kolejna książka Sophie Hannah będzie lepsza.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-5216785335951076837?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/5216785335951076837/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/01/przemow-i-przezyj-sophie-hannah-stron.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/5216785335951076837'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/5216785335951076837'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/01/przemow-i-przezyj-sophie-hannah-stron.html' title='Dobry thiller na zimne wieczory'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S2MlNfGbh1I/AAAAAAAAAFY/NR3L4Cjn93E/s72-c/Przemow-i-przezyj_Sophie-Hannah,images_big,27,978-83-61299-17-2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-8152349057502518493</id><published>2010-01-28T22:40:00.005+01:00</published><updated>2010-01-28T23:23:30.727+01:00</updated><title type='text'>Łańcuszkowe pytania</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://stylio.pl/zdjecia/120/120040_l/Cukierek/P%C3%B3%C5%82ka%2Bna%2Bksi%C4%85%C5%BCki.jpg&amp;amp;imgrefurl=http://stylio.pl/my_wardrobe_picture_preview.php%3FlngPID%3D120040%26mode%3Dpictures%26isVisitor%3D1%26ownerID%3D12943&amp;amp;usg=__6QQOPoDTKtmP0GaYWhtb09VGPCU=&amp;amp;h=324&amp;amp;w=405&amp;amp;sz=17&amp;amp;hl=pl&amp;amp;start=45&amp;amp;um=1&amp;amp;tbnid=jn3BCg9ZPNF9_M:&amp;amp;tbnh=99&amp;amp;tbnw=124&amp;amp;prev=/images%3Fq%3Dksi%25C4%2585%25C5%25BCki%26ndsp%3D18%26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%3DN%26start%3D36%26um%3D1"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S2IEkwo2shI/AAAAAAAAAFQ/DvhLzoQXtiw/s320/P%C3%B3%C5%82ka.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5431909130140299794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Korzystając z chwili wolnego czasu, pomiędzy jednym egzaminem a drugim...( już bliżej niż dalej!)&lt;br /&gt;Odpowiadam na pytania zadane przez &lt;a style="color: rgb(255, 0, 0);" href="http://tektonika-uczuc.blogspot.com/"&gt;&lt;span class="post-author vcard"&gt;&lt;span class="fn"&gt;Miss Jacobs &lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;i bardzo dziękuję za zaproszenie do zabawy (buziaczek w policzek:*&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1. Jaka książka wywarła największy wpływ na Twoje życiowe wybory?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Trudne pytanie... Książki w mniejszym lub większym stopniu wpływają na moje życiowe wybory... Taka już ich magia, ale ten największy, bo związany z obranym kierunkiem studiów to wywarła książka Harper Lee "Zabić drozda". Ostatnio zaś ogromne oddziaływanie  miała na mnie ta cudowna opowieść pt. "Afrodyzjak", bo to od niej zaczęła się moja włoska obsesja! Obsesja na punkcie włoskiego jedzenia (kupiłam ostatnio 8 książek o kuchni włoskiej :), obsesja na punkcie języka włoskiego (zrezygnowałam z zakupu sukienki (!), aby kupić kurs języka włoskiego i obsesja na punkcie wszystkiego co włoskie :) i trwam w tej obsesji cały czas.  Kojarzy mi się jeszcze jedna książka "Podaj dalej" Catherine Rayan Hyde (jest film o tym samym tytule), za wiarę w to, że czasem najprostszy pomysł może zmienić wszystko...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2. Dajesz książki w prezencie z własnoręcznie pisanymi dedykacjami czy bez?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Daję książki z własnoręcznie pisanymi dedykacjami, chyba, że na pewno wiem, iż obdarowywana osoba sobie tego nie życzy. Najczęściej jednak piszę dedykacje, piękny aforyzm, czy coś co chcę aby ta osoba pamiętała... Ja też kiedy otrzymuję książkę i jest w niej własnoręczna dedykacja to aż mi się ciepło na serduchu robi. Ostatnio pożyczałam książkę przyjaciółce, a był to prezent od mojego przyjaciela (K! dziękuję!), otworzyłam ją na pierwszej stronie, a na niej widniał napis" Dla reformatorki ludzkich serc" i znowu mi się ciepło zrobiło! Przecież to piękne, gdy dedykacja jest prosto z serca, nie mówię o takich : " dla mamy od Tuchy" , ale o takich, które wywołają wzruszenie, uśmiech, radość...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;3. Czy masz ulubioną lampkę przy, której czytasz?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Nie mam, a jest to spowodowane tym,że po prostu nie mam lampki w pokoju :) I czytam w bardzo różnych miejscach, na fotelu, na kanapie, w autobusie, w pociągu, w samochodzie (gdy jestem pasażerem) w kolejce do lekarza itd. itp. :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;4. Jak często ulegasz książkoholizmowi i kupujesz nowe nabytki do swojej kolekcji?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Często...Naprawdę często...Jeszcze żeby pieniądze mi się rozmnażały w portfelu to byłoby to niewyobrażalnie często! Jest to rozwinięte w moim przypadku do tego stopnia, że mój Rrr zaczął wprowadzać  limity - " w tym miesiącu możesz kupić max 5 książek", ale jak tu się do tego stosować... Skoro tyle okazji czyha w księgarniach, albo na allegro, bo zdecydowana większość książek jest kupowana przez Internet i to w okazyjnych cenach! Tyle książek jest polecanych na książkowych blogach...Wiem! Będę zrzucać winę na WAS :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;5. Posiadasz jakiś specjalny system według, którego układasz swoje książki?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Układam od największej do najmniejszej, strasznie irytuje mnie gdy książki są poukładane byle jak w moim pokoju, nawet zdarza się, że muszę wstać z łóżka, bo ta książka jest akurat milimetr większa od poprzedniej wiec trzeba ją dać do przodu :) (można to zaobserwować w poście poniżej). Książki, które są poukładane na szafie zaś są od największej do najmniejszej, ale na jednej półce są tylko książki w twardej oprawie, na drugiej tylko w  miękkiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety pytań, które ja zadam jeszcze nie wymyśliłam, ale obiecuję szybką mobilizację w miarę możliwości :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p/s Cudowna ta półka na książki ze zdjęcia prawda?! Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="color: rgb(255, 0, 0);" href="http://tektonika-uczuc.blogspot.com/"&gt;&lt;span class="post-author vcard"&gt;&lt;span class="fn"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-8152349057502518493?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/8152349057502518493/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/01/ancuszkowe-pytania.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/8152349057502518493'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/8152349057502518493'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/01/ancuszkowe-pytania.html' title='Łańcuszkowe pytania'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S2IEkwo2shI/AAAAAAAAAFQ/DvhLzoQXtiw/s72-c/P%C3%B3%C5%82ka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-4114480851575697414</id><published>2010-01-22T22:48:00.008+01:00</published><updated>2011-10-04T19:46:52.213+02:00</updated><title type='text'>Tata - mój zdolniacha :D</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S1od60CxamI/AAAAAAAAAEs/oVpxirbYwAI/s1600-h/2.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S1od60CxamI/AAAAAAAAAEs/oVpxirbYwAI/s320/2.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5429685196988443234" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od nadmiaru nauki już mnie nosi :) Na czytanie książek - czasu brak, chociaż skończyłam "Przemów i przeżyj" , recenzja po zakończeniu mojej walki o wiedzę :). Dlatego postanowiłam Wam chociaż pokazać jak to mój tata zagospodarował przestrzeń w tym małym pokoju.&lt;br /&gt;Już denerwowało Go ciągłe robienie mi nowych półek, dlatego tą ostatnią jak widać przeciągnął przez cały pokój. Jak będzie już cała zapełniona to niestety będę potrzebowała drabiny, aby cokolwiek z niej sięgnąć, ale czego się nie robi dla ładnie ułożonych książek.&lt;br /&gt;Tymczasem, wracam do nauki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p/s  1 Proszę nie zwracać uwagi na bałagan i na te niepoukładane książki. Po pierwsze to nawet nie bałagan, a artystyczny nieład, a po drugie, ostatnio co chwilę mi czegoś przybywa, a że cierpię na chroniczny brak czasu, to tylko tak rzucam i zapominam :p&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p/s 2 Dziś znowu robiłam tiramisu! Na urodziny mojego brata i wyszło jeszcze lepsze niż poprzednim razem :) Muszę się zaopatrzyć w włoską książkę kucharską!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p/s 3 Ten śnieg mógłby już zniknąć. Samochód tego nie wytrzyma i ja też! Tydzień temu byłam na kuligu (niesamowita frajda i niesamowite siniaki) i wtedy w śniegu byłam zakochana, ale już mi przeszło.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-4114480851575697414?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/4114480851575697414/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/01/tata-moj-zdolniacha-d.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/4114480851575697414'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/4114480851575697414'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/01/tata-moj-zdolniacha-d.html' title='Tata - mój zdolniacha :D'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S1od60CxamI/AAAAAAAAAEs/oVpxirbYwAI/s72-c/2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-6264378313218531227</id><published>2010-01-14T23:15:00.004+01:00</published><updated>2010-01-14T23:28:49.548+01:00</updated><title type='text'>Amerykańskie południe - Padmo jesteś wielka!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://amerykanskiepoludnie.blox.pl/html"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 320px; height: 78px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S0-akNAodNI/AAAAAAAAAEM/1nCc9bj082w/s320/wyzwanie.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5426726022763017426" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze wyzwanie czytelnicze :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chociaż nie wiem czy mogę je nazwać wyzwaniem, bo czytanie tych lektur sprawi mi tylko ogromną przyjemność! Na pierwszy ogień idzie książka:&lt;br /&gt;*&lt;span style="font-family:times new roman,times;"&gt;&lt;span style="font-size:medium;"&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;„Boskie sekrety siostrzanego stowarzyszenia Ya-Ya”&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Jakie następne - czas pokaże.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Jednak do połowy lutego będę się w dużej mierze skupiać na nauce, ale obiecuję wszem i wobec,że potem zacznę z prędkością światła :) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-6264378313218531227?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/6264378313218531227/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/01/amerykanskie-poudnie-padmo-jestes.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6264378313218531227'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6264378313218531227'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/01/amerykanskie-poudnie-padmo-jestes.html' title='Amerykańskie południe - Padmo jesteś wielka!'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S0-akNAodNI/AAAAAAAAAEM/1nCc9bj082w/s72-c/wyzwanie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-6529089758786632449</id><published>2010-01-13T22:32:00.004+01:00</published><updated>2010-01-13T22:47:06.729+01:00</updated><title type='text'>Sesjo odejdź :D</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S048N2dERvI/AAAAAAAAAD8/5eYeezHwhiM/s1600-h/indeks.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S048N2dERvI/AAAAAAAAAD8/5eYeezHwhiM/s320/indeks.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5426340809681422066" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;System Eliminacji Studentów rozpoczęty...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Dlatego też niestety dużo mniej czasu na czytanie dla przyjemności. Książka leży grzecznie na półce, ilość książek do czytania rośnie, a na mym biurku pojawiają się kserówki, skrypty, podręczniki i notatki. A za każdym razem mam postanowienie: będę się uczyć systematycznie! I za każdym razem mało z tego wychodzi, bo życie studenckie jest takie ciekawe :].  Teraz studentka się pilnie uczy i patrzy na ten mądry cytat:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153); font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;" Tyle masz władzy ile wiedzy"&lt;/span&gt;&lt;br/&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p/s  jest kilka przedmiotów, których uczę się z dziką ochotą, ale są też takie, które zmiotłabym z powierzchni ziemi, no po co mi takie prawo gospodarcze się pytam:D Jak i tak zdam i zapomnę, bo nie lubię!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-6529089758786632449?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/6529089758786632449/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/01/sesjo-odejdz-d.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6529089758786632449'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6529089758786632449'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/01/sesjo-odejdz-d.html' title='Sesjo odejdź :D'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S048N2dERvI/AAAAAAAAAD8/5eYeezHwhiM/s72-c/indeks.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-7369688397577053556</id><published>2010-01-10T14:51:00.003+01:00</published><updated>2010-01-10T15:08:42.466+01:00</updated><title type='text'>Tiramisu czyli podnieś mnie na duchu</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S0nbgvbIGJI/AAAAAAAAADM/7jKCv2qRnX0/s1600-h/Tiramisu-43160-big.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 219px; height: 201px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S0nbgvbIGJI/AAAAAAAAADM/7jKCv2qRnX0/s320/Tiramisu-43160-big.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5425108581677013138" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Moja miłość do Włoch ciągle trwa(książka "Afrodyzjak" nadal działa)! A nawet się pogłębia! Bowiem wszystkie znaki na niebie i ziemi nie pozwalają mi zapomnieć ani o tej cudownej kuchni, ani o cudownym języku i o tym cudownym kraju! Doszło nawet do tego, że biorąc do ręki jakąś tam prasę kobiecą natknęłam się na włoskie specjały...I nie dużo myśląc postanowiłam je zrealizować - a co! Tu także robię wyjątek od zasady " kochająca jeść, ale tylko wtedy gdy to jedzenie zrobi ktoś inny". Na pierwszy ogie&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;ń poszły brzoskwinie w winie według przepisu Bruno z wyżej wymienionej książki - fajny, lekki deserek bym powiedziała. Na drugi ogień zaś - tiramisu - co podobno należy tłumaczyć jako "podnieś mnie na duchu" :) Więc podnoszę Was na duchu, piszę, że to wcale nie trudne, aczkolwiek wymaga trochę czasu, a smakuje - mmmmmmm :)&lt;br /&gt;Gdyby ktoś się skusił to podaję przepis ( i zaznaczam, że podobno każda Włoszka ma swój własny przepis na ten deser więc niezliczona ilość urozmaiceń i kombinacji):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- 6 żółtek&lt;br /&gt;- 4-5 białek&lt;br /&gt;- szczypta soli&lt;br /&gt;- 6 łyżek cukru&lt;br /&gt;- 500g serka mascarpone&lt;br /&gt;- około 40 podłużnych biszkoptów, ja robiłam z okrągłych, bo nie było podłużnych i wyszło trochę ponad 2 paczki,&lt;br /&gt;- 1,5 szklanki mocnej kawy&lt;br /&gt;- likier amaretto lub słodkie wino lub likier kawowy&lt;br /&gt;- tabliczka startej czekolady&lt;br /&gt;- oraz mój wymysł własny - dodałam banany - 6 sztuk i było jeszcze lepsze!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1. Żółtka ubijać z cukrem i szczyptą soli na gęsty jasny krem ręcznie bądź za pomocą miksera.&lt;br /&gt;2. Serek mascarpone rozetrzeć na puch (używałam miksera, ręcznie mi się nie chciało) dodając po łyżce masy jajecznej.&lt;br /&gt;3. Białka ubić na sztywno i powoli dodawać do masy serowej miksując.&lt;br /&gt;4. Biszkopty namoczyć w kawie pomieszanej z amaretto czy likierem i wyłożyć na dnie blachy, salaterki itd. :)&lt;br /&gt;5.  Biszkopty przykryć połową kremu ( w sumie warstw biszkopt-krem może być w zależności od upodobań, ważne by krem był na wierzchu), tu nałożyłam warstwę bananów i nałożyłam kolejną warstwę nasączonych biszkoptów.&lt;br /&gt;6. Nakładamy drugą warstwę kremu.&lt;br /&gt;7. Posypujemy startą czekoladą.&lt;br /&gt;8. Wkładamy (tiramisu ma być przykryte folią aluminiową) do lodówki na minimum 4 godziny.&lt;br /&gt;Ja już wiem,że najlepiej robić dzień przed i włożyć do lodówki, wtedy jest jeszcze lepsze :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mniam,mniam,mniam :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ogólna ocena : 6/6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CTusia%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;o:smarttagtype namespaceuri="urn:schemas-microsoft-com:office:smarttags" name="metricconverter"&gt;&lt;/o:smarttagtype&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if !mso]&gt;&lt;object classid="clsid:38481807-CA0E-42D2-BF39-B33AF135CC4D" id="ieooui"&gt;&lt;/object&gt; &lt;style&gt; st1\:*{behavior:url(#ieooui) } &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-7369688397577053556?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/7369688397577053556/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/01/tiramisu-czyli-podnies-mnie-na-duchu.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/7369688397577053556'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/7369688397577053556'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/01/tiramisu-czyli-podnies-mnie-na-duchu.html' title='Tiramisu czyli podnieś mnie na duchu'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S0nbgvbIGJI/AAAAAAAAADM/7jKCv2qRnX0/s72-c/Tiramisu-43160-big.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-6531869035241521970</id><published>2010-01-09T23:16:00.008+01:00</published><updated>2010-01-29T19:27:32.317+01:00</updated><title type='text'>Gdzie te chłopy...tzn. wampiry ?!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Naznaczona_P-C-Cast-Kristin-Cast/browse/product/1,676855.html"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 209px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S0kAPtA3Q2I/AAAAAAAAAC0/0Sqn2eGL7EM/s320/Naznaczona_P-C-Cast-Kristin-Cast,images_big,29,978-83-2457-818-4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5424867495925728098" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;"Naznaczona"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;P.C. Cast + Kristin Cast&lt;br /&gt;stron beznadziejnych: 350&lt;br /&gt;Wydawnictwo: Książnica&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O matko jak się męczyłam z tą  książką, o matko co za masakra, o matko i tylko o matko :D Nie ukrywam bardzo lubię książki z wampirami na czele, ale ta to jest jedno wielkie nieporozumienie!&lt;br /&gt;Moja przyjaciółka - zachwycona więc o gustach się nie dyskutuje, ale swoje zdanie wyrazić mogę! Jednym słowem - dno! Dlaczego?&lt;br /&gt;Już na samym początku jedna z autorek dziękuje córce, bo pilnowała ją aby język był taki jakim posługują się nastolatki... I chyba "przepilnowała", bo czasami opis rozmów i zachowań jest tak infantylny, że aż męczy. Np. tytułowa naznaczona przenosi się do Domu nocy, tam spotyka swoją współlokatorkę, ich wymiana zdań brzmi mniej więcej tak:&lt;br /&gt;-Tak bym chciała się z Tobą przyjaźnić.&lt;br /&gt;- Och, ja z Tobą też.&lt;br /&gt;-Świetnie.&lt;br /&gt;Tragedia numer jeden. Tragedii jest więcej...&lt;br /&gt;Tragedia numer dwa: za bardzo przypomina mi Harrego Pottera, chyba autorki chciały zyskać rozgłos dzięki wampirom i skopiowały duże ilości wątków z wyżej wymienionej książki. Naznaczona posiada znak na czole, jak Harry, Naznaczona ma wyjątkowe zdolności, jak Harry, Naznaczona musi się przenieść do szkoły dla wampirów, Harry do szkoły czarodziejów, Naznaczona jest pupilką "dyrektorki", Harry Dumbledora, Naznaczona rozumie koty, Harry rozumie wężę, Naznaczona ma przyjaciół i wrogów, to samo w Harrym, powieść tak przewidywalna, że ominęłam z 30 stron, a tam nadal o tym samym. W kółko macieju opisy tego jaka to ona blada, jak to zmienia się jej znak lub jak to tęskni za babcią, bo rodzinę Naznaczona, ma tak samo jak w Harrym - do kitu. Jedyny pozytyw tej książki - przypomniała mi, że też kiedyś miałam obsesję na punkcie Leonarda Dicaprio :D Więcej nie dostrzegam... A gdzie ten Mroczny Świat Domu Nocy to nie mam pojęcia... Nawet nie chce mi się opisywać o czym to niby jest, bo zmęczyła mnie ta książka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ogólna ocena: 2/6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1 za dicaprio + 1 za wydanie :]&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-6531869035241521970?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/6531869035241521970/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/01/gdzie-te-chopytzn-wampiry.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6531869035241521970'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/6531869035241521970'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/01/gdzie-te-chopytzn-wampiry.html' title='Gdzie te chłopy...tzn. wampiry ?!'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S0kAPtA3Q2I/AAAAAAAAAC0/0Sqn2eGL7EM/s72-c/Naznaczona_P-C-Cast-Kristin-Cast,images_big,29,978-83-2457-818-4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-1058538578058182391</id><published>2010-01-07T15:08:00.012+01:00</published><updated>2010-02-12T01:13:12.322+01:00</updated><title type='text'>Przepis na miłość z włoskim strumieniem doznań</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Afrodyzjak_Anthony-Capella/browse/product/1,443391.html"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 202px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S0Xq7Yx7NzI/AAAAAAAAACA/uX3C6d7-lfE/s320/Afrodyzjak_Anthony-Capella,images_big,30,83-7359-310-1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5423999632222664498" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;                                    &lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;  "Afrodyzjak"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;                                  Anthony Capella&lt;br /&gt;                             stron wyśmienitych: 326&lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;a href="http://www.wydawnictwoalbatros.pl/"&gt;Albatros&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sama nie sięgnęłabym po tę książkę...Sama bym jej nie kupiła...Ale dostałam ją w prezencie i się zakochałam! Zakochałam się w tej powieści z banalnym tematem w tle - gdzie mężczyzna gotuje by zdobyć kobietę. To historia młodej Amerykanki - Laury, która przyjeżdża do Włoch studiować historię sztuki. Po wielu nieudanych randkach z gorrrrrącymi Włochami i ich gorrrącym temperamentem postanawia umawiać się tylko z szefami kuchni, co by miał chociaż zdolności manualne :) I tak poznaje przystojnego, sympatycznego podrywacza, by nie mówić brzydko dziwkarza - Tommaso, który z kelnera mianuje siebie szefem kuchni by zdobyć serce Laury. Zapomina o jednym - podobnie jak ja zresztą talentu kulinarnego nie ma żadnego, jednak ma przyjaciela - Bruno - numer jeden wśród kucharzy z pasji i z wyboru. I tak Bruno gotuje, po cichu podkochując się w Laurze, a Tommaso korzysta, nie dość,że z cudownego,aromatycznego, wykwintnego, pysznego, uzależniającego włoskiego jedzenia to korzysta także z doznań łóżkowych z Laurą w roli głównej. Sytuacje nie raz się komplikują, Laura ma wyrobiony smak i jedzenie to też poniekąd jej pasja, a Tommaso, to prosty, nieskomplikowany mężczyzna (nie obrażając mężczyzn), jednak kuchnia przyjaciela łączy ich na pewien okres czasu. Na tym koniec opowieści - po szczegóły sięgnijcie do książki. Mimo tego,że temat banalny, mimo tego,że to trochę romansidło, mimo tego,że kończy się tak jak skończyć się powinna - WARTO! Bo obraz Italii, do której przenosi nas autor jest niesamowity, zaczynając od fuzji smaków, kończąc na malarstwie, architekturze i sztuce. Czytając przenosisz się do słonecznego i urokliwego Rzymu, gotujesz i smakujesz potrawy razem z bohaterami i stajesz się coraz bardziej głodny - wrażeń i jedzenia z niezliczoną ilością  smakowitych i pasujących do siebie kombinacji. A powiedzenie: "Nigdy tego nie próbowałam, bo tego nie lubię" przechodzi do historii. Od dziś próbuję wszystkiego! I rozpływam się w morzu doznań. Podejście Włochów do jedzenia jest wspaniałe - to nie dodatek, dzięki, któremu żyjemy, a prawdziwy rytuał. Wkładają w to nie tylko swoje serce, ale swoją duszę, smakują i delektują, a nie konsumują. Coś pięknego i uroczego! Bo jeśli chcesz, żeby kobieta się w Tobie zakochała, musisz ugotować coś, co pokaże, że rozumiesz jej duszę.&lt;span id="kitek"&gt;..&lt;/span&gt; I te wstawki z języka włoskiego! Oszalałam i moim postanowieniem noworocznym będzie: nauczyć się podstaw tego języka. Przytaczając cytat z książki: " Vette a fa' 'u giro, a fessa 'e mammata" - brzmi pięknie prawda?! A co oznacza w doskonałej idiomatycznej włoszczyźnie: spieprzaj w matczyną dziurę, którą przyszedłeś na świat" :D&lt;br /&gt;Buon appetito!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ogólna ocena: 5,5/6&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-1058538578058182391?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/1058538578058182391/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/01/przepis-na-miosc-z-woskim-strumieniem.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/1058538578058182391'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/1058538578058182391'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/01/przepis-na-miosc-z-woskim-strumieniem.html' title='Przepis na miłość z włoskim strumieniem doznań'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S0Xq7Yx7NzI/AAAAAAAAACA/uX3C6d7-lfE/s72-c/Afrodyzjak_Anthony-Capella,images_big,30,83-7359-310-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-8107074252486399966</id><published>2010-01-06T20:53:00.016+01:00</published><updated>2010-02-12T01:13:45.839+01:00</updated><title type='text'>Żałujesz, że to już koniec...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Zamek-z-piasku-ktory-runal_Stieg-Larsson/browse/product/1,686981.html"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 208px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S0TqP7P9xII/AAAAAAAAAB4/LN_hDr9qOR8/s320/Zamek-z-piasku-ktory-runal_Stieg-Larsson,images_big,25,978-83-7554-127-4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5423717410584511618" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;                       "Zamek z piasku, który runął"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;                               Stieg Larsson&lt;br /&gt;                       stron: oszałamiających 500&lt;br /&gt;                                  normalnych 284&lt;br /&gt;                       razem: 784&lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;a href="http://www.czarnaowca.pl/sklep.php"&gt;Czarna Owca&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzecia i ostatnia część trylogii Millenium. Żal się z nią rozstawać, naprawdę. Zaczyna się w miejscu, w którym kończy się "Dziewczyna, która igrała z ogniem", czyli kiedy to moja ulubienica Lisbeth Salander zostaje pogrzebana żywcem z trzema ranami postrzałowymi...I chyba nie zabiorę nikomu przyjemności czytania kiedy napiszę, że z tego grobu się wydostaje. Swoją drogą zastanawiałam się czy to możliwe, odkopać się nawet z płytkiego grobu w dodatku z trzema kulami mając do tego tylko papierośnicę jako łopatkę. Ale nie bądźmy drobiazgowi. Możliwe, niemożliwe - stało się.&lt;u1:p&gt;&lt;/u1:p&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt; Po raz kolejny Larsson brawurowo połączył powieść kryminalną z sensacją, dodając szczypty erotyzmu, romantyzmu i życia, i te dziennikarskie smaczki - ach! Wyszło niebanalnie. Dalsze perypetie Lisbeth i "Pieprzonego Kall'a Blomkvist'a" to klasa sama w sobie. Dalej rozwiązują istnienie Säpo - tajnej policji, która chroni gangstera z czasów zimnej wojny - Aleksandra Zalachenkę. W jaki sposób powiązana jest z nim Lisbeth przekonajcie się sami, bo ja czytając kiedyś artykuł o trylogii Millenium natknęłam się na wyjaśnienia przed czytaniem, to nie było fajne - zapewniam, zabrało tą nutkę zaskoczenia! Ofiarą skorumpowanego systemu jest Lisbeth, krok po kroku dowiadujemy się o faktach z jej przeszłości, które wyjaśniają wiele, przykre jest to, że spisek kilku wysoko postawionych ludzi może w taki sposób wpłynąć na czyjeś życie...Ale, ale Lisbeth napędzana siłą z torpedy wychodzi z tej opresji obronną ręką. To w dużej mierze kryminał polityczny, dlatego czasami wiało mi nudą, te wszystkie powiązania, opisy, kto jest nad kim itd, było trochę męczące w porównaniu z lekkością, która towarzyszyła poprzednim dwóm tomom, jednak to thiller z najwyższej półki, który jest ukoronowaniem całej trylogii. Zakończenie dobre, nawet bardzo dobre, ale i tak jestem szalenie ciekawa co Larsson planował w czwartej części...Zazdroszczę Larssonowi tej przemyślanej fabuły, która raz za razem Cię zaskakuję, mam wrażenie, że gdyby Stieg wybrał jakiś nudny temat, potrafiłby to napisać w taki sposób, że nie można byłoby się oderwać, wciąga i nie masz już wyjścia - czytasz do ostatniej kartki. A za postać Lisbeth ma u mnie mistrzostwo - w końcu postać kobieca,która jest tak nieprzewidywalna jak jej życie, która posiada tak niebywałe talenty i zdolności, że chylę czoła, i która w dodatku jest aspołeczna, a jest szalenie niebezpiecznym przeciwnikiem nawet wtedy gdy jest zamknięta w czterech ścianach. To książki dla wszystkich, bez względu na upodobania literackie. Nawet zapisałam sobie jeden cytat:&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;"To niesłychany kop pozytywnej energii kiedy człowiek daje z siebie wszystko."&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt; &lt;/span&gt;I jak się z tym nie zgodzić?! Jednak przyznaję bez bicia - pierwsza część była zdecydowanie najlepsza!&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 36pt;"&gt; &lt;b&gt;Ogólna ocena: 5/6&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;p/s teraz daję z siebie wszystko, by jak najlepiej zaliczyć jutrzejsze kolokwium :)&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-8107074252486399966?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/8107074252486399966/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/01/zaujeszze-to-juz-koniec.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/8107074252486399966'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/8107074252486399966'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/01/zaujeszze-to-juz-koniec.html' title='Żałujesz, że to już koniec...'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S0TqP7P9xII/AAAAAAAAAB4/LN_hDr9qOR8/s72-c/Zamek-z-piasku-ktory-runal_Stieg-Larsson,images_big,25,978-83-7554-127-4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-5102737075241280795</id><published>2010-01-05T21:55:00.005+01:00</published><updated>2010-01-10T15:31:48.393+01:00</updated><title type='text'>Ciesz się wszystkim wokół, a świat zrobi się bardziej kolorowy :)</title><content type='html'>&lt;br/&gt;Powtarzam to sobie cały dzień, i wczoraj też sobie powtarzałam, chociaż na kolory mego świata nie narzekam, wręcz przeciwnie, jednak koloru nigdy za dużo. Ale jest jakieś ALE, jestem chora, to raz, a dwa rosną mi ósemki, cudowne zęby mądrości (nie ma co, dopiero w wieku 22 lat?! oszalały?!), które statystycznie psują się najszybciej. Jeden rośnie sobie u góry, drugi na dole, bo nie mogły sobie zrobić przerwy noworocznej i zacząć rosnąć w jakichkolwiek odstępach czasu... I tak Tucha dosłownie chodzi po ścianach z powodu bólu dziąseł, szczęki i wszystkiego :D Na marginesie, kiedy moim dzieciom w przyszłości będą rosnąć ząbki, obiecuje wszem i wobec, że nie będę się na nie złościć kiedy będą wyć do księżyca przez okres wylęgania - pozwalam, pozwalam, pozwalam! Jak to boli tak samo to się im nie dziwię :) Koniec marudzenia! Wracam do Larssona, i co i jest już bardziej niebiesko!&lt;br /&gt;&lt;br/&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-5102737075241280795?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/5102737075241280795/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/01/ciesz-sie-wszystkim-woko-swiat-zrobi.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/5102737075241280795'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/5102737075241280795'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/01/ciesz-sie-wszystkim-woko-swiat-zrobi.html' title='Ciesz się wszystkim wokół, a świat zrobi się bardziej kolorowy :)'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-1619790608631545353</id><published>2010-01-03T23:51:00.009+01:00</published><updated>2010-02-12T01:14:41.482+01:00</updated><title type='text'>Dziewczyna torpeda, która igrała nie tylko z ogniem :)</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Dziewczyna-ktora-igrala-z-ogniem_Stieg-Larsson/browse/product/1,661351.html"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 206px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S0Ef2DG2mcI/AAAAAAAAAAU/1hTv8Ub7WAI/s320/4d92b88bfd66de45300f8ded5c8372e4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5422650439738235330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;                                       &lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;       "Dziewczyna, która igrała z ogniem"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;                               Stieg Larsson&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;                               stron: oszałamiające 700&lt;br /&gt;Wydawnictwo:&lt;a href="http://www.czarnaowca.pl/sklep.php"&gt;Santorski &amp;amp; CO&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Od razu przepraszam, ale nie nauczyłam się jeszcze robić akapitów i różnych, że tak powiem ulepszeń, ale naprawdę próbowałam pokombinować i jakoś mi dzisiaj nie wychodzi, może dlatego,że jestem zbyt rozkojarzona treścią książki :)&lt;br /&gt;Drugą część trylogii Millenium pochłonęłam w niecałe 4 dni. I mam mieszane uczucie szczerze mówiąc... Pierwsza -&lt;br /&gt;"Mężczyźni,którzy nienawidzą kobiet" potrzebowała dobrych kilkudziesięciu stron żeby się rozkręcić, ale potem wciągała bez reszty. Tu natomiast Larsson już na samym początku daje smaczek wspaniałej literatury i to na plus. Handel ludźmi i dwójka dziennikarzy zajmujących się traficking'iem Dag oraz Mia, którzy zostają brutalnie zamordowani...i od tego zaczyna się akcja. Szalenie podobało mi się to, że w tej części głównym bohaterem jest moja ulubienica Lisbeth Salander - dla mnie Bond w damskim wydaniu z domieszką Macgyver'a, postać złożona, kontrowersyjna,nieprzewidywalna o skomplikowanym charakterze, wyraźna, dosadna i barwna. Ubóstwiam! Gdzieś przyrównano ją do tornado, a ja bym powiedziała,że Salander to człowiek napędzany siłą z torpedy :)  Dowiadujemy się coraz więcej faktów z jej przeszłości, które doskonale komponują się ze zbrodnią dokonaną na dziennikarzach. Do akcji wkracza także niezastąpiony " Pieprzony Kalle Blomkvist", uprzedzam żeby się nie sugerować tekstami z okładki, że to niby najbardziej romantyczny kryminał roku, nie wracają do siebie :) I dobrze, bo by mi to za bardzo zaleciało hollywoodzkimi zagraniami, kocham w Larssonie prawdziwość postaci i ich skomplikowane charaktery i w tym tkwi także fenomen Millenium. Oprócz dobrego kryminału, mamy tu do czynienia z analizą socjologiczną człowieka, sensacją, wątkami dziennikarskimi, romansami,wielowątkową fabułą  a  to wszystko dodaje pikanterii  i tworzy mieszankę wybuchową. Właśnie naszła mnie taka refleksja, że jeden z pojawiających się postaci ma ciekawą chorobę, która to jest wyjaśniona dopiero przy końcu książki, a ja o niej pomyślałam od razu, ale to zasługa mojego uzależnienia od House'a więc wybaczam Larssonowi, że nie wprawił mnie w osłupienie, zaznaczam jednak, że udało mu się to niezliczoną ilość razy więc i tak wypadam blado :D Dlaczego mam mieszane uczucia...Bo jednak książka nie pochłania bez reszty... Jest rewelacyjna, ale ma jednak jakieś  "ale", którego dokładnie nawet nie umiem sprecyzować, czyta się wspaniale jednak czasami oczekiwałabym czegoś lepszego. Na szczęście - czasami! I już w moje ręce wpada ostatnia część, i już chce mi się płakać, że na tym koniec, nie będzie już nic ;(&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ogólna ocena: 5,5 / 6 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;p/s Larssona ma u mnie ogromnego plusa także za swoje poczucie humoru:&lt;br /&gt;"Nieważne czy facet jest wielki jak dąb i twardy jak granit - jaja ma w tym samym miejscu." Proste a jakie prawdziwe :)&lt;br /&gt;p/s Właśnie! W zeszłym roku jeszcze czytałam Clarksona - "Na litość boską" i on tam sobie twierdzi, że ludzie przy recenzjach dają oceny albo 1 albo 6...oszalał chyba, na co dowód wyżej :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-1619790608631545353?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/1619790608631545353/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/01/dziewczyna-torpeda-ktora-igraa-nie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/1619790608631545353'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/1619790608631545353'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/01/dziewczyna-torpeda-ktora-igraa-nie.html' title='Dziewczyna torpeda, która igrała nie tylko z ogniem :)'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S0Ef2DG2mcI/AAAAAAAAAAU/1hTv8Ub7WAI/s72-c/4d92b88bfd66de45300f8ded5c8372e4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8361515284654254245.post-2775987785614639077</id><published>2010-01-03T00:28:00.005+01:00</published><updated>2011-10-04T19:50:54.910+02:00</updated><title type='text'>Uwaga, uwaga, wkraczam do akcji i ja :)</title><content type='html'>Początek podobno najtrudniejszy, dobrze,że podobno, bo mi trudny nie wydaję się wcale :D&lt;br /&gt;Na samym początku muszę podziękować Kalio, ponieważ to Ona zainspirowała mnie do stworzenia bloga - dziękuję! Natomiast za samo utworzenie dziękuję Kumkowi, bo ja to jestem ciemna masa w te klocki :).&lt;br /&gt;      O czym będzie?! Głównie o książkach, w celu zrecenzowania, tylko i wyłącznie okiem Tuchy i w celu nie zapominania, bo pamięć człowieka, choć dobra to krótka! I ogólnie o różnych rzeczach, mój blog, mogę robić co zechcę :) Uprzedzam na wstępie - tak, nadużywam emotikonek :)&lt;br /&gt;      Teraz powracam do "Dziewczyny, która igrała z ogniem", bo zalegała biedna na mej półce już dobre parę miesięcy i chłonę ją wręcz, bo nie mogę się doczekać kiedy w moje łapki wpadnie trzecia część, na szczęście dobry facet od prezentów, czytaj Św. Mikołaj przyniósł ją pod choinkę:)&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;p/s buziaki dla Emilki :*:*:*&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8361515284654254245-2775987785614639077?l=swiat-t.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiat-t.blogspot.com/feeds/2775987785614639077/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/01/uwaga-uwaga-wkraczam-do-akcji-i-ja.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2775987785614639077'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8361515284654254245/posts/default/2775987785614639077'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiat-t.blogspot.com/2010/01/uwaga-uwaga-wkraczam-do-akcji-i-ja.html' title='Uwaga, uwaga, wkraczam do akcji i ja :)'/><author><name>Tucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02041040824713161611</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_N3huliRer2Q/S5-WTeXv0MI/AAAAAAAAAIg/4czNGCxhiDo/S220/avatar.JPG'/></author><thr:total>4</thr:total></entry></feed>
